GAC zrobił terenówkę, która wygląda jak (podaj nazwę). Opcji jest wiele

Land Rover Defender, BYD Ti7, Denza Bao 5... zasadniczo GAC Yue 7 idzie w tym samym kierunku: wygląda niemal identycznie jak wymienione samochody. I jak się okazuje dla chińskich klientów jest to okej.

Ach, terenówki z Chin. Mam wrażenie, że nie ma już czegoś takiego jak "samochód zaprojektowany we własnym stylu". Każda marka z Państwa Środka zawsze nawiązuje do klasyki - albo w postaci Land Cruisera, albo w formie Land Rovera Defendera. Tutaj znowu mamy miks cech obydwu modeli - i znowu wygląda to "tak samo". Czy GAC Yue 7 ma więc jakieś zalety?

Ten sam wygląd, ale z garścią "bajerów". Oto GAC Yue 7

Chińczycy uwielbiają takie samochody, ale tworzą je "na jedno kopyto". Spójrzcie na nadwozie tego samochodu. Widzicie w nim zapewne inspirację Land Roverem Defender. I tym samym widzicie w nim np. nowe BYD Ti7, Jetoura T2 i wiele innych samochodów z Chin.

Nie jest to przypadek. Wszyscy idą tutaj w tym samym kierunku i nie ma większych różnic w wyglądzie tych samochodów. GAC postarał się przynajmniej stworzyć nieco ciekawsze wnętrze, które nawiązuje do terenówek z lat osiemdziesiątych.

GAC Yue 7 2027

Przykładowo: zwróćcie uwagę na osłony na desce rozdzielczej, przechyłomierz, czy na półkę przed pasażerem. Przywodzi to nieco na myśl Mitsubishi Pajero sprzed lat. Ale czy wygląda dobrze? To już oceńcie sami.

Jest też tutaj szeroki na 1,1 metra wyświetlacz, który prezentuje najważniejsze informacje wysoko w polu widzenia kierowcy. Sam pomysł przypomina rozwiązanie, które BMW wprowadza w nowych samochodach z rodziny Neue Klasse.

Na wyposażeniu Yue 7 znajdzie się również bezprzewodowa ładowarka do smartfona o mocy 50W. W kabinie znajdują się także przeznaczone do obsługi zewnętrznych urządzeń (np. oświetlenia) dodatkowe przełączniki. Podobne rozwiązanie od lat stosuje Ford w Rangerze i w Bronco.

GAC Yue 7 stawia na hybrydę plug-in

GAC nie opublikował jeszcze kompletnej specyfikacji technicznej Yue 7. Pierwsze informacje o napędzie pojawiły się jednak wcześniej w chińskich dokumentach i wynika z nich, że będzie to hybrydąaplug-in wykorzystująca turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 oraz jednostkę elektryczną. Zero zaskoczeń.

Do wyboru mają być dwa akumulatory. Mniejszy zaoferuje 28,3 kWh pojemności, większy aż 45,9 kWh. Teoretycznie więc zasięg na jednym ładowaniu ma być imponujący.

Duży akumulator ma zapewnić Yue 7 do 188 kilometrów zasięgu bez uruchamiania silnika spalinowego. Do tej wartości trzeba jednak podchodzić z pewnym dystansem, gdyż wyliczono go zgodnie z normą CTLC, która jest bardzo "liberalna".

GAC Yue 7 2027

Konstrukcja tego samochodu ma zachęcać do opuszczenia asfaltowych dróg

Chińczycy póki co nie wychylają się z danymi dotyczącymi kątów natarcia i zejścia. Wiemy natomiast, że GAC przygotuje kilka konfiguracji kół i opon, w tym wersję z AT-kami.

W Yue 7 pojawiły się również duże powierzchnie wykonane z czarnego matowego plastiku. Mają ograniczyć ryzyko uszkodzenia lakieru między innymi podczas pokonywania stromych podjazdów i zjazdów. Producent przewidział także trzy różne konfiguracje tylnej klapy, ze specjalną przestrzenią do przechowywania bagaży.

Póki co Chiny, ale Europa też może wchodzić w grę

Na tę chwilę ten model powstaje z myślą o rodzimym rynku, niemniej GAC ma ambicje i chce rozpychać się w Europie. Z napędem PHEV taki samochód ma spore szanse na bezproblemową homologację w Europie. Czy zobaczymy go więc w salonach tej marki? Moim zdaniem jest to bardzo prawdopodobne.