Mazda 6e kradnie klientów innym markom. Jest to dość zaskakująca grupa osób

Mazda 6e, jak się okazuje, przyciąga nietypowych klientów. Japończycy nie spodziewali się takiego zwrotu akcji.

Kto by się spodziewał, że Mazda 6e okaże się większym sukcesem, niż zakładał sam producent? Ten nietypowy elektryk, gdyż opracowany wspólnie z Changanem, na drogi wyjechał we wrześniu ubiegłego roku. W mniej niż pięć miesięcy sprzedaż przekroczyła 7000 egzemplarzy - a to liczba większa, niż pierwotnie planowano.

Co ciekawe 6e wybierają zupełnie inni klienci, niż pierwotnie zakładano. Japoński producent stawiał na dotychczasowych właścicieli ich samochodów. Tymczasem wśród nich pojawili się użytkownicy elektryków sprzed kilku lat.

Mazda 6e przyciągnęła osoby, które nigdy nie miały samochodu tej marki. Co więcej, często mieli już elektryki

Pierwotnie uwzględniano, że nawet 80 procent kupujących ten model będzie z grupy dotychczasowych klientów marki. Tymczasem ponad połowa nowych nabywców przesiada się z samochodów konkurencji. Prezes Mazdy Europe, Martijn ten Brink, wskazuje, że wielu klientów traktuje 6e jako drugi samochód elektryczny w domu. Często 6e zastępuje Nissana Leafa lub Volkswagena e-Golfa.

Jest to w dużej mierze kwestia dobrej ceny, nienajgorszej specyfikacji i potencjalnie chęci do wyboru czegoś innego, niż Tesla lub produkt niemieckiej marki.

Mazda chce sprzedać do 40 000 samochodów elektrycznych w Europie do końca tego roku. Kluczowe znaczenie dla realizacji tego celu ma nowa Mazda CX-6e, która w salonach pojawi się w lecie. Nowy SUV ma wzmocnić ofertę w segmencie, który cieszy się rosnącym zainteresowaniem klientów.

Mazda 6e klienci

Platforma z Mazdy 6e i CX-6e daje potencjał budowania aut z range extenderem. Japończycy nie widzą w nich sensu

Zarówno 6e, jak i CX-6e, występują w Chinach także w wersjach z silnikiem spalinowym, który jest generatorem. Mazda potwierdziła jednak, że odmiany EREV nie trafią na rynek europejski.

Producent mówi wprost: wysokie koszty homologacji oraz cło na poziomie 30 procent, takie same jak dla elektryków, przekreślają sens takich wersji.

Mazda uzależnia decyzję o ewentualnym zakupie kredytów emisyjnych w 2026 roku od wyników sprzedaży 6e i CX-6e. Kluczowy będzie tutaj pierwszy kwartał tego roku. Duży udział samochodów spalinowych w ofercie zwiększa ryzyko kar za przekroczenie limitów emisji dla całej floty.

Mazda przyznaje, że jako mniejszy producent działa inaczej niż największe koncerny. Firma nie utrzymuje oddzielnych zespołów dla samochodów elektrycznych i spalinowych.

Elektryczne modele oparte na dedykowanej platformie wymagają dłuższego czasu rozwoju. Pierwsze prototypy już wyjechały na drogi (to muły testowe), a wersję produkcyjną poznamy potencjalnie w 2028 roku. Hybrydowa wersja modelu CX-5 z nowym silnikiem benzynowym Skyactiv-Z i autorskim układem HEV trafi na rynek w 2027 roku.