Mercedes GLA zmienił się nie do poznania. Elektryfikacja rządzi, przestrzeni jest dużo więcej
Przed Wami całkowicie nowy Mercedes GLA, który ma być dla niemieckiej marki jednym z najważniejszych modeli. Drzemie w nim ogromny potencjał.
Marka ze Stuttgartu otwiera kolejny rozdział w historii swojego najlepiej sprzedającego się kompaktowego SUV-a. Nowy Mercedes GLA wyraźnie odcina się od poprzednika - zaprojektowano go od podstaw trzymając się nowych założeń.
Niemcy postawili na całkowicie nowe nadwozie, przeprojektowane wnętrze z systemem MB.OS, nową architekturę oraz gamę napędów skoncentrowaną przede wszystkim na elektromobilności. Mercedes zapowiada trzy warianty elektryczne już na początku sprzedaży, a dopiero później do oferty dołączą wersje z nowym silnikiem benzynowym i z miękką hybrydą.
Zmieniły się także proporcje nadwozia, zwiększyła się przestrzeń w kabinie, a współczynnik oporu powietrza obniżono do poziomu charakterystycznego dla znacznie bardziej opływowych samochodów osobowych.

Premiera tego samochodu jest też wyjątkowa z jeszcze jednego powodu. Po raz pierwszy światowy debiut nowego modelu odbył się w... Warszawie. Przy Mercedes Studio, w okolicach Pałacu Kultury, specjalnie na tę okazję zbudowano GLA Studios, nawiązujące do studia Warner Bros w Burbank w Kalifornii.
Mercedes GLA 2027. Większy rozstaw osi, więcej miejsca i lepsza aerodynamika
Nowy Mercedes GLA mierzy 4565 milimetrów długości, 1873 milimetry szerokości i 1604 milimetry wysokości. W porównaniu z poprzednikiem samochód jest o 20 milimetrów niższy, ale rozstaw osi zwiększono aż o 61 milimetrów, do 2790 milimetrów. Tylny rozstaw kół urósł o 31 milimetrów, co poprawia zarówno stabilność, jak i proporcje nadwozia.
GLA oferuje teraz również więcej miejsca dla pasażerów. Z przodu przybyło 7 milimetrów przestrzeni na nogi, z tyłu 38 milimetrów. Nad głową kierowca i pasażerowie zyskali odpowiednio 23 i 24 milimetry dodatkowej przestrzeni.
Bagażnik ma 410 litrów pojemności, czyli o 70 litrów więcej niż wcześniej, a po złożeniu siedzeń jego pojemność rośnie do 1400 litrów. W odmianach elektrycznych pojawił się także przedni bagażnik o pojemności 107 litrów.
Mercedes położył duży nacisk na aerodynamikę. Współczynnik oporu powietrza wynosi teraz zaledwie 0,27, co przekłada się nie tylko na niższe zużycie energii, ale również na wyraźnie lepszy komfort akustyczny podczas jazdy z wyższymi prędkościami.

Wygląd budzi kontrowersje. Grill wita Was podświetlanymi punktami. Jest ich aż 608
Stylistyka pozostaje ewolucją dotychczasowego GLA, ale praktycznie każdy element nadwozia zaprojektowano od nowa. Samochód zyskał niższą sylwetkę, bardziej pochyloną przednią szybę, mocniej zarysowane nadkola i większe obręcze o średnicy od 18 do 20 cali.
Najbardziej charakterystycznym elementem elektrycznych odmian jest nowy podświetlany grill. Składa się on z panelu z efektem przyciemnionego szkła, otoczonego świetlną listwą. W jego wnętrzu umieszczono 608 podświetlanych punktów oraz 158 mikro diod LED odpowiedzialnych za animacje świetlne. W zależności od rynku podświetlana może być również centralna gwiazda Mercedesa.
Odmiany spalinowe otrzymają odmienny grill z motywem 150 chromowanych gwiazd i podświetlaną listwą LED.
Wnętrze doskonale znacie. To przepis, który ponoć pokochali klienci
Kabina nowego Mercedesa GLA nie jest niespodzianką. Niemiecki producent zrezygnował z klasycznego projektu kokpitu na rzecz minimalistycznej architektury z dużymi powierzchniami i ograniczoną liczbą fizycznych przycisków.
Opcjonalny MBUX Superscreen rozciąga się niemal przez całą szerokość deski rozdzielczej. Tworzą go trzy ekrany: 10,25-calowy zestaw wskaźników oraz dwa wyświetlacze o przekątnej 14 cali, przeznaczone dla kierowcy i pasażera.
Całością zarządza nowy system operacyjny MB.OS, wykorzystujący znacznie wydajniejszą architekturę elektroniczną. Interfejs został uproszczony dzięki nowej warstwie MBUX Zero Layer, która prezentuje najważniejsze funkcje bez konieczności przeszukiwania rozbudowanych menu.

