Mercedes CLA został europejskim samochodem roku. Na ten tytuł czekali ponad pół wieku
Wiecie, że Mercedes nie zdobył tytułu samochodu roku od 1974 roku? Nowy Mercedes CLA sprawił, że gwiazda znowu rozbłysła.
Aż trudno w to uwierzyć, ale Mercedes nie zdobył pierwszego miejsca w konkursie European Car Of The Year od... 52 lat. To nie jest błąd - niemiecka marka triumfowała ostatnio w 1974 roku, za sprawą modelu 450SE. Jakimś cudem kultowy W124, a nawet W201 nie stanęł na najwyższym stopniu podium. O zwycięstwo otarł się "okular", ale także nie był "numerem jeden". Niemcy mogą jednak wreszcie świętować. Mercedes CLA został tegorocznym samochodem roku - i wygrał z miażdżącą przewagą.

Mercedes CLA został samochodem roku 2026. Skoda nie miała podejścia
Niemiecki elektryk zwyciężył z wynikiem wynoszącym 320 punktów. Drugie miejsce zajęła Skoda Elroq, która uzyskała "tylko" 220 punktów. Przewaga Mercedesa jest więc naprawdę duża. Dużo mniejsza różnica dzieli drugie i trzecie miejsce - tutaj uplasowała się KIA EV4 z wynikiem 208 punktów.
Za podium wylądował Citroen C5 Aircross, który zdobył 207 punktów. Jak widać czasami tak niewielka różnica może oznaczać spadek z podium.
A jak wyglądają dalsze miejsca? Piątą lokatę zajął Fiat Grande Panda z wynikiem 200 punktów, szóstą Dacia Bigster z 170 punktami, a siódmą Renault 4 E-TECH, który zakończyło rywalizację z 150 punktami.
Jak działa konkurs Car Of The Year?
Konkurs Car of the Year funkcjonuje od 1964 roku i obejmuje samochody oferowane na rynku europejskim, niezależnie od miejsca ich projektowania i produkcji. Jury składa się 59 dziennikarzy z 23 krajów. Polskę reprezentuje dwóch dziennikarzy: Maciej Ziemek i Roman Popkiewicz, były redaktor naczelny Auto Motor i Sport.

Każdy juror ma pulę 25 punktów, z czego maksymalnie 10 punktów może przyznać jednemu modelowi. Punkty trzeba rozdzielić pomiędzy co najmniej pięciu finalistów.
Sukces Mercedesa nie jest dla nas zaskoczeniem
Niemiecka marka naprawdę dopracowała swojego elektryka. Architektura 800V gwarantuje bardzo szybkie ładowanie (moc w szczycie to nawet 320 kW), a nowe silniki zapewniają niskie zużycie energii. Realny zasięg faktycznie może sięgać 700 kilometrów w optymalnych warunkach. Jurorzy z pewnością docenili więc postęp technologiczny, który jest tutaj widoczny i odczuwalny w czasie jazdy.