Leapmotor D99 ma być odpowiedzią na potrzeby dalekich podróży. Dostępny będzie "elektryk" i hybryda

"Dzięki" Chińczykom, minivany zaczynają wracać do łask. Leapmotor D99 jest o tyle ciekawy, że mógłby pewnie trafić do Europy.

Powiązany ze Stellantisem Leapmotor rozwija się w naprawdę ekspresowym tempie. Teraz przyszła pora na dużego minivana. Leapmotor D99 ma skusić tych, którzy potrzebują przestrzeni, komfortu, a jednocześnie sporego zasięgu. I to mimo zelektryfikowanego napędu.

Leapmotor D99 ma baterie rekordowej pojemności

Minivan dostępny będzie zarówno w wersji wyłącznie elektrycznej, jak i jako hybryda z range extenderem. W obu przypadkach postawiono na naprawdę duże zestawy akumulatorów.

Ciekawa jest wersja hybrydowa. Mamy tutaj architekturę 800V, która zapewni szybkie ładowanie. Połączono ją z akumulatorem o pojemności 80,3 kWh, czyli większym niż w wielu kompaktowych autach elektrycznych. I największą ze wszystkich hybryd plug-in, nawet uwzględniając chińską konkurencję. Oczywiście, silnikiem spalinowym jest tu jednostka 1.5. Prawdopodobnie ta sama co w modelu C10 REEV. Producent deklaruje, że Leapmotor D99 EREV będzie miał 500 kilometrów zasięgu na samym prądzie. Czyli pewnie grubo ponad 1000 na obu rodzajach napędu.

Leapmotor D99

Ci, którzy nie chcą kompromisu, zdecydują się na wersję elektryczną. Ta wykorzystuje nowoczesną architekturę 1000V, a więc moc ładowania powinna być naprawdę wysoka. A jest co ładować, bo akumulatory od CATL będą miały 115 kWh pojemności. Zasięg ma wynieść ok. 720 km na pojedynczym ładowaniu.

Niestety, na razie wiemy tylko tyle. Nie wiemy nawet, jak wygląda wnętrze. Niemniej, zapewne możemy spodziewać się podobnej estetyki jak w innych modelach marki. Układ siedzeń to pewnie 2+2+3, z dodatkowymi ekranami multimediów oraz kapitańskimi fotelami w drugim rzędzie.

Co ciekawe, świeżo zaprezentowany minivan ma chowane klamki, mimo tego, że Chiny właśnie ich zakazały. Premiera nastąpiła więc "w ostatniej chwili".

Poza tym mamy tu dość prosty, ale elegancki design, który może się podobać.

Także w Europie. Leapmotor ma sporą chrapkę na nasz rynek i dzięki Stellantisowi ma szanse się mocniej rozpychać na rynku. Na ten moment nie ma mowy o wprowadzeniu D99 do Europy, ale kto wie, kto wie. W zalewie SUV-ów, będzie to miła odmiana, zwłaszcza, że auta takiej jak Hyundai Staria, czy Mercedes klasy V, znalazły sobie sensowną niszę.