Kluczowe elektryki grupy Stellantis łapią opóźnienie. Produkcja baterii jest powolna, ich wydajność pozostawia wiele do życzenia

Grupa Stellantis chciała podbić rynek elektrykami, zwłaszcza w wersji Long Range. Tymczasem kluczowe modele, w tym Peugeot E-3008i DS No8 z akumulatorem o pojemności 97 kWh trafią na rynek z gigantycznym poślizgiem. Do tego pierwsze testy pokazują, że ich wydajność jest bardzo przeciętna.

Za czasów Carlosa Tavaresa grupa Stellantis położyła największy nacisk na auta elektryczne. Kluczowa była tutaj platforma STLA Medium, w której widziano kandydata na potencjalnie najpopularniejszą konstrukcję koncernu. Przede wszystkim zaletą miała być możliwość stosowania różnych napędów: od benzynowych z układem MHEV, przez hybrydy plug-in, aż po elektryki. Te ostatnie szczególnie wyróżniono. Flagowa wersja z akumulatorem o pojemności 97 kWh według danych technicznych zapewniała duży zasięg, co rozwiązywało problem „range anxiety” u wielu osób.

Stellantis Long Range 97 kWh

Mamy 2026 rok, a takie samochody dalej pozostają niewiadomą. Fabryka w Douvrin, która odpowiada za wytwarzanie nowych akumulatorów, łapie gigantyczne opóźnienia. W efekcie te ważne z punktu widzenia marki modele trafią na rynek z wielomiesięcznym poślizgiem. Co gorsza, to nie jedyny problem grupy Stellantis. Pierwsze testy takich samochodów pokazują, że ich wydajność oraz zasięg są dużo gorsze, niż w przypadku wielu konkurentów, także tych z Chin.

Stellantis postawił na nowoczesne elektryki. Te okazują się być rozczarowaniem. Peugeot E-3008 i DS No8 z akumulatorem 97 kWh trafią na rynek pod koniec tego roku

W 2020 roku grupa Stellantis, Mercedes i TotalEnergies powołały do życia grupę ACC, która miała być gwarantem niezależności od dostawców z Chin. Zakład w Douvrin miał wytwarzać akumulatory do około 300 000 samochodów (w skali roku), zaspokajając potrzeby wielu firm. Fabryka powinna w tej chwili pracować na pełnych obrotach, a nawet się do nich nie zbliża.

Jak donoszą francuskie media, osiągnięto tutaj poziom raptem 10 000 ogniw dziennie, co jest wynikiem nie spełniającym potrzeb rynku. Co więcej, problemem jest także wydajność tej konstrukcji. W pierwszych testach Peugeot E-3008 i DS No8 wykazały się zaskakująco skromnym zasięgiem (jak na akumulator o pojemności 97 kWh).

Zużycie energii jest wysokie, a maksymalna moc ładowania nie osiąga deklarowanego poziomu 150 kW. W perspektywie coraz lepszej konkurencji nie są to dobre wieści dla grupy Stellantis.

Stellantis Long Range 97 kWh

Obecnie wielu dealerów naciska na klientów, aby Ci anulowali zamówienia i podpisywali nowe, z wyraźnie wydłużonym czasem realizacji. Według doniesień francuskich mediów motoryzacyjnych, powołujących się na źródła w koncernie, Peugeot E-3008 Long Range trafi na rynek najwcześniej w listopadzie tego roku. DS No8 dojedzie nieco wcześniej, bo w październiku.

To jednak nie koniec problemów. Także wersja Standard Range w wielu modelach, korzystająca z akumulatora o pojemności 73 kWh (tu dostawcą jest BYD), także ma opóźnienia, ze względu na zmianę dostawcy. Przykładowo w Citroenie e-C5 dostawy tego wariantu (z nowym akumulatorem) ruszą od marca.