Neue Klasse z centrum Monachium. BMW buduje i3 w samym sercu miasta. Widziałem fabrykę, która pnie się w górę

Fabryka w centrum miasta brzmi jak szaleństwo. Dla BMW to jednak coś więcej, niż tylko duma. Niemiecki koncern zbudował od podstaw nowy zakład w samym sercu Monachium, tuż za swoją siedzibą. Będzie to "dom" dla nowego BMW i3 Neue Klasse. I choć logistyka i zarządzanie takim zakładem jest dużo trudniejsze, to korzyści z tej nietypowej lokalizacji są naprawdę ogromne.

Jeszcze dwa lata temu w tym miejscu była dziura w ziemi, która powstała po wyburzeniu starszego zakładu. Wiele osób zastanawiało się, dlaczego BMW cały czas inwestuje w fabrykę w samym centrum Monachium. W końcu logistyka jest dużo trudniejsza, a przestrzeń jest mocno ograniczona. Mimo to uznano, że nie ma lepszego miejsca na fabrykę, w której powstawać będzie jeden z najważniejszych modeli dla marki - i3 Neue Klasse.

Niemiecka marka podjęła się więc karkołomnego zadania. Zaprojektowano 4-piętrowy zakład, w którym od podstaw powstaje "elektryczna trójka". Miałem okazję zobaczyć ten zakład od kuchni i muszę przyznać, że jest naprawdę imponujący. Pierwszy produkcyjny samochód opuści go już w połowie roku.

Dlaczego BMW tak bardzo chciało zachować produkcję i3 w sercu Monachium?

Odpowiedź jest banalnie prosta: chodzi o wykwalifikowaną kadrę pracowników. Przeniesienie produkcji poza Monachium byłoby zapewne rozsądne i wygodniejsze. Niemniej wiele osób zapewne miałoby problem z dojazdem, a dodatkowo koszty i czas potrzebny na wyszkolenie nowo zatrudnionych osób to kolejne wyzwanie dla producenta.

BMW Monachium Fabryka

Finalnie więc, tuż za charakterystycznym biurowcem BMW, powstał całkowicie nowy zakład. Czteropiętrowy budynek zawiera całą linię produkcyjna nowego i3, którą zaprojektowano w bardzo przemyślany sposób. Odbywa się tutaj każdy etap produkcji: od tłoczenia blach, aż po finalny montaż.

Ciekawie rozwiązano wiele elementów produkcji. Na przykład, ze względu na ograniczone możliwości przechowywania części, zapas elementów potrzebnych do produkcji samochodów wystarcza na kilka godzin. Komponenty docierają do fabryki elektrycznymi ciężarówkami z centrów logistycznych, które zlokalizowano na obrzeżach miasta.

Na terenie zakładu BMW używa wózków widłowych zasilanych wodorem. Tu oczywiście pojawiło się kluczowe pytanie: dlaczego właśnie wodór, a nie prąd? Odpowiedź jest zaskakująca: chodzi o czas. Czas to pieniądz w takiej fabryce. Ładowanie wózków widłowych jest dużo bardziej czasochłonne, niż tankowanie ich wodorem.

Opracowano tutaj specjalną instalację, która ma kilkanaście kilometrów długości i dostarcza wodór we wszystkie miejsca, w których poruszają się wózki widłowe. I choć to "paliwo" jest znacznie droższe, to w skali roku takie rozwiązanie okazuje się być tańsze i rozsądniejsze.

BMW Monachium Fabryka Milan Nedeljković

Fabryka w Monachium jest pierwszą, z której wyjedzie BMW i3 z rodziny Neue Klasse

Docelowo nowy elektryk marki z Monachium będzie opuszczać trzy zakłady. Obok niemieckiej fabryki mowa tu o fabryce w Chinach, a także w Meksyku. Niemcy chcą starannie zarządzać mocami produkcyjnymi, aby idealnie zaspokoić oczekiwania rynku.

Bez wątpienia jest to dla nich bardzo ważny projekt. i3 i iX3 mają ciągnąć sprzedaż BMW w kluczowych segmentach. Niemiecka marka nie zwalnia jednak tempa i szykuje się do kolejnych premier. Tych będzie aż 40, a mowa tutaj o samochodach z różnych segmentów – od tych najmniejszych, po największe.