Hyundai idzie ostro w teren. Boulder wygląda świetnie i ma konkurować np. z Bronco

Koreańczycy zaskoczyli nowym pomysłem. Hyundai Boulder to na razie koncept, ale zwiastuje potężną terenówkę osadzoną na ramie. I wygląda "poważnie".

Hyundai wkracza w nowe rejony. Z jednej strony marka zaskakuje nas ciekawymi i futurystycznymi autami elektrycznymi, a z drugiej pojawia się Hyundai Boulder. Debiutujący na targach w Nowym Jorku koncepcyjny SUV zapowiada ostre wejście w teren i, przede wszystkim, w amerykańską konkurencję w postaci Jeepa Wranglera oraz Forda Bronco.

Hyundai Boulder wygląda genialnie

Doskonale wiemy, że auta koncepcyjne zazwyczaj łagodnieją. Ale w przypadku Bouldera, wiele nie stracimy. Bo ten SUV teraz wygląda, jakby już przeszedł przez tuningowe ręce fana offroadu. Owszem, widzę tu trochę nawiązań do Bronco, ale całość wygląda, jakby terenówka wpadła do kociołka z magicznym wywarem Panoramixa. Olbrzymie poszerzenia, 37-calowe koła, masywne zderzaki i wyraziste linie tworzą świetny efekt. Do tego samochód ma drzwi otwierane niczym Toyota FJ Crusier, z tylnymi, mniejszymi uchylanymi pod wiatr.

Do tego ma kilka ciekawych rozwiązań bagażnika dachowego, okienka "Safari" oraz wielofunkcyjną tylną klapę.

A, no i jest na ramie. To pierwszy nowoczesny Hyundai z taką konstrukcją. I nawet jeśli Boulder w tej formie nie trafi do produkcji (a raczej trafi) to podwozie zapowiada nadchodzącego pickupa. Koreańczycy bardzo poważnie myślą o amerykańskim rynku i klientach szukających "trucka", który nie boi się wyzwań.

매우 감사합니다, Hyundai!

Czyli "Dziękuję Bardzo"!

Spójrzcie na to wnętrze. Jest genialne. Te podzielone na sekcje małe ekrany LCD zamiast wielkiej nudnej tafli, tak ostatnio modnej. Uzupełniono ją o wyświetlacz na szybie, podobny do Panoramic iDrive z BMW. Te przełączniki poniżej. Jakbym oglądał animację osadzoną w steampunkowej estetyce. Do tego świetne kolory, ciekawe wnętrze i wrażenie, że w tej przestrzeni jest luksus.

Hyundai Boulder

Mimo tego Hyundai przekonuje, że materiały są nie tylko dobre, ale i wytrzymałe i dostosowane do "prawidłowego" użycia terenówki.

Do tego samochód jest bardzo amerykański. Hyundai zaprojektował go w USA, będzie go budował w USA, ponoć z amerykańskiej stali i innych materiałów. Oby raczej z koreańską jakością. Ale to nie tylko kwestia omijania ceł, ale również walki o klienta patriotycznego.

Jedno tylko jest tajemnicą. Napęd. Hyundai Boulder na razie pokazał muskuły, ale nie wiadomo, czy jest prawdziwym siłaczem, czy tylko kulturystą na pokaz.

Dawajcie go do produkcji! Ale już, a nie w 2030, jak planujecie!