GWM Tank 300 to diesel z Chin, którego zobaczymy w Polsce. Cena?
Marka GWM zadebiutowała w Polsce z pierwszym modelem, Ora 5, aczkolwiek kolejne auta są już w drodze - w tym Tank 300. To bardzo nietypowy samochód.
Jeśli przegapiliście te wieści, to spieszymy z przypomnieniem: GWM to kolejna chińska marka w Polsce. Mowa o Great Wall Motor, które już ponad dwie dekady temu zawitało nad Wisłę. Pamiętacie Landwinda, czyli kopię Opla Frontery, samochód bez strefy zgniotu? To ta sama marka - tylko teraz jest w zupełnie innym miejscu, technicznie i technologicznie. GWM Tank 300 ma być na to dowodem - to rasowa terenówka na ramie, która dostanie dwa silniki. Jednym jest diesel, drugim zaawansowana hybryda plug-in.
GWM Tank 300 stawia na diesla, automat i prawdziwy napęd 4x4
Pod maską podstawowej wersji pracuje czterocylindrowy turbodiesel 2.4. Rozwija 184 KM i 480 Nm, a maksymalny moment obrotowy jest dostępny od 1500 do 2500 obr./min. Całość uzupełnia 9-biegowa automatyczna skrzynia biegów.
Osiągi nie są tutaj najważniejsze. GWM Tank 300 potrzebuje 12,3 sekundy na osiągnięcie stówki i rozpędza się maksymalnie do 170 km/h. Znacznie ciekawiej wygląda to, co znajduje się pod nadwoziem.
Tank 300 bazuje na solidnej ramie, ma napęd na cztery koła i reduktor. Są też tutaj blokady przedniego i tylnego mechanizmu różnicowego oraz dziewięć trybów jazdy. Funkcja Tank Turn pozwala z kolei wyraźnie zmniejszyć promień zawracania w terenie.

Poza tym mówimy tutaj o całkiem sporym aucie. Ma 4760 mm długości, 1930 mm szerokości i 1903 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2750 mm. Prześwit wynosi 224 mm, a deklarowana głębokość brodzenia sięga 700 mm.
Alternatywą dla diesla jest 408-konny GWM Tank 300 Hi4-T
Układ plug-in hybrid łączy turbodoładowany silnik benzynowy 2.0 z jednostką elektryczną o mocy 163 KM. Łącznie kierowca dostaje 408 KM i 750 Nm.
Taka moc w ciężkiej terenówce robi swoje. GWM Tank 300 Hi4-T przyspiesza do 100 km/h w 6,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Hi4-T zachowuje przy tym cały mechaniczny napęd na cztery koła (nie ma więc silnika elektrycznego napędzającego tylną oś) i rozwiązania przygotowane do jazdy poza asfaltem. Kierowca może korzystać między innymi z trybów 2H, AWD, 4H Lock i 4L Lock.
Energię magazynuje akumulator NMC o pojemności brutto 37,11 kWh. Według deklaracji producenta pozwala on na przejechanie do 95 kilometrów na prądzie. Tank 300 obsługuje także szybkie ładowanie prądem stałym. Ładowanie w zakresie od 30 do 80 procent zajmuje około 24 minuty.
Wnętrze GWM Tank 300 nie przypomina spartańskiej terenówki
Rama, reduktor i blokady mechanizmów różnicowych sugerują samochód nastawiony przede wszystkim na jazdę poza asfaltem. W kabinie GWM jest jednak jakby luksusowo - po chińsku, rzecz jasna.
Tank 300 w wybranych europejskich krajach będzie dostępny w bogatej wersji Premium. Standardem są skórzane fotele z tapicerką Nappa z podgrzewaniem, wentylacją i masażem. Na desce rozdzielczej znajdują się dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala. Jeden zastępuje klasyczne zegary, drugi obsługuje system multimedialny. Wyposażenie obejmuje również panoramiczny dach i rozbudowany zestaw systemów wspomagających kierowcę.
GWM Tank 300 kosztuje około 200 000 złotych. To dobry punkt wyjścia
Polskiego cennika jeszcze nie znamy, ale punktem odniesienia mogą być ceny z Włoch, gdzie GWM właśnie wprowadziło ten model. Tam GWM Tank 300 Premium z dieslem kosztuje tam 46 500 euro. Przy kursie 4,35 złotego za euro oznacza to około 202 300 złotych.

Znacznie mocniejszy wariant Hi4-T wyceniono na 51 400 euro, czyli około 223 600 złotych. Różnica pomiędzy dieslem a 408-konną hybrydą plug-in wynosi więc 4900 euro, co odpowiada około 21 300 złotych.
Wszystko wskazuje na to, że GWM szykuje model Tank 300 również z myślą o polskim rynku. Dokładna data rozpoczęcia sprzedaży i lokalne ceny nie są jeszcze znane.


