Całkowicie nowa KIA Sportage wyjechała na drogi. Szykujcie się na rewolucję

Nowa KIA Sportage wyjechała na drogi - i będzie rewolucją. Pod maską znajdziemy głównie hybrydy, a nadwozie zyska bardziej kanciastą bryłę.

Obecna KIA Sportage ma już ponad 5 lat. Teoretycznie nie jest więc "starym" samochodem, niemniej dla Koreańczyków jest to idealny moment na zmianę generacji. Dlaczego? Po pierwsze, przez 5 lat KIA i Hyundai wprowadziły wiele nowoczesnych rozwiązań, których nie da się zaadoptować do obecnego wcielenia. Po drugie, KIA chce być konkurencyjna i nie zamierza ustępować innym markom. Nowa KIA Sportage zmieni się nie do poznania - wizualnie i mechanicznie.

Na europejskie drogi wyjechały już pierwsze samochody. Oczywiście maskowanie stara się skutecznie ukryć wszystkie detale, niemniej cześć z nich zwraca na siebie uwagę. Czego więc możemy się spodziewać?

Nowa KIA Sporage będzie dużo bardziej zaawansowana technicznie. Elektryfikacja zajrzy pod maskę

Spokojnie, nie oznacza to, że znikną tutaj silniki spalinowe. Wręcz przeciwnie - one wciąż będą rdzeniem oferty, niemniej połączą się ze wsparciem ze strony układu hybrydowego.

Taka zmiana zagwarantuje dwie rzeczy. Przede wszystkim dostaniemy mocne i oszczędne warianty napędowe, których oczekują obecnie klienci. Drugą kwestią jest spełnienie wyśrubowanych norm emisji spalin. Tutaj KIA będzie mogła spać spokojnie.

Nowa KIA Sportage 2027

Nowy model nieco urośnie i przede wszystkim zmieni swój wizerunek. Koreańczycy postawili na dużo bardziej masywny i kanciasty design, zbliżony wizualnie do Seltosa. Zwróćcie uwagę na linię szyb (z przodu i z boku - widać, że będzie to zupełnie inaczej narysowany samochód.

Spodziewajcie się też dużego grilla i obowiązkowo pionowych lamp, typowych dla nowych aut tej marki. Z tyłu także zobaczycie ustawione w pionie światła, potencjalnie połączone ledową listwą.

Dużo zmian będzie także w kabinie

Powitacie tutaj system operacyjny PLEOS, który debiutuje właśnie w samochodach Hyundaia. Pierwszym modelem z tymi multimediami na pokładzie jest Hyundai IONIQ 3. Niebawem dostanie je także nowa Kona, a także nadchodzący Tucson - bliźniak Sportage'a.

KIA zapowiada także poprawę materiałów wykończeniowych i przyjazną "łagodną" kolorystykę. Teoretycznie więc powinien to być przepis na udany samochód.

Nieco większe wymiary przełożą się także na pojemniejszy bagażnik i na większą ilość miejsca na tylnej kanapie. Komfort podróżowania pójdzie więc w górę.

Nowa KIA Sportage. Kiedy zobaczymy wersję produkcyjną?

Koreańczycy dość szybko rozwijają ten projekt, a pokrewieństwo z Tucsonem dodatkowo przyspiesza cały proces. Najprawdopodobniej w połowie przyszłego roku zobaczymy ten samochód bez kamuflażu, a sprzedaż ruszy w czwartym kwartale.

Moim zdaniem KIA we właściwym momencie zmienia swój kluczowy model. Konkurencja nie śpi, a jest to bardzo konkurencyjny segment. Tym samym spodziewajcie się zaciętej walki pomiędzy największymi koncernami o klienta w tej grupie samochodów.

Zdjęcia: Motor.es