Uroczy elektryk za 25 000 zł? W Chinach to możliwe. Ciekawe, jakim kosztem

Na chińskim rynku właśnie debiutuje nowa generacja miejskiego auta elektrycznego. Wuling Hongguang Mini EV kosztuje od 25 000 zł. Skąd ta cena?

Cały czas uważam, że elektromobilność póki co najwięcej sensu i zysków przynosi w jeździe miejskiej. W naszym kraju brakuje jeszcze infrastruktury, ale w takich Chinach znacznie łatwiej naładować elektryka nawet mieszkając w jednym z tych megabloków, mieszczących całe polskie miasto powiatowe. Stąd popularność małych, tanich aut elektrycznych, takich jak Wuling Hongguang Mini EV, który debiutuje w odświeżonym wydaniu.

Wuling Hongguang Mini EV wygląda zabawkowo i tak chyba miało być

Zapewne azjatyckie media rozpisują się o tym, jak uroczy jest to samochodzik. W sumie, coś w tym jest. Ale nawet patrząc na kampanię reklamową trudno uznać, że jest traktowany poważnie. Mimo to, to jeden z najlepiej sprzedających się samochodów elektrycznych w Chinach. Idealny do miasta. Taki Smart, tylko ma dwie pary drzwi i na upartego we czwórkę można nim pojechać.

Wuling Hongguang Mini EV

Do tego kosztuje absurdalnie mało, jak na auto elektryczne. Bazowa odmiana zaczyna się od ok 25 000 zł (44 800 RMB). Najdroższa - 29 600 zł (54 800 RMB).

Mamy dwie wersje wyposażenia oraz dwa akumulatory. Pierwszy pozwala na przejechanie 205 km wg norm CLTC, drugi ma zasięg 301 km. Czyli realnie pewnie ok. 120 i 200 km. Na dojazdy do pracy i ładowanie co drugi dzień pewnie wystarcza.

Wuling Hongguang Mini EV ma 3,27 metra długości, 1,52 metra szerokości i sporo, bo 1,57 metra wysokości. Rozstaw osi to 2190 mm. Niewiele zmieniło się względem poprzednika, ale to wynika z pozostawienia starej platformy. Pozostał też 4,5-metrowy promień skrętu. To na pewno się przyda w chińskich, zatłoczonych miastach.

Podobnie jak przestronne wnętrze (jak na ten segment), z ponad 20 schowkami i bagażnikiem sięgającym 838 litrów po złożeniu siedzeń.

Za napęd odpowiada 30 kW silnik, pozwalający rozpędzić się do 50 km/h w 4,56 sekundy. Nie jest szybko. Zespół napędowy pozwala na zasilanie z ładowarki DC, ale moc nie jest wysoka. Czas ładowania od 30% do 80% to 35 minut. Lepiej więc gdzieś zostawić na noc samochód. Albo pójść na długie zakupy.

Niska cena nie bierze się znikąd

Samochód na pewno na pierwszy rzut oka kusi "elektronicznym" wyposażeniem. Takim jak dostęp przez aplikację, kilka trybów pracy (w tym camping oraz pet mode, aby zostawić zwierzaka w aucie). Ale zwróćmy uwagę, że firma chwali się, że dostępne jest podgrzewanie baterii przy niskich temperaturach. Czyli coś, co jest normą w innych autach.

Auto ma dwie poduszki powietrzne i ESP. Z materiałów dotyczących bezpieczeństwa dostajemy informacje o rodzaju stali użytej do produkcji. I że ma tarczowe hamulce przy czterech kołach.

Chińska cena jest jeszcze przed dopłatami, więc realnie miejscowi mogą kupić ten samochód taniej. Niemniej, trzeba wziąć pod uwagę, że Wuling Hongguang Mini EV jest tak naprawdę nieco bardziej rozbudowanym skuterem z dachem i cena bierze się z tego, że w aucie poczyniono sporo oszczędności.