Elektromobilność ma za sobą piękny rok w Polsce. Jest kolorowo dopóki płyną pieniądze, ale wzrosty pozostaną

Elektromobilność w Polsce ma za sobą najlepszy rok w historii. Nie jest to jednak niespodzianką, a najbliższe miesiące nie przyniosą nowych rekordów.

Elektromobilność w Polsce rozwija się w specyficznym tempie. W roku 2023 udział samochodów elektrycznych w rynku nowych aut osobowych utrzymywał się poniżej 3% (zarejestrowano 19 612 nowych elektryków). Z kolei całkowita liczba rejestracji pojazdów na prąd nie przekraczała kilkunastu tysięcy sztuk. Rynek opierał się głównie na klientach flotowych oraz jednostkowych zakupach firmowych - to one napędzały ten segment.

W 2024 przyszło umiarkowane przyspieszenie, jednak bez przełomu. Udział samochodów na prąd w rynku nowych samochodów osobowych dalej utrzymywał się na poziomie 3%, a liczba rejestracji była ograniczona przez wysokie ceny pojazdów oraz wąski zakres realnych zachęt finansowych. Tempo wzrostu pozostawało więc wyraźnie niższe, niż w większości krajów Unii Europejskiej.

Elektromobilność w Polsce nabrała rozpędu w ubiegłym roku. Program NaszEauto na chwilę podbił słupki

Z kolei 12 minionych miesięcy to okres rozkwitu elektryków w Polsce. W tym czasie zarejestrowano ponad 43,3 tysiąca nowych osobowych samochodów elektrycznych. Liczba rejestracji była więc wyższa aż o 161 procent w porównaniu z rokiem 2024.

Nie jest to jednak przypadek. Ten nagły strzał to wynik programu NaszEauto, który pozwolił na stworzenie dogodnych warunków do zakupu pojazdów na prąd. Duże dopłaty obniżyły ceny samochodów, a przede wszystkim przełożyły się na niskie raty. Dla wielu osób był to wystarczający argument za tym, aby przesiąść się na elektryka.

Elektromobilność w Polsce

To wszystko sprawiło, że udział elektryków wzrósł z 3 procent w 2024 roku do 7,2 procent w 2025 roku. Szczególnie ważna była tutaj druga połowa roku, a rekordy padły w grudniu

W tym miesiącu udział elektryków w sprzedaży osiągnął rekordowy poziom 11,3 procent. Jednocześnie zarejestrowano około 7,7 tys. nowych samochodów elektrycznych, co stanowiło najwyższy miesięczny wynik w historii polskiej elektromobilności.

Tak wysoki rezultat grudnia pozostawał bezpośrednio związany z kończącymi się środkami z KPO w ramach programu dopłat NaszEauto. Osoby zainteresowane wsparciem finansowym podejmowały szybkie decyzje zakupowe, aby zmieścić się w dostępnej puli środków. Presja czasu przełożyła się na kumulację rejestracji pod koniec roku.

Dynamiczny wzrost rejestracji wpłynął na strukturę całego parku pojazdów elektrycznych w Polsce

Z danych Licznika Elektromobilności (PSNM) wynika, że na koniec grudnia po polskich drogach jeździło 132 775 zarejestrowanych osobowych i użytkowych samochodów elektrycznych. W samym 2025 roku liczba elektryków zwiększyła się o 52 749 sztuk.

Taki przyrost oznacza wzrost o 118 procent względem analogicznego okresu w roku 2024. Łączna liczba samochodów osobowych z napędem zelektryfikowanym, obejmująca samochody elektryczne oraz hybrydy plug-in, osiągnęła poziom 237 649 sztuk. W tej grupie 121 606 pojazdów stanowiły samochody w pełni elektryczne, a 116 043 egzemplarze należały do segmentu PHEV-ów.

Równolegle rósł park elektrycznych aut użytkowych i ciężarowych. Pod koniec minionego roku liczba takich pojazdów wyniosła 11 672 pojazdu.

Ciekawie wyglądają też inne segmenty. Flota elektrycznych motorowerów i motocykli osiągnęła poziom 28 456 sztuk. Liczba osobowych i dostawczych samochodów hybrydowych, obejmująca miękkie hybrydy oraz inne rozwiązania bez wtyczki, wzrosła aż do 1 274 287 sztuk.

Elektromobilność w Polsce to także komunikacja miejska

Transport publiczny także jeździ na prądzie - coraz chętniej. Park autobusów zeroemisyjnych w Polsce osiągnął poziom 1 854 pojazdów. W tej liczbie 1 731 stanowiły autobusy elektryczne i 123 autobusy wodorowe.

A co z ładowaniem?

Na koniec grudnia w Polsce działały 11 762 ogólnodostępne punkty ładowania. Szybkie ładowarki DC liczyły 4 399 punktów (37% całej infrastruktury). Pozostałe 63 procent to punkty AC o mocy do 22 kW.

W ubiegłym roku uruchomiono około 1,73 tysiąca nowych punktów DC oraz około 1,37 tysiąca punktów AC. Choć szybie ładowarki cieszą, to wciąż brakuje większej liczby ładowarek AC w miastach. Tutaj możemy je znaleźć głównie na różnego rodzaju parkingach podziemnych i w galeriach handlowych. Przy ulicach wciąż jest ich bardzo mało.

Elektromobilność w Polsce

Wciąż jesteśmy poniżej średniej unijnej, a ten rok może być trudny

Od marca, wraz z wyczerpaniem finansowania, rynek może mocno zahamować. Rok 2026 na pewno nie będzie więc tak rekordowy, o ile nie pojawi się nowy program zachęt. Producenci też tworzą własne inicjatywy, które mają zwiększyć zainteresowanie elektrykami.

Pewne jest jedno: wzrost będzie dalej widoczny, ale tempo wyraźnie spadnie. Tutaj trzeba jednak poczekać do połowy roku, aby zobaczyć jaki wpływ będzie miało zakończenie programu NaszEauto.