Audi pozbyło się "rewolucyjnych"klamek w Q9, BMW na nie stawia. Ale w Ingolstadt nie wyrzucono ich do kosza

To jest dość ciekawa historia. Gernot Döllner, szef Audi, pochwalił się, że w Q9 w ostatniej chwili zrezygnowano z elektronicznie sterowanych klamek. Wzięto tutaj pod uwagę opinię klientów i ich potrzeby. Samego rozwiązania paradoksalnie nie wyrzucono do kosza.

W nowym BMW X5 pojawiły się dość nietypowe klamki, które wywołały sporą dyskusję. Powód jest prosty: klasyczne "uchwyty", czy nawet "kasety" zastąpiono małymi skrzydełkami przy listwach ozdobnych. Z zalet: w BMW łączą się one z elektrycznym sterowaniem drzwiami, tym samym drzwi mogą otworzyć się przed nami na całą szerokość w pełni automatycznie. Jest to jednak specyficzne rozwiązanie, które nie każdemu przypadnie do gustu. Audi Q9, które właśnie trafiło na rynek, też miało mieć podobne klamki.

Szef Audi posłuchał jednak głosu klientów i uwag, które pojawiły się przy finalnej walidacji projektu. Nie oznacza to jednak, że z tych klamek całkowicie zrezygnowano - co to, to nie. Po prostu "przeniesiono" je do... najtańszego elektryka marki.

Audi Q9 straciło nietypowe klamki, bo klienci byliby niezadowoleni. Ale z A2 E-Tron nie ma już tego problemu

Klamki w formie małych skrzydełek wprowadził jako pierwszy Ford w Mustangu Mach-E. Tam jednak trzeba było wcisnąć przycisk na słupku, a sam uchwyt służył tylko do "ciągnięcia" drzwi. Teraz podobne rozwiązania, ale ze zintegrowaną elektroniczną klamką, ma BMW w modelu X5 i Volvo w SUV-ie EX60.

Audi Q9 klamki

Jeśli powiększycie powyższe zdjęcie, to zauważycie, że "klamki" na nadwoziu są tylko naklejką - przy szybach ulokowano pierwotnie zakładane "skrzydełka"

Wróćmy jednak do Audi. Dlaczego tutaj zrezygnowano z takiego patentu? Gernot Döllner podkreśla, że po objęciu fotela szefa marki, przeprowadził ewaluację wybranych projektów. Tylko na pojedyncze auta mógł mieć większy wpływ, gdyż wszystkie samochody były już na zaawansowanym etapie rozwoju.

W przypadku Audi Q9 decyzję podyktowano opiniom potencjalnych klientów. Na 45 tygodni przed prezentacją samochodu Döllner wspólnie z innymi ludźmi z marki podjął decyzję o szybkim powrocie do klasycznych klamek. Dzięki wspólnym elementom z Q7 opracowanie form do tłoczni nie było na szczęście wielkim wyzwaniem - choć stanowiło problem związany z czasem.

Paradoksalnie jednak te "nowatorskie" klamki Audi żyją - dostało je A2 E-Tron

Gotowego projektu nikt do kosza nie wyrzuci. Choć nowe klamki zniknęły z Audi Q9, to znajdziemy je w nadchodzącym Audi A2 E-Tron. Niemcy pochwalili się szczegółowymi zdjęciami "prototypów". To w zasadzie produkcyjna wersja, w nieco ciekawszym oklejeniu.

Na zdjęciu widzicie klamki, o których mowa - są na listwach przy szybie

Nowe A2 ma być duchowym następcą pierwszej generacji tego modelu. Korzystając z DNA Volkswagena ID.3 zbudowano więc aerodynamiczny samochód o dość ciekawej sylwetce. To także jeden z pierwszych projektów, przy którym nieco więcej mógł podziałać Massimo Frascella.

Prostszy wygląd pasa tylnego i nowe felgi sugerują, że Audi ma już w planach lifting, który upodobni ten model do takich projektów jak Concept C i Nuvolari. Oficjalna premiera tego modelu odbędzie się 12 października w Paryżu.