Japfest 2026 na torze Poznań. Największa impreza JDM w Polsce wraca z niesamowitym gościem specjalnym
Największa impreza JDM w Polsce (i centralnej Europie) wraca na Tor Poznań. Pod koniec lipca wydarzenie odbędzie się z naprawdę gigantycznymi atrakcjami. Na imprezie zobaczymy między innymi legendarnego "Drift Kinga", Keiichiego Tsuchiyę.
Dwa razy mieliśmy okazję uczestniczyć w tej imprezie i wiemy, że to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza w tej części Europy impreza dla fanów japońskiej motoryzacji i kultury. W ciągu trzech dni na Japfest 2026 pojawi się ponad 1000 wyselekcjonowanych samochodów z dwudziestu krajów Europy, projektów tanich, i pochłaniających naprawdę godziny pracy. Znajdziemy klasyki i nowoczesne auta, grube auta na Track Attack, VIP-y, Kei Trucki oraz wiele innych aut, które budzą żywsze bicie serca aut JDM.
Co jeszcze zobaczymy na Torze Poznań?
Japfest 2026 pod znakiem Keiichiego Tsuchiyi
"Japfest od zawsze tworzyli ludzie. Samochody są ważne, ale to atmosfera, relacje i społeczność sprawiają, że uczestnicy wracają co roku. Chcemy, żeby każda kolejna edycja była czymś więcej, niż tylko zwykłym zlotem. Dlatego w tym roku zaprosiliśmy na nasz festiwal kogoś wyjątkowego – swoją obecnością zaszczyci nas sam “Drift King”, Keiichi Tsuchiya"
Mówią organizatorzy. I trzeba przyznać, że to nazwisko z najwyższej półki. Dla Japończyków jest kimś takim, jak Michael Schumacher dla Niemców. Prawdziwa legenda japońskiego motorsportu, dwukrotny zwycięzca Le Mans, prezenter telewizyjny, a przede wszystkim drifter, który spopularyzował ten sport na świecie.
I pod koniec lipca przez trzy dni będzie można go spotkać na Torze Poznań.
To nie jedyny gość na Japfest 2026. Pojawi się też drifterka Karolina Pilarczyk, najmłodszy kierowca wyścigowy, rajdowy, drifter i kartingowy mistrz, członek Akademii Motorsportu ORLEN -
Aleksander Pelikański oraz wielu zawodników WSMP i GSMP w swoich japońskich autach.
Oczywiście nie zabraknie też popularnych twórców YouTube w świecie JDM, czyli Nightride.

Czego spodziewać się w Poznaniu
Wszystkiego. Przede wszystkim, cudownej atmosfery i ludzi, których łączy miłość do japońskiej motoryzacji, a nie konkretnych marek.
A zupełnie "poważnie":
Już w piątek odbędą się zmagania sportowe. Time Attack i Endurance Race na pełnej nitce Poznania oraz Drift Battle w osobnej części toru. Będą też zawody Drag Wars na 1/8 mili, które potrwają przez cały weekend.
Organizatorzy pod wieczór wypuszczą wyścig "na byle czym", a przez cały weekend będzie dostępna strefa simracingowa. Będą też typowe motoryzacyjne konkursy, takie jak Limbo, a także strefa EXPO z wystawcami motoryzacyjnymi.
Dla tych mniej motoryzacyjnych, ale kochających Kraj Kwitnącej Wiśni, znajdzie się strefa japońskiej kultury, nadzorowana przez słynnych już Yumiko i Daniela z Yaki Kingu. Kto raz ich spotkał, wie jak wiele znaczą dla japońskiej sceny w Polsce. Będzie streetwear, kuchnia, japońskie gadżety, ale też kaligrafia Kanji oraz oryginalne stroje samurajów.

Odwiedzający będą mieli do dyspozycji dwie strefy Food Truck, a uczestnicy piątkowe afterparty na scenie głównej. W niedzielę na finał odbędzie się parada po nitce Toru Poznań. Uczestniczyliśmy w niej w zeszłym roku i wiemy, że to jedyne w swoim rodzaju wydarzenie, zgodnie z hasłem eventu: "One Love. One family".
Przypominamy:
Japfest 2026 Tor Poznań - 24 - 26 lipca.
Ceny i bilety: Japfest.pl
Oczywiście będziemy tam i my! Zapraszamy serdecznie!
A galerię z zeszłego roku możecie zobaczyć tutaj



