Lamborghini pokazało hołd dla Miury. Ale z tymi renderami to wyszedł mały "scandal"
Lamborghini Revuelto dostało dopisek Miura w nazwie. A wszystko to z okazji okrągłych urodzin kultowego "byka".
Liczyliście na "nową Miurę", w stylu stworzonego kilka lat temu Lamborghini Countacha? Cóż, obejdziecie się smakiem. Lamborghini Revuelto z okazji 60 urodzin legendarnej Miury przybrało jej barwy, ale tutaj kończą się jakiekolwiek podobieństwa. Włosi nie zaszaleli, aczkolwiek może ma to sens?
Krótko mówiąc: Lamborghini Revuelto dostało "kolory" z Miury
Kryje się to pod nazwą Revuelto Miura 60 Homage, a cała seria pojazdów będzie liczyła 99 egzemplarzy. To kolejna jubileuszowa edycja w historii włoskiej marki, jednak tym razem inspiracją stał się samochód uznawany za jednego z ojców współczesnych supersamochodów.
Największą zmianą są specjalne lakiery nawiązujące do palety barw stosowanej w Lamborghini Miurze. Klienci mogą wybierać spośród dziewięciu historycznych kolorów, w tym Rosso Arancio, Giallo, Verde Scandal czy Blu Tahiti. Producent przygotował także dwukolorowe konfiguracje nadwozia, które mocniej podkreślają wyjątkowy charakter jubileuszowej edycji.
Wygląd uzupełniają złote felgi, emblematy „Miura 60”, błyszczące czarne zaciski hamulców oraz matowe czarne końcówki układu wydechowego. Zmiany mają wyłącznie stylistyczny charakter i wyraźnie odróżniają limitowaną serię od standardowego Revuelto.

We wnętrzu również nie zabrakło odniesień do Miury
Kabina otrzymała tapicerkę z charakterystycznym wzorem inspirowanym oryginalną Miurą. Pojawiają się także hafty z nazwą legendarnego modelu oraz możliwość dalszej personalizacji w ramach programu Ad Personam.
Każdy egzemplarz otrzyma również indywidualną tabliczkę z numerem seryjnym, potwierdzającą jego miejsce w limitowanej serii liczącej 99 samochodów.
Lamborghini nie zdecydowało się na żadne modyfikacje układu napędowego - tym samym Revuelto Miura 60 Homage korzysta z nowoczesnej V12-ki. Współpracuje ona z trzema jednostkami elektrycznymi. Łączna moc przekracza 1000 KM, a sprint do setki zajmuje około 2,5 sekundy.
Cena pozostaje nieznana
Producent nie ujawnił jeszcze ceny limitowanej edycji. Można jednak oczekiwać, że Lamborghini Revuelto Miura 60 Homage będzie wyraźnie droższe od standardowego Revuelto.
O ograniczonej dostępności przesądzi nie tylko produkcja licząca zaledwie 99 egzemplarzy, ale również unikatowe wykończenie przygotowane specjalnie z okazji 60-lecia Miury.

Moim zdaniem jest to jednak pewne... rozczarowanie. Spójrzcie - nie mówimy tutaj o kolorach, które normalnie są niedostępne. Klienci mogą zamówić Revuelto w dowolnym odcieniu. Dodatkowe przeszycia czy plakieta to zaskakująco mało, jak na tak ważną okrągłą rocznicę. Szkoda, że nie uczczono tego nawet krótką serią unikalnego projektu, pokroju Fenomeno - tylko o wyglądzie nawiązującym do Miury.
Nie mogę też tak szczerze zrozumieć grafik promujących tę serię. Jakim cudem ktoś zatwierdził tak plastikowe i sztuczne rendery, które wyglądają niczym wyjęte z gry komputerowej? Tego nie jestem w stanie pojąć.


