Volkswagen oddaje fabrykę przemysłowi zbrojeniowemu. Zamiast samochodów będzie obronność

Volkswagen kończy produkcję samochodów w Osnabrück, ale zakład nie opustoszeje. Fabrykę ma przejąć nowy właściciel, który chce wykorzystać ją na potrzeby przemysłu obronnego.

Decyzja dotycząca przyszłości zakładu w Osnabrück zapadła już w 2024 roku. Volkswagen postanowił wówczas, że latem 2027 roku zakończy tam produkcję samochodów. Od tego momentu trwały poszukiwania nowego zastosowania dla zakładu. Wreszcie wiemy jaka przyszłość spotka dawny zakład Karmanna - i nie będzie ona związana z motoryzacją. Volkswagen zawarł porozumienie z krajem związkowym Dolna Saksonia i spółką Aurelius Capital dotyczące potencjalnej sprzedaży Volkswagen Osnabrück GmbH. Jeżeli transakcja dojdzie do skutku, fabryka zmieni nie tylko właściciela, ale także branżę.

Volkswagen oddaje Osnabrück. Fabrykę czeka całkowita zmiana

Aurelius Capital ma zostać większościowym udziałowcem spółki. W przedsięwzięcie zaangażuje się również Dolna Saksonia, która obejmie mniejszościowy pakiet.

Plan dla zakładu w Osnabrück nie zakłada dalszej produkcji samochodów. Nowi właściciele chcą stopniowo przekształcić zakład w centrum zajmujące się rozwiązaniami dla sektora bezpieczeństwa i obronności. Kolejne projekty mają być rozwijane wspólnie z partnerami z tej branży.

Jest to gigantyczna zmiana dla tego miejsca, które ma dość długą historię związaną z motoryzacją. Działalność przemysłowa w Osnabrück ma 125-letnią tradycję, a sam zakład specjalizował się między innymi w produkcji krótkich serii samochodów i nietypowych odmian samochodów. Tu powstawał Golf Cabrio, Eos, Porsche 718 Boxster i Cayman, T-Roc Cabrio i oczywiście Karmann Ghia.

Wojsko wygrało, motoryzacja schodzi na drugi plan

Pierwszy projekt jest już na stole. Aurelius i Dolna Saksonia planują współpracę z izraelską firmą Rafael Advanced Defense Systems, która specjalizuje się w zaawansowanych systemach obronnych.

W Osnabrück rozważana jest produkcja systemów oraz komponentów wykorzystywanych w obronie powietrznej. Trafiałyby one do odbiorców w Niemczech i innych państwach europejskich.

Volkswagen Rafael Osnabruck

Rafael ma zapewnić technologię oraz doświadczenie zdobyte przy rozwijaniu nowoczesnych systemów przeciwlotniczych. Izraelska firma jest zresztą obecna w Niemczech od ponad 20 lat. Działa tam między innymi poprzez Dynamit Nobel Defence, EuroSpike i EuroTrophy.

Yoav Tourgeman, prezes Rafael Advanced Defense Systems, mówi o budowie długoterminowej współpracy przemysłowej, której docelowym założeniem jest pełna produkcja technologii w Niemczech. Pierwszym etapem ma być rozwój i wytwarzanie komponentów do systemów obrony powietrznej.

Volkswagen pomoże przestawić fabrykę w Osnabrück na nową produkcję

Sam Volkswagen nie zamierza prowadzić w Osnabrück działalności zbrojeniowej. Koncern ma jednak uczestniczyć w transformacji zakładu i przekazać partnerom swoje doświadczenie w zakresie rozwoju produktów oraz industrializacji produkcji.

Do dyspozycji nowej spółki pozostanie również istniejąca infrastruktura. Ważnym elementem całego przedsięwzięcia jest załoga, która ma uczestniczyć w przygotowaniu nowych procesów produkcyjnych.

Osnabrück dysponuje personelem mającym doświadczenie między innymi w produkcji małoseryjnej, kontroli jakości i wdrażaniu nietypowych projektów do produkcji. Rafael ma dostarczyć rozwiązania technologiczne, a pracownicy zakładu wykorzystać swoje kompetencje do ich industrializacji.

Ponad 1200 pracowników Volkswagena może zostać w Osnabrück

Nowa działalność ma pozwolić na utrzymanie większości miejsc pracy. Według Danieli Cavallo, przewodniczącej rady zakładowej i rady koncernu Volkswagen, ponad 1200 osób dostało w ten sposób konkretną perspektywę dalszego zatrudnienia w Osnabrück.

Obecnie fabryka zatrudnia około 1800 osób. Przedstawiciele pracowników chcą więc wypracować rozwiązanie także dla pozostałej części załogi. Projekt ma poparcie IG Metall. Związek uczestniczył w rozmowach dotyczących przyszłości zakładu, podobnie jak władze Dolnej Saksonii i rada zakładowa Volkswagena.

Zmiany w zakładzie w Osnabrück są częścią znacznie większej przebudowy koncernu

Decyzja o zakończeniu produkcji samochodów w Osnabrück nie pojawiła się znikąd. Volkswagen prowadzi największą od lat reorganizację swojej działalności w Niemczech i szuka sposobów na ograniczenie kosztów oraz wykorzystanie zakładów, dla których dotychczasowa produkcja przestaje być opłacalna.

Fabryka w Osnabrück, uratowana zresztą przez Volkswagena przed bankructwem (za czasów Karmanna), może stać się pierwszym przykładem fabryki, która zamiast całkowitego zamknięcia przejdzie do innej gałęzi przemysłu. Reuters podkreśla, że podobny model może mieć znaczenie również dla innych zakładów objętych restrukturyzacją koncernu.

Sprzedaż fabryki Volkswagena nie jest jeszcze przesądzona

Volkswagen, Aurelius Capital i Dolna Saksonia uzgodniły na razie najważniejsze warunki potencjalnej transakcji. Podpisane dokumenty otwierają drogę do kolejnego etapu negocjacji.

Strony muszą ustalić strukturę finansową i organizacyjną przedsięwzięcia, podział odpowiedzialności oraz dokładne warunki przejęcia spółki Volkswagen Osnabrück GmbH.

Finalizacja sprzedaży będzie również wymagała zgód odpowiednich organów oraz przejścia procedur regulacyjnych. Szczegółowy harmonogram transformacji zakładu i dalsze informacje dotyczące zatrudnienia mają zostać przedstawione po zakończeniu tych prac.