Volkswagen ID.4 przechodzi do historii. Tiguan przejmuje pałeczkę
Oznaczenie ID z cyfrą nijak się nie sprawdziło. Czas na zmiany - a te obejmą docelowo całą gamę modelową Volkswagena. Na pierwszy ogień poszedł Tiguan.
Marka z Wolfsburga od dłuższego czasu eksperymentowała z nomenklaturą, szukając prostych nazw dla elektrycznych modeli. Gama ID, oznaczona kolejnymi cyframi, miała być strzałem w dziesiątkę - prostym i przyjaznym rozwiązaniem. Tymczasem okazuje się, że klienci nie przekonali się do takich oznaczeń i wciąż gubią się w tym niewielkim zestawie cyfr. Decyzja mogła więc być tylko jedna - czas na powrót znanych "imion", takich jak Polo, czy Tiguan.

Wspomniane Polo, jako ID. Polo, trafi na rynek już za kilkanaście tygodni. Mowa tutaj o elektrycznym odpowiedniku Polo i dawnym modelu ID.2. Zastosowanie znajomo brzmiących nazw ma przyciągnąć klientów i ułatwić im wybór samochodu - będą doskonale wiedzieli, który elektryk odpowiada danemu modelowi spalinowemu.
Po ID. Polo pojawi się Volkswagen ID. Tiguan. Zmiana zbliża się wielkimi krokami
ID. Tiguan nie będzie jednak całkowicie nową konstrukcją niemieckiej marki. Nic bardziej mylnego. Pod tą nazwą znajdziecie gruntownie odświeżone ID.4. Volkswagen szykuje wersję po liftingu, a pierwsze zdjęcia szpiegowskie sugerują naprawdę szeroki zakres zmian.
Przede wszystkim pojawi się tutaj nowy. pas przedni. Będzie dużo bardziej kanciasty i masywniejszy, w stylu nowego ID. Polo. Do tego nawiąże on także mocniej do spalinowego Tiguana. Z tyłu zaś zobaczymy przeprojektowane światła i nowy zderzak.

Zmiany oczywiście obejmą również kokpit. Tutaj, także wzorem Polo, spodziewajcie się trzech nowości. Pierwszą będą fizyczne przyciski. Znajdziemy je na nowej dwuramiennej kierownicy i na konsoli centralnej. Volkswagen wprowadzi również nowe multimedia i zegary, a na tunelu środkowym zobaczymy pokrętło od głośności/trybów jazdy/atmosfer we wnętrzu.
Ważne są także zmiany w konstrukcji samochodu
Przede wszystkim platforma MEB zyska nowy akumulator. Istnieje spora szansa, że wzorem ID.7, dostaniemy tutaj wersję z baterią oferującą nawet 86 kWh pojemności. Volkswagen cały czas pracuje także nad oprogramowaniem i silnikami, zwiększając wydajność swojej konstrukcji.
Volkswagen zmieni całą gamę ID. Oto czego możecie się spodziewać
Patrząc na kierunek, który obrała ta marka, nowości w nomenklaturze nie zabraknie. Cała oferta przejdzie też szereg zmian.
Zacznijmy "od dołu". Planowany na rok 2027 Volkswagen ID.Every1 (pod taką nazwą zadebiutował prototyp), na rynek powinien trafić jako ID. up!. Byłoby to zgrabne nawiązanie do sprawdzonej nazwy, którą rozpoznaje wiele osób.

ID. Polo już znamy, a nad nim znajduje się ID.3, które może stać się ID. Golfem. To będzie dość odważny ruch - tym bardziej, że pełnoprawny ID. Golf, o dużo bardziej klasycznej sylwetce nadwozia, ma trafić na rynek bliżej 2030 roku. Tu warto dodać, że ID.3 także przejdzie duży lifting. Zamaskowane prototypy wyjechały na drogi, a design pasa przedniego sugeruje debiut designu inspirowanego nowym elektrycznym Polo.
Dalej jest wspomniany ID. Tiguan, czyli obecne ID.4. Co ciekawe jego "usportowiona" wizualnie wersja, ID.5, zniknie z oferty, a przynajmniej wszystko na to wskazuje.
Z kolei Volkswagen ID.7 niemal na pewno w ramach liftingu zyska nazwę ID. Passat. To akurat byłby świetny ruch.