Volkswagen szykuje wielkie cięcia w Niemczech. Produkcja może przenieść się do Polski
Volkswagen przygotował plan głębokiej przebudowy swojej europejskiej sieci produkcyjnej. Cztery niemieckie zakłady mogą zniknąć z mapy, a część modeli trafi do Czech, Słowacji i Polski.
Jak donosi "WirtschaftsWoche" zarząd grupy Volkswagen przygotował już harmonogram zakończenia produkcji samochodów w Emden, Zwickau, Hanowerze i Neckarsulm. Szczegóły znalazły się w poufnym dokumencie przygotowanym dla rady nadzorczej koncernu. Jutro Oliver Blume ma przedstawić szczegółowy plan radzie nadzorczej i jest gotowy na wszystkie kroki, aby uratować koncern. Krótko mówiąc - Volkswagen musi zrobić ogromne cięcia, a zamknięcie fabryk jest jedną z najsensowniejszych dróg.
Volkswagen twierdzi, że zamknięcie fabryk jest nieuniknione
Zgodnie z dokumentem, który trafił do mediów, jako pierwsze produkcję samochodów mają zakończyć zakłady w Emden i Zwickau. Według dokumentu nastąpi to w 2031 roku. Rok później samochody przestałyby powstawać w Hanowerze, a w 2034 roku produkcję zakończyłoby Audi w Neckarsulm.
To część wielkiej restrukturyzacji grupy. Niemiecki koncern chce dostosować swoje globalne moce produkcyjne do około 9 milionów samochodów rocznie. Dla porównania: jeszcze przed pandemią jego sieć była przygotowana do wytwarzania około 12 milionów pojazdów.
Volkswagen oficjalnie zapowiedział już redukcję złożoności swojej działalności. W lipcu koncern przedstawił "Plan na Przyszłość", który zakłada między innymi ograniczenie gamy modelowej, uproszczenie struktur i dostosowanie mocy produkcyjnych do sytuacji rynkowej.

Volkswagen może pożegnać fabryki, które miały napędzać elektryczną transformację
Szczególnie ciekawa jest lista zakładów objętych planem. Nie są to wyłącznie stare fabryki uzależnione od samochodów spalinowych, których znaczenie miałoby stopniowo maleć wraz z elektryfikacją gamy. Wręcz przeciwnie.
Zakład w Emden przeszedł kosztowną transformację właśnie z myślą o samochodach elektrycznych. Obecnie powstają tam Volkswageny ID.4 i ID.7. Pierwszy z tych modeli jest jednym z najważniejszych elektrycznych samochodów marki.
Jeszcze większą rolę odgrywa Zwickau. To zakład zatrudniający około 8000 osób produkuje Volkswageny ID.3, ID.4 i ID.5, Cuprę Born oraz Audi Q4 E-Tron. Powstają tam również nadwozia dla Bentleya Bentaygi i Lamborghini Urusa.
Hanower jest z kolei jednym z filarów marki Volkswagen Samochody Dostawcze. Od 2022 roku produkuje ID. Buzza, a wcześniej przeszedł modernizację obejmującą między innymi nowe zaplecze do produkcji nadwozi i lakiernię.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w Neckarsulm. Audi produkuje tam modele A5, A6 i A8. Z zakładem związana jest także fabryka Böllinger Höfe, gdzie powstaje elektryczne E-Tron GT.
Volkswagen rozważa zamknięcie fabryk, ale nie chce pozbywać się modeli
Poufny dokument nie ogranicza się do podania dat zakończenia produkcji. Zarząd wskazał również zakłady, które mają przejąć następców obecnie produkowanych modeli.
Następca Volkswagena ID.4, który potencjalnie zmieni nazwę wzorem modelu ID. Polo, ma w 2031 roku przenieść się z Emden do fabryki Skody w Mladej Boleslavi. Produkcję kolejnej generacji Audi Q4 E-Tron koncern chce natomiast przenieść ze Zwickau do Bratysławy. Z kolei część aut z Neckarsulm przeniesie się do Lipska.
Za tymi decyzjami stoi przede wszystkim ekonomia i wykorzystanie dostępnych zakładów. Volkswagen zmaga się z gigantyczny nadmiarem mocy produkcyjnych, wysokimi kosztami działalności w Niemczech i słabszą sprzedażą. Według wewnętrznych prognoz opisanych przez "WirtschaftsWoche" Grupa może w 2026 roku sprzedać około 8,5 miliona samochodów.
Na zmianach Volkswagena może mocno zyskać Poznań
Najważniejsza z polskiej perspektywy zmiana dotyczy zakładu w Hanowerze. Nowa rodzina elektrycznych samochodów użytkowych B-Space, określana również wewnętrznym oznaczeniem T8, ma docelowo trafić do Poznania.
Volkswagen Samochody Dostawcze pracuje nad rodziną Space od kilku lat. Koncern rozwija dla niej własną skalowalną architekturę przeznaczoną dla samochodów użytkowych. Wszystkie modele z tej rodziny mają korzystać wyłącznie z napędu elektrycznego.
Pierwszym samochodem rozwijanym w ramach tego programu jest nowa generacja elektrycznego Craftera. Jej produkcja ma rozpocząć się w 2028 roku. Volkswagen już wcześniej zakładał, że program Space obejmie zarówno niemieckie, jak i polskie zakłady marki.

Polska część koncernu przygotowuje się już do tej zmiany. Volkswagen Poznań rozbudowuje obecnie fabrykę we Wrześni. Powstają tam dwie nowe hale o łącznej powierzchni około 60 000 metrów kwadratowych. Jedna będzie wykorzystywana przy produkcji płyty podłogowej nowego elektrycznego Craftera.
Druga stanie się zaś magazynem baterii i zapleczem logistycznym. Budowa ma zakończyć się w drugiej połowie 2027 roku. Obecnie we Wrześni powstają spalinowy Volkswagen Crafter i bliźniaczy MAN TGE.
Niemieckie fabryki mają czas do połowy przyszłego roku
Do końca czerwca przyszłego roku wybrane zakłady muszą obniżyć koszty produkcji do poziomu uznanego przez koncern za konkurencyjny. Jeżeli osiągną ten cel, Volkswagen ma ponownie przeanalizować możliwość przydzielenia im kolejnych projektów.
Plan trafia teraz pod obrady rady nadzorczej Volkswagena. Dokument przygotowano na jej posiedzenie zaplanowane na 3 i 4 września 2026 roku. Sam koncern nie potwierdził harmonogramu wygaszania produkcji i deklaruje, że nie komentuje wewnętrznych materiałów przed zakończeniem prac organów spółki.


