Alpina ma nowe logo. Gaźnik i wał korbowy są na swoim miejscu

Dobre wieści: BMW Alpina, czyli stworzona po wchłonięciu przez niemiecki koncern nowa marka, zachowuje swój charakter. To, co najlepsze, pozostaje na miejscu.

Jak już doskonale wiecie, Alpina w dotychczasowej postaci jest już przeszłością. BMW przejęło tę markę od rodziny Bovensiepenów, tworząc BMW Alpina. Wbrew pozorom to świetny ruch dla obu stron. Mała rodzinna manufaktura miała przed sobą coraz większe wyzwania, zwłaszcza w perspektywie spełniania wyśrubowanych norm. Z kolei BMW dostało szansę stworzenia pomostu pomiędzy gamą BMW M, a... Rolls-Roycem.

Od początku tego roku dawny producent z Buchloe działa już oficjalnie pod skrzydłami marki z Monachium. Z kolei w dawnym zakładzie, właśnie w tej małej miejscowości, działać będzie Alpina Classic. Pod tą nazwą kryje się firma, która zajmie się renowacją i wsparciem dla starszych modeli Alpiny. Co więcej, rodzina Bovensiepenów stworzyła wyjątkowy samochód z nadwoziem Zagato, bazujący na BMW M4. Na drogi wyjedzie raptem kilka sztuk, a każdy egzemplarz będzie szyty na miarę.

BMW Alpina 2026

BMW i Alpina to historia, która zaczęła się ponad 60 lat temu

Alpina rozpoczęła działalność w 1965 roku, gdy Burkard Bovensiepen zaczął modyfikować samochody BMW. Jego cel był prosty: poprawa osiągów i kultury pracy silników. Początkowo firma rozwijała zestawy tuningowe, które szybko zdobyły uznanie zarówno klientów, jak i samego BMW. W latach siedemdziesiątych Alpina mocno zaangażowała się w motorsport i odnosiła sukcesy w wyścigach samochodów turystycznych.

Równolegle rozwijała własne wcielenia modeli BMW, które łączyły wysoką moc z wyjątkowym komfortem podróżowania. Z czasem marka wypracowała charakterystyczny styl obejmujący dyskretną stylistykę, szprychowe felgi oraz starannie wykończone wnętrza. Alpina uzyskała status producenta samochodów, co pozwoliło jej homologować własne modele.

Marka z Buchloe budowała reputację dzięki samochodom przeznaczonym do szybkiej, komfortowej jazdy na długich dystansach. Jej produkty trafiały do klientów szukających alternatywy dla sportowych modeli BMW M. Przez dekady Alpina funkcjonowała jako niezależny partner BMW - gotowe nadwozia trafiały z Monachium do ich zakładu, gdzie dostawały nowy VIN i były kompletowane zgodnie z zamówienem.

Teraz BMW Alpina wchodzi w nowy segment. Niemcy nie zmieniają tego, co jest dobre

Nowe logo Alpiny symbolizuje początek kolejnej epoki w historii marki. Projekt zachowuje okrągły układ emblematu oraz kluczowe motywy znane od dekad, jednak całość zyskała bardziej nowoczesny charakter. Projektanci uprościli formę znaku, wprowadzili czystsze linie i ograniczyli liczbę kolorów. Emblemat otrzymał również częściowo transparentny styl, który nadaje mu lżejszy, bardziej współczesny wygląd.

Największą zmianę stanowi rezygnacja z tarczy, która wcześniej stanowiła tło. Marka zachowała jednak charakterystyczne motywy gardzielowego gaźnika oraz wału korbowego.

To będzie pomost pomiędzy gamą BMW M, a luksusowym Rolls-Roycem

BMW w pełni przejęło markę Alpina i włączyło ją do swojej struktury jako samodzielną markę. Transakcję sfinalizowano w 2022 roku, jednak przez kolejne lata obowiązywał okres przejściowy. Ten etap zakończył się w styczniu. Wtedy też BMW zaczęło prezentować pierwsze elementy nowej ery Alpiny, w tym reinterpretację charakterystycznych felg z ukrytym wentylem.

Produkcja przenosi się do fabryk BMW

Niemiecka marka przeniosła produkcję wszystkich modeli Alpiny do wybranych zakładów koncernu. Fabryki te muszą spełniać bardzo rygorystyczne standardy jakości, które przez lata definiowały produkty Alpiny. Marka zachowa dyskretną stylistykę, luksusowe materiały oraz szerokie możliwości personalizacji. Teoretycznie ma łączyć osiągi znane dla modeli M, ale luksus będzie tutaj na znacznie wyższym poziomie.