Jedną z najważniejszych nowości jest nowy asystent głosowy MBUX Virtual Assistant
Korzysta on jednocześnie z technologii ChatGPT, Google Gemini oraz Microsoft Bing, dobierając odpowiedni model sztucznej inteligencji do konkretnego zapytania. Potrafi prowadzić wielowątkowe rozmowy, zapamiętuje kontekst wypowiedzi i odpowiada nie tylko na pytania dotyczące samochodu.
Może też wyszukiwać stacje ładowania, parkingi czy restauracje, podawać kursy walut, informacje giełdowe, warunki pogodowe, stan stoków narciarskich, a nawet odnaleźć utwór muzyczny na podstawie fragmentu opisu.
System nawigacji wykorzystuje Google Maps oraz funkcję Mercedes-Benz Navigation with Electric Intelligence. Planowanie trasy uwzględnia natężenie ruchu, dostępność ładowarek, moc ich ładowania, wolne miejsca, styl jazdy kierowcy, a w przyszłości również prognozowane warunki wiatrowe na trasie.
Do dyspozycji użytkowników oddano ponad 40 aplikacji, między innymi YouTube, Disney+ oraz Sony RIDEVU. W późniejszym terminie pojawią się także DAZN i AirPlay Video
Najpierw na drogi wyjadą wersje elektryczne. Spalinowe odmiany pojawią się później
Mercedes zdecydował się rozpocząć sprzedaż nowego GLA od wariantów elektrycznych. Do wyboru będą trzy wersje. Warianty benzynowe z nowym układem miękkiej hybrydy zadebiutują dopiero na początku 2027 roku.
Ofertę otwiera wariant GLA 200
Podstawowa odmiana oferuje 224 KM i 335 Nm momentu obrotowego. Moc trafia na tylne koła. Wykorzystano akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności użytkowej 58 kWh. Samochód przyspiesza do setki w 8,1 sekundy i osiąga maksymalnie 210 km/h. Zasięg, według normy WLTP, wynosi od 394 do 447 kilometrów.
Standardowa ładowarka pokładowa obsługuje moc 11 kW, opcjonalnie dostępne jest 22 kW. Ładowanie prądem stałym odbywa się z mocą do 200 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 procent trwa 20 minut, a dziesięciominutowe ładowanie pozwala odzyskać około 165 kilometrów zasięgu.
Kluczowy i najciekawszy jest oczywiście Mercedesa GLA 250+
To wariant nastawiony na maksymalny zasięg. Silnik generuje tutaj 272 KM i 335 Nm, a energia magazynowana jest w akumulatorze NMC o pojemności użytkowej 85 kWh. Przyspieszenie do setki zajmuje 7,3 sekundy. Największym atutem tej wersji jest zasięg sięgający od 577 do 657 kilometrów według normy WLTP.
Ładowanie prądem stałym odbywa się z mocą do 320 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 procent trwa 22 minuty. W ciągu dziesięciu minut można odzyskać nawet 270 kilometrów zasięgu.
Gamę zamknie Mercedes GLA 350 4MATIC
Dwa silniki tworzą napęd na cztery koła oraz oferują aż 354 KM. Sprint do setki trwa zaledwie 5,4 sekundy. Podobnie jak GLA 250+, również ten wariant wykorzystuje akumulator NMC o pojemności użytkowej 85 kWh.
Modele z napędem 4MATIC otrzymają dodatkowo tryb TERRAIN przeznaczony do jazdy poza utwardzonymi drogami. Pojawi się też funkcja Transparent Bonnet, która wyświetla obraz terenu znajdującego się pod przednią częścią samochodu, ułatwiając pokonywanie przeszkód.
Mercedes zapowiada również kolejną odmianę elektryczną z akumulatorem NMC o pojemności użytkowej 71 kilowatogodzin. Do sprzedaży trafi ona na początku 2027 roku.
W 2027 roku dołączą nowe wersje benzynowe
Na początku przyszłego roku gama zostanie rozszerzona o modele wyposażone w całkowicie nowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra z turbodoładowaniem i instalacją 48V. Znacie go już z modeli CLA i GLB.
Jednostka współpracuje z nową ośmiobiegową dwusprzęgłową skrzynią 8F-eDCT, w której zintegrowano silnik elektryczny rozwijający dodatkowe 22 kW. Energię magazynuje akumulator litowo-jonowy o pojemności do 1,3 kWh.

Mercedes zapowiada możliwość jazdy wyłącznie na napędzie elektrycznym w ruchu miejskim, żeglowanie z wyłączonym silnikiem spalinowym przy prędkościach przekