Giga Volkswagen wyjechał na drogi. Ma trzy rzędy siedzeń, ponad 5 metrów długości i same ekrany
Volkswagen wchodzi w nową erę tworzenia samochodów - dosłownie i w przenośni. Taki model mógłby sprawdzić się także w Europie...
Można śmiało powiedzieć, że jest to samochód stojący w połowie drogi pomiędzy konstrukcją spalinową, a elektryczną. Pod maską mamy tutaj silnik benzynowy - 1.5 z rodziny EA211, który współpracuje z hybrydą plug-in. I tu robi się ciekawie, gdyż Volkswagen w Europie przyzwyczaił nas do tego, że największy akumulator ma 25,7 kWh pojemności brutto. Tymczasem model ID. Era oferuje konstrukcje zapewniające do... 65,2 kWh.
Tu pojawia się ten haczyk, na który czekaliście. To nie jest konstrukcja przeznaczona na rynek europejski. Volkswagen, wspólnie z grupą SAIC (właściciel m.in. MG), opracował nowe auta specjalnie dla Chin. I ten model robi wrażenie, choć wnętrze jest wybitnie przytłaczające.
Volkswagen ID. Era jest hybrydą plug-in, a akumulator ma większy, niż niektóre warianty ID.3 i ID.4. Widać czego wymaga się od producentów w Chinach
Jeśli myślicie, że Volkswagen Tayron jest duży, to ID. Era sprawia, że staje się co najwyżej małym Taigo. Chiński SUV ma ponad 5,2 metra długości i aż 3070 mm rozstawu osi.

Właśnie takie wymiary pozwoliły na wygospodarowanie ogromnego wnętrza, z trzema komfortowymi rzędami siedzeń. Ten ostatni jest tutaj wyposażony w pełnoprawne fotele, a nie w składane stołki. Co więcej, za nimi jest jeszcze bardzo dużo miejsca.
Pod maską znajdziecie znany silnik 1.5 TSI z rodziny EA211. Tu jednak kończy się pokrewieństwo z europejskimi hybrydami
Pod względem technicznym model łączy napęd elektryczny z benzynowym range extenderem. To pierwszy Volkswagen wykorzystujący takie rozwiązanie. Czterocylindrowa jednostka 1.5 turbo z rodziny EA211 rozwija 141 KM i pracuje według metody spalania Lambda One, utrzymując idealny stosunek powietrza do paliwa na poziomie 14,7:1.

W gamie znajdują się wersje z napędem na tył oraz na cztery koła, odpowiednio z jednym lub dwoma silnikami elektrycznymi. Samochód korzysta z akumulatorów o pojemności 51,1 kWh lub 65,2 kWh, przy czym większa bateria w wersji AWD zapewnia do 400 kilometrów zasięgu według cyklu CLTC.
Jest to też jeden z najcięższych modeli marki. Wariant z dużym akumulatorem i z napędem AWD na wadze pokaże wartość przekraczającą 2700 kilogramów.
Wnętrze to także zupełnie inna bajka. Volkswagen ID. Era stawia na ekrany
Wnętrze Volkswagen ID. Era 9X wyraźnie zrywa z dotychczasową filozofią marki. Producent ograniczył fizyczne przyciski do absolutnego minimum, a kokpit podporządkował cyfrowym interfejsom. Dla porównania w tym samym momencie europejskie modele zyskują znowu większą liczbę klasycznych przełączników.

Centralnym elementem są dwa ekrany o przekątnej 15,6 cala, które dominują nad deską rozdzielczą. Klasyczne zegary zniknęły, ich rolę przejął wyświetlacz head-up.
Pasażerowie drugiego rzędu otrzymują projektory w drzwiach, natomiast z podsufitki opuszcza się dodatkowy ekran o przekątnej 21,4 cala. Całość uzupełnia rozbudowane oświetlenie ambientowe o długości 12,8 metra, poprowadzone również wzdłuż panoramicznego dachu. Kabina ma całkowicie płaską podłogę i wyraźnie stawia na koncepcję inteligentnego, w pełni połączonego kokpitu.


