40 lat minęło. Acura ma urodziny i właśnie zbudowała sobie wspaniały prezent
To już 40 lat istnienia tego amerykańskiego odłamu Hondy. Acura świętuje urodziny prezentując Integrę 40 Race, zmodyfikowaną "jak w 1986".
27 marca 1986 na amerykańskim rynku zadebiutowała marka Acura. Mamy więc pełne prawo śpiewać tej japońskiej marce "sto lat". Albo "Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień...". Z tej okazji firma postanowiła przygotować sobie nie byle jaki prezent. Choć debiutowała z modelami Integra i Legend, to właśnie ta pierwsza stała się nowym projektem. To hołd dla pierwszego wyścigowego modelu marki.
Acura Integra 40 Race ma oryginalny silnik z lat 80.
Samochód bazuje na aucie z 1986 roku, wyposażonym w silnik D16A1. To odbudowana, ale oryginalna 40-letnia jednostka 1.6, osiągająca 115 KM, z pięciobiegową skrzynią manualną.
Dodatkowo silnik wyposażono w nowy sterownik Monsoon, konwersję cewki zapłonowej oraz nowy kolektor wydechowy typu long tube. "po drugiej stronie" silnika jest customowy układ wydechowy Boral, a przeniesienie napędu poprawia szpera typu Torsen. Zawieszenie dostarczył Tein, zmieniono też drążek Panharda na regulowany oraz zmodyfikowano przekładnię kierowniczą.

Jak przystało na auto wyścigowe, Acura Integra 40 Race ma zmodyfikowane hamulce. Pojawiły się nowe klocki Carbotech, jest nowy układ hamulca ręcznego, a płyn hamulcowy płynie przez przewody w stalowym oplocie.
Z wnętrza Integry nie zostało wiele. Wypruto całe wyposażenie. Zamiast tego znalazło się miejsce na klatkę Blackbird Fabworx, fotele kubełkowe OMP i poważne pasy bezpieczeństwa, sześciopunktowe.
Wyglądu dopełnia lakier Rio Red oraz białe, czternastocalowe felgi Mugen z oponami semi-slick Yokohama Advan A050.
Idealny wyścigowy tuning z epoki. Auto wygląda genialnie. Oficjalnie zostanie zaprezentowane podczas imprezy 51st Acura Grand Prix of Long Beach, która odbędzie się w połowie kwietnia.

Jak zawsze bardzo szanujemy projekty klasyczne. I to, jak marki podchodzą do swojej historii. A jeśli coś jest tuningiem z lat 80, nawiązującym do klasycznych aut wyścigowych, to jesteśmy naprawdę szczęśliwi.
Jedyne co jest tu zgrzytem, to mocno przeciętna ostatnio oferta Acury w salonach. Jedna Integra nie ratuje całej gamy, która skręciła w stronę mało porywających SUV-ów. Ale może ten urodzinowy prezent wyzwoli jakieś pokłady chęci do tworzenia nowych, ciekawych aut.


