Volvo XC60 2027, czyli lifting razy dwa. Nowy jest nie tylko wygląd, napęd to rewolucja

Najważniejszy model szwedzkiej marki debiutuje w nowym wydaniu. Volvo XC60 2027 to kolejny lifting znanej konstrukcji - ale tym razem zmiany są ogromne.

No dobrze, może nie aż tak ogromne, jak moglibyście na to liczyć. Ten samochód wciąż sprzedaje się jak świeże bułeczki i wcale mnie to nie dziwi - sam posiadam XC60 i wybrałem je z pełną świadomością. Jest dobrze wykończone, wygodne i sensownie wycenione. Teraz do tej układanki dorzuci jeszcze wyraźniejsze zmiany w wyglądzie, a także całkowicie nowy napęd. Ten ostatni w Volvo XC60 2027 będzie kluczową zmianą.

Od dawna mówiło się o tym, że Szwedzi chcą poprawić hybrydy plug-in. Teraz stało się to rzeczywistością. Zasięg na prądzie jest dużo większy, mocy przybyło, a akumulator wyraźnie urósł.

Volvo XC60 2027, czyli jedź na prądzie jak najdalej. To hybryda plug-in, której brakowało

Najważniejsza zmiana kryje się pod podłogą. Volvo ponad dwukrotnie zwiększyło pojemność akumulatora w hybrydach plug-in. Nowy pakiet ma 41,2 kWh pojemności brutto, z czego 37,9 kWh można wykorzystać. Dla porównania, dotychczasowy XC60 T6 korzysta z akumulatora o pojemności nominalnej 18,8 kWh. Zmiana jest więc gigantyczna.

Volvo XC60 2027 lifting PHEV

Efekty robią wrażenie. Volvo XC60 T6 AWD Long-range PHEV przejeżdża na prądzie około 200 kilometrów. Mocniejszy wariant T8 AWD oferuje około 189 kilometrów zasięgu. Dla porównania obecna wersja T6 z trudem ociera się o granicę 80 kilometrów.

Całkowity zasięg także nie zawodzi. Wariant T6 z naładowanym akumulatorem i pełnym zbiornikiem paliwa ma pokonać około 1240 kilometrów, a model T8 około 1230 kilometrów. Tym samym w codziennym użytkowaniu silnik spalinowy może przez większość czasu pozostawać wyłączony.

Volvo XC60 T6 i T8 korzystają z tego samego silnika elektrycznego

Koncepcja napędu nie uległa zmianie. Dwulitrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy przekazuje moc na przednie koła, a jednostka elektryczna znajduje się przy tylnej osi. Nie ma więc mechanicznego połączenia pomiędzy osiami

Nowy silnik elektryczny rozwija 177 KM i 309 Nm. To właśnie jego większa moc, obok znacznie pojemniejszego akumulatora, jest jednym z kluczowych elementów modernizacji.

Volvo XC60 2027 lifting PHEV

Różnice pomiędzy modelami T6 i T8 wynikają przede wszystkim z ustawień jednostki benzynowej. W wersji T6 dwulitrowy silnik rozwija 180 KM i 280 Nm, a cały układ osiąga 262 kW (356 KM). Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 5,7 sekundy.

T8 wykorzystuje mocniejszą wersję tego samego silnika. Tutaj jednostka spalinowa zapewnia 250 KM i 360 Nm, a moc systemowa rośnie do 339 kW (461 KM). Setka pojawia się na liczniku po 4,8 sekundy. W obu odmianach prędkość maksymalna pozostaje elektronicznie ograniczona do 180 km/h - jak to w Volvo.

Ogromny akumulator ma też drugą stronę medalu

41,2 kWh to już pojemność, która jeszcze niedawno nie dziwiłaby w niewielkim samochodzie elektrycznym. Volvo nie poszło jednak za ciosem w kwestii szybkości ładowania. W opublikowanej europejskiej specyfikacji producent podaje czas pełnego ładowania wynoszący około 4 godzin przy zasilaniu 16 A, 6 godzin przy 10 A i 10 godzin przy 6 A. Niestety nie ma tutaj szybkiego ładowania prądem stałym.

Tym samym Volvo XC60 2027 Long-range PHEV najlepiej wykorzysta swoje możliwości po regularnym podłączaniu do wallboxa. Przy około 190-200 kilometrach zasięgu nie będzie to jednak czynność wykonywana każdego dnia przez każdego kierowcę.

Konstrukcji nie zmodyfikowano - i dobrze

Duży akumulator nie zmienia podstawowych założeń konstrukcji XC60. Z przodu pracują podwójne wahacze, a z tyłu oś integralna z poprzecznym resorem kompozytowym. Volvo nadal oferuje opcjonalne zawieszenie pneumatyczne oraz aktywne amortyzatory.

Hybrydy zachowują też 8-biegową przekładnię automatyczną. Maksymalna masa holowanej przyczepy w T6 i T8 wynosi 2250 kg. Zbiornik paliwa mieści 68 litrów.

Zmieniły się za to gabaryty wynikające między innymi z nowych elementów nadwozia. XC60 ma teraz 4708 mm długości, 1902 mm szerokości bez lusterek i 2865 mm rozstawu osi. Prześwit, zależnie od konfiguracji, wynosi od 200 do 209 mm.

Nowe XC60 dostaje również zmodernizowane systemy bezpieczeństwa

Volvo wykorzystuje lifting do wymiany zestawu czujników odpowiedzialnych za systemy wsparcia kierowcy. Na pokładzie pracują nowe radary, kamery i pozostałe sensory monitorujące otoczenie samochodu.

System potrafi automatycznie zahamować przed przeszkodą lub pomóc w jej ominięciu. Pojawia się również asystent zmiany pasa oraz kamera 360 stopni z widokiem 3D. Nowością jest funkcja ostrzegająca przed otwarciem drzwi, gdy od strony samochodu nadjeżdża rowerzysta.

Centralny ekran ma 11,2 cala i korzysta z najnowszej wersji Volvo Car UX. Do systemu trafia również Google Gemini. Asystent pozwala obsługiwać wybrane funkcje za pomocą naturalnych komend, może pomagać w planowaniu podróży, wyszukiwaniu miejsc po drodze i obsłudze wiadomości.

Volvo XC60 2027 lifting PHEV

Zmiany wizualne są dyskretne. Volvo XC60 2027 ma nowy wizerunek

Przede wszystkim zmieniły się tutaj światła przednie, które teraz upodobniono do tych z XC90 po liftingu. Przeprojektowano także zderzaki z przodu i z tyłu. Tylne światła zyskały nową sygnaturę świetlną.

Poza tym Szwedzi zmieniają gamę lakierów, dodając nowy odcień brązu do palety. Jest też inne drewno w kabinie i nowa brązowa skórzana tapicerka.

Chętni muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Sprzedaż ruszy dopiero za kilka miesięcy, bliżej... połowy przyszłego roku. W ofercie pozostanie także wariant B5, który obecnie jest jednym z najchętniej wybieranych w tym modelu.

Muszę też dodać, że te same hybrydy debiutują w Volvo XC90. Tym samym i tam poprawia się wydajność napędu PHEV, co zapewne docenią klienci marki.

Volvo XC60 2027 lifting PHEV

Uważam, że ten lifting jest strzałem w dziesiątkę

Tak, to nie jest najnowszy samochód, ale popularność na rynku nie słabnie. Nowa specyfikacja napędu PHEV, coraz częściej wybieranego w Europie, przełoży się zaś na większą konkurencyjność wobec nowych samochodów innych marek.