Volvo "wymieniło" mi multimedia w godzinę. Ta aktualizacja to pozytywne zaskoczenie

Wjechałem do garażu, zaakceptowałem aktualizację, poszedłem do domu i po 45 minutach do samochodu z zupełnie nowymi multimediami. Volvo wprowadziło oprogramowanie 5.0.5 do wszystkich samochodów bazujących na oprogramowaniu Android. I nie jest to tylko zmiana grafiki. Wbrew pozorem poprawiono wiele elementów.

Aktualizacje w nowych samochodach to norma. Niemal każda marka regularnie "odświeża" oprogramowanie w swoich samochodach, wprowadzając mniejsze lub większe poprawki. Rzadko dochodzi jednak do sytuacji, w której aktualizacja over-the-air całkowicie zmienia wizerunek multimediów w samochodzie. Takiego wyzwania podjęło się Volvo, wprowadzając oprogramowanie 5.0.5.

Wszystkie samochody, które korzystają z oprogramowania Android, czyli te produkowane od 2020 roku, zyskują całkowicie nową szatę graficzną multimediów. UX jest taki sam, jak w najnowszych modelach, także tych elektrycznych.

Oczywiście oprogramowanie dopasowano do słabszych procesorów i do architektury tych samochodów, niemniej faktycznie jest ono dużym krokiem naprzód. I moje pierwsze wrażenie po zaktualizowaniu samochodu, którym jeżdżę na co dzień, są bardzo pozytywne, choć nie brakuje drobnych wpadek.

Volvo wprowadza oprogramowanie 5.0.5 w ponad dwóch milionach samochodów. Co się zmieniło, jak to działa?

Oczywiście zawsze w przypadku tak dużej aktualizacji są obawy jej sprawny przebieg. Nie ukrywam – Volvo w tej kwestii nie ma najlepszej renomy, gdyż przed laty oprogramowanie Android rozczarowywało (zwłaszcza na tle Sensusa).

Z nieco wyższym tętnem uruchomiłem więc aktualizację i zamknąłem samochód na parkingu. Oficjalnie instalacja nowego oprogramowania miała zająć 1,5 godziny. Powiadomienie o zakończeniu procesu dostałem jednak w aplikacji po 45 minutach.

Stres znowu pojawił się przy otwieraniu samochodu i uruchamianiu silnika. Tutaj wszystko poszło gładko, a moim oczom ukazał się już nowy interfejs. Zmiany są naprawdę duże i widać je gołym okiem. Dla porównania wykorzystałem też zdjęcia z innych materiałów o Volvo.

Zacznijmy od ekranu głównego. Nie ma już tutaj dotychczasowego podziału na cztery sekcje. Domyślnie większą część ekranu zajmuje mapa, a pod nią znajdziecie widgety i odnośniki do ostatnio używanych aplikacji.

Volvo 5.0.5 Multimedia

Zmienił się także wygląd menu aplikacji. Ikony są większe i lepiej uporządkowane.

Volvo Android

Volvo UX 5.0.5

Szwedzka marka uporządkowała też dostęp do wybranych funkcji. Na przykład szybciej dostaniemy się do ustawień wspomagania układu kierowniczego, czy do obsługi systemu Lane Assist.

Zmienił się także sposób obsługi klimatyzacji. Belka jest nadal na dole, ale ma nieco inny układ, a sterowanie podgrzewanymi fotelami i podgrzewaniem kierownicy ma inną prezentację graficzną. To już jednak kwestia przyzwyczajenia i dostosowania się do nowej konfiguracji.

Dużą wadą z mojej perspektywy jest zmniejszenie ekranu Apple CarPlay

Wszystko to za sprawą wspomnianej już belki skrótów, która jest ulokowana "na stałe" i nie da się jej wyłączyć. W efekcie przestrzeń, którą wykorzystuje CarPlay, jest nieco zmniejszona.

Jeśli więc np. włączycie główną zakładkę oprogramowania Apple, to wszystkie elementy są na niej mocniej stłoczone, a nawigacja skurczyła się do śmiesznie małego rozmiaru. Gdy zaś wybierzecie podgląd wyłącznie z Waze'a, czy innej aplikacji (np. NaviExpert), to tutaj także mapa jest zauważalnie zmniejszona.

Rekompensatą jest za to większa mapa na ekranie zegarów. Widzę tu jednak ogromne niedociągnięcie

Oprogramowanie Volvo UX 5.0.5 wprowadza także nowy wygląd wskaźników. Prędkościomierz i obrotomierz "rozsunięto" i zmniejszono, powiększając przestrzeń wykorzystywaną przez mapę. Tak jak i wcześniej, na zegarach może wyświetlać się mapa Google Maps i Waze.

Dotychczasowy wygląd zegarów:

Nowy wygląd zegarów:

Volvo Multimedia 5.0.5

Teraz, dzięki temu, że ma ona więcej przestrzeni, w lepszy sposób podaje informacje o nadchodzących manewrach. Szkoda tylko, że do wyboru jest wyłącznie widok z mapą lub... czerń. Volvo wciąż nie rozumie, że przydałby się tutaj jeszcze dodatkowy widok, np. z uruchomionym na stałe komputerem pokładowym (który mógłby wreszcie pokazywać chwilowe zużycie paliwa). Ewentualnie jedną z opcji mogłyby być informacje o odtwarzanej muzyce – starszy Sensus pozwalał na taką konfigurację wskaźników.

Volvo 5.0.5. Zaskoczyło mnie to, że multimedia działają teraz dużo sprawniej

Do tej pory włączenie menu ustawień zajmowało realnie około sekundy. Teraz wszystkie zakładki otwierają się szybciej, co jest sporą niespodzianką. W końcu nowa szata graficzna, teoretycznie bardziej rozbudowana, powinna być "cięższa" dla starszego i prostszego procesora.

Jak widać jednak zadbano o dobrą optymalizację oprogramowania i wyciśnięto z niego ostatnie soki. Zobaczymy jak będzie dalej, ale pierwsze wrażenia są dobre. Asystent Google działa sprawnie, łączność z siecią nie zaginęła, a estetyka jest na wysokim poziomie.