Mercedes chce się bratać z Chińczykami. Tak jest taniej i szybciej

Jak donoszą źródła ze Stuttgartu, Mercedes negocjuje z Geely zacieśnienie współpracy. Ma to być deską ratunku w trudnych czasach.

Gdyby dziesięć lat temu ktokolwiek powiedział mi, że Chiny będą ratować europejskich producentów, to zapewne skwitowałbym to ironicznym uśmiechem. Tymczasem przez ostatnie dekady tak mocno uwiązaliśmy się z Państwem Środka, które w międzyczasie całkowicie zmieniło zasady gry w Europie, że teraz bez ich wsparcia ciężko jest sobie poradzić. Mercedes przekonał się o tym na własnej skórze – a mowa tutaj o ich współpracy z Geely.

Ta zaczęła się w nietypowy sposób, gdyż Geely, poprzez osobę szefa i założyciela koncernu, Li Shufu, dość niespodziewanie, przejęło duży pakiet akcji (9,69%).

Niemcy, delikatnie mówiąc, przestraszyli się działań Chińczyków i weszli z nimi we współpracę. Uznano, że Geely może dobrze zaopiekować się smartem, który po latach współpracy z Renault utknął w dołku.

Mercedes Geely 2026

Wszystko wskazuje na to, że teraz ta współpraca może wejść na nowy poziom. Jak donosi Automotive News Europe, Mercedes i Geely rozmawiają o zacieśnieniu współpracy. Dla Geely będzie to szansa na wzmocnienie pozycji w Europie. Z kolei dla Mercedesa jest to sposób na obniżenie kosztów i przyspieszenie rozwoju samochodów.

Mercedes i Geely mogą ściśle współpracować. Tu chodzi o czas i pieniądze

Niemiecki koncern poszukuje wszystkich sposobów na to, aby koszty rozwoju nowych modeli były niższe, a sam proces zajmował mniej czasu. Kluczowe są tutaj te najmniejsze produkty, które muszą mieć odpowiednią marżę. W tym miejscu Geely może być idealnym partnerem.

Mercedes Geely 2026

Nieoficjalnie mówi się, że współpraca z Chińczykami może dotyczyć następcy Klasy A (początkowo). Docelowo jednak przełoży się także na większe produkty. Mercedes komentuje sprawę bardzo szczątkowo, podkreślając jedynie rolę obniżenia kosztów i przyspieszenia rozwoju. Geely nie komentuje sprawy.

Według informatorów, rozmowy trwają cały czas

Na pewno znalezienie porozumienia nie będzie łatwym i szybkim procesem. Niemiecki koncern stawia swoje wymagania, a współpraca z Chińczykami nie zawsze jest łatwa i prosta. Niemniej szanse na powodzenie są tutaj duże – tym bardziej, że Mercedes już teraz korzysta z możliwości Geely, nie tylko przy Smarcie, ale także przy produkcji silnika M252 do modelu CLA i GLB.