Wiesmann MF5 Tributo pojawia się nagle i ma być spalinowy. To novum

Niemiecka firma budująca stylizowane na retro auta z silnikami BMW nagle zaprezentowała nowy model. Wiesmann MF5 Tributo będzie miał przy tym silnik spalinowy!

Wiesmann MF5 Tributo zadebiutował nagle, oczywiście przy okazji Monterey Car Week. Tak samo nagle jak debiut wygląda jego przyszłość. Przypomnijmy, że MF5 budowany był do 2013 roku w krótkiej serii, kiedy to marka z Dülmen zbankrutowała. Od 2023 powróciła, ale z modelem Thunderball, oczywiście elektrycznym. Dlatego powrót MF5 jest zaskoczeniem, zwłaszcza przy deklaracjach firmy.

Wiesmann MF5 Tributo to zapowiedź przyszłości

Ciekawie to brzmi w kontekście tego, że MF5 Tributo to model sprzed blisko 20 lat, tylko w unowocześnionej wersji. Ale niemiecka manufaktura informuje, że to zapowiedź powrotu spalinowych Wiesmannów.

To nie dowód na to, że Thunderball trafi do kosza. Samochód jest mocno opóźniony, ale powstanie. Niemniej firma chce wrócić do tego co robi najlepiej.

Komiksowy roadster stylizowany na lata 30 (albo 60), produkowany w mikroskopijnych seriach, świetnie wykończony i wyposażony w technikę z BMW.

Modelu MF5 (w wersji coupe i roadster) wyprodukowano mniej niż 200 sztuk. MF5 Tributo ma powstać w zaledwie pięciu.

Wiesmann MF5 Tributo

Ale oryginał miał coś unikalnego. To auto było roadsterem wyposażonym w technologię BMW M5, włącznie z wolnossącym silnikiem V10 o mocy 507 KM.

Czy ta, coraz rzadsza, jednostka napędowa trafi również do nowego modelu. Mamy pewne wątpliwości. Byłby to prawdziwy ewenement. Zwłaszcza, że z Monachium można pozyskać naprawdę ciekawe silniki. Od 4,4 V8, które dawałoby pełnię potęgi tego roadstera (zwłaszcza z jakimś specyficznym wydechem), aż po również stosowane silniki R6. S58B30, czyli trzylitrowa rzędowa szóstka może nie brzmi najlepiej, ale to świetny silnik. Do tego kompaktowy, co pozwoliłoby Wiesmannowi nieco poprawić jeszcze prowadzenie. Marka uwielbia bowiem pakować silniki za przednią oś, czyli "centralnie z przodu". Szanujemy.

Możliwe, że do auta trafi jednak wspomniane V8, tak jak w MF5 GT. Lekkie nadwozie i tak mocny silnik dawałyby niezapomniane wrażenia z jazdy.

Auto już można rezerwować (przy pięciu egzemplarzach, to chyba "jeszcze" ???) na stronie firmy. Opłata rezerwacyjna to 3 000 Euro.

Ta krótka seria zwiastuje jednak nowości. Spalinowe i szalone. To nam się podoba.