Ford sprzedaje część swojej fabryki Geely. Zostało tylko złożyć podpis

Ford i Geely mogą rozpocząć bliską współpracę produkcyjną w Europie. Według informacji hiszpańskiego dziennika „La Tribuna de Automoción”, chiński koncern osiągnął porozumienie dotyczące przejęcia jednej z linii montażowych w fabryce Forda w Walencji. To zakład, który od lat stanowi jeden z kluczowych punktów produkcyjnych amerykańskiej marki na europejskim rynku.

Plotki o tym, że Ford i Geely rozmawiają na temat współpracy, pojawiły się już kilka miesięcy temu, w lutym. Wówczas mówiło się o udostępnieniu jednego z zakładów tej chińskiej marce. Teraz wszystko wskazuje na to, że w grę wchodzi dużo szersza współpraca.

Co cieakwe, najnowsze doniesienia sugerują, że amerykański koncern może nie tylko współpracować z Geely, ale także korzystać z technologii opracowanej przez chińskiego partnera.

Ford i Geely są o krok od porozumienia. Tu chodzi o coś więcej, niż tylko produkcję

Według hiszpańskich mediów Geely planuje wykorzystać linię produkcyjną w Walencji do budowy nowego modelu opartego na architekturze GEA (Global Intelligent New Energy Architecture). To platforma przeznaczona dla samochodów elektrycznych, hybrydowych oraz hybryd plug-in.

Na tej samej konstrukcji bazują już między innymi modele Galaxy A7 i E5. Nowy samochód rozwijany z myślą o Europie, ma nosić wewnętrzne oznaczenie „135”. Doniesienia wskazują, że auto będzie oferowane w kilku wariantach napędowych. W gamie mają pojawić się klasyczne hybrydy, wersje plug-in hybrid oraz odmiany całkowicie elektryczne.

Ford Geely produkcja Europa

Geely coraz wyraźniej rozbudowuje swoją obecność poza Chinami i jednocześnie szuka sposobów na lokalną produkcję samochodów w Europie. Produkcja w Hiszpanii mogłaby pomóc ograniczyć koszty logistyczne oraz częściowo zmniejszyć wpływ europejskich ceł na auta importowane z Chin.

Kluczowe jest też Geely E2. Mały elektryk zadebiutował w Mediolanie

Choć oficjalnie nie potwierdzono nazwy modelu, wiele wskazuje na to, że chodzi o crossovera E2 (nazwy oficjalnie zmieniono z EX na E). To mały i budżetowy elektryk, który ma kusić niską ceną.

E2 ma 4135 mm długości, 1805 mm szerokości i 1570 mm wysokości. Rozstaw osi to 2650 mm. Na celownik brałby więc Renault 5 i Volkswagena ID. Polo.

Geely E2 Ford

Geely oferuje model E2 z dwoma wariantami akumulatorów. Mniejsza bateria o pojemności 30,1 kWh zapewnia do 310 km zasięgu według chińskiej normy CLTC. Większy akumulator 40,1 kWh pozwala przejechać do 410 km.

Jest tutaj silnik elektryczny, zamontowany przy tylnej osi. Klienci mogą wybierać pomiędzy wersją oferującą 80 KM i 116 KM.

Tu robi się jeszcze ciekawiej: Ford może otrzymać własny model oparty na platformie Geely

Według źródeł cytowanych przez hiszpańskie media, amerykańska marka mogłaby otrzymać własny samochód oparty na tej samej platformie GEA.

Taki scenariusz oznaczałby znacznie głębszą współpracę niż samo wynajęcie lub sprzedaż linii produkcyjnej. Ford mógłby wykorzystać gotową chińską architekturę do szybszego opracowania nowego modelu dla Europy.

W spekulacjach pojawia się nawet możliwość stworzenia tańszego crossovera bazującego właśnie na technologii Geely. Dla Forda byłby to również sposób na ograniczenie kosztów rozwoju nowych samochodów elektrycznych. Europejscy i amerykańscy producenci coraz częściej szukają partnerstw technologicznych, ponieważ samodzielne projektowanie platform EV wymaga ogromnych inwestycji.

Obie firmy póki co nie komentują tych doniesień

Ford nie potwierdził informacji o finalizacji umowy. Przedstawiciele marki przekazali hiszpańskim mediom, że firma prowadzi rozmowy z wieloma partnerami na różne tematy i nie wszystkie kończą się podpisaniem porozumienia.

Podobne stanowisko zajmuje Geely. Europejski rzecznik koncernu w rozmowie z niemieckim portalem Automobilwoche stwierdził jedynie, że firma nie komentuje spekulacji rynkowych. Jednocześnie źródła związane z branżą motoryzacyjną twierdzą, że porozumienie jest praktycznie gotowe