BMW i Alpina to teraz jedna marka. To będzie pomost pomiędzy BMW M i... Rolls-Roycem

Od wczoraj BMW i Alpina to jedna marka. Producent z Monachium przejął prawa do znaku towarowego legendarnej manufaktury z Buchloe. Oto co czeka tę nazwę w przyszłości.

  • Alpina oficjalnie trafiła pod skrzydła BMW
  • Marka z Monachium przejęła prawa do znaku towarowego
  • W planach jest tworzenie modeli, które będą oferowały rewelacyjne osiągi, ale zapewnią też luksusowe wyposażenie

Od 1 stycznia Alpina formalnie nie istnieje w dotychczasowej formie. Prawa do nazwy i marki, a także do znaku towarowego, przejęło BMW, tworząc markę BMW Alpina. Producent z Monachium już kilka lat temu kupił prawa do tej nazwy. To wynik nowej strategii rodziny Bovensiepenów, która uznała, że produkcja samochodów na większą skalę jest już niestety trudna i dla nich mało atrakcyjna.

BMW Alpina 2026

Bovensiepenowie nie rozstali się z motoryzacją, gdyż stworzyli swój własny projekt na bazie BMW M4, opracowany z Zagato. Do tego świetnie radzą sobie w przemyśle winiarskim, handlując butelkami wycenianymi na setki i nawet tysiące euro.

Tymczasem producent z Monachium powoli zarysowuje plany dotyczące Alpiny - choć wciąż nie wiemy kiedy pierwszy model z tą nazwą na nadwoziu oficjalnie wyjedzie z fabryki.

BMW Alpina będzie pomostem pomiędzy sportem oferowanym przez BMW M, a luksusem Rolls-Royce'a

Takie przynajmniej jest założenie bawarskiej marki. Samochody z literą M w nazwie mają nieco bardziej surowy i sportowy charakter. Alpiny zawsze wyróżniały się na ich tle elegancją ze sportowym sznytem - czymś, co wiele osób bardzo sobie ceni.

Spodziewajcie się więc, że plakietka BMW Alpina pojawi się na samochodach, które zapewnią osiągi porównywalne do gamy M, ale będą skrajnie luksusowe i bardzo wygodne. Jak podkreśla producent, Alpina zaoferuje "ekskluzywne portfolio indywidualnych opcji oraz materiałów dostępnych na zamówienie, a także niepowtarzalne detale".

Nowe logo, które pojawi się na samochodach, nawiązuje do oryginalnego kroju pisma używanego przez Alpinę. Pozostaje liczyć też na to, że charakterystyczna zieleń i niebieski odcień lakieru, a także wnętrze z niebiesko-zielonymi wstawkami, będą dalej dostępne w tych samochodach.

Póki co BMW skupia się na tak zwanej "aktywacji marki". Niebawem powinniśmy jednak zobaczyć pierwszy prototyp, który zapowie w jakim kierunku podążać będzie Alpina.