Wbrew pozorom użytkownicy BMW nie chcą powrotu pokrętła iDrive. Twierdzą, że tak jest lepiej

Po 24 latach słynne pokrętło z BMW, czyli iDrive, przechodzi na emeryturę. Myśleliście, że ktoś za nim zatęskni? Niekoniecznie.

Gdy iDrive debiutował w BMW E65, czyli w Serii 7, był absolutną rewolucją. W świecie, w którym wciąż królowały proste radia lub klasyczne "1-dinówki" ze ściąganym panelem, wielki kolorowy ekran z pokrętłem, które nim steruje, był niczym kawałek mostka z USS Enterprise. Tak na dobrą sprawę zaczął się wyścig zbrojeń w świecie systemów inforozrywki, trwający do dziś.

BMW iDrive BMW E60

Wraz z upływem czasu zmieniły się rozwiązania, z których korzystamy. Pokrętło zdawało się być najlepszą i najwygodniejszą opcją, przynajmniej przez pewien czas. Pozwalało na sprawną obsługę multimediów, na czym każdemu zależało.

BMW iX3 Panoramic iDrive

Kiedy jednak do gry weszły smartfony, idea posiadania pokrętła straciła na atrakcyjności. Z mojej perspektywy był to idealny kompromis, gdyż pozwalał na wygodną obsługę ekranu bez "macania" wyświetlacza. Problem w tym, że rosnąca liczba funkcji multimediów utrudniała obsługę całego systemu.

Już kilka lat temu BMW pożegnało iDrive - zaczęli od najmniejszych modeli, czyli od Serii 1, X1 i Serii 2 Active Tourer. Teraz, wraz z debiutem modeli Neue Klasse, zerwano z tym rozwiązaniem na dobre i finalnie w ciągu najbliższych dwóch lat zniknie z rynku.

BMW twierdzi, że iDrive spełnił swoje zadanie, a użytkownicy nowych multimediów nie widzą konieczności stosowania pokrętła

Pierwsze egzemplarze BMW iX3 dopiero trafią do klientów. Pewna grupa osób, w tym przyszłych użytkowników, miała już okazję sprawdzić nowe multimedia w akcji. Ich opinie są niemal wyłącznie pozytywne i nikt nie narzeka na dotykową obsługę.

Tu właśnie trzeba wrócić do smartfonów. Korzystamy z nich na co dzień i przestawiliśmy się na zupełnie inny sposób nawigowania. Stąd też tak duży stopień akceptacji ze strony klientów.

BMW iX3 Panoramic iDrive

Miałem okazję korzystać z tych nowych multimediów i nie mogę powiedzieć, że nie są intuicyjne. BMW solidnie dopracowało kwestię "user experience", choć ja osobiście cały czas nie jestem fanem zostawiania wszechobecnych odcisków palców. Wchodzimy tutaj jednak na teren kwestii związanych z estetyką, a to zupełnie inna bajka.

Wszystkie nadchodzące modele BMW na drogi wyjadą bez pokrętła iDrive, choć to słowo wciąż jest w użyciu - jako Panoramic iDrive, czyli oficjalna nazwa nowych multimediów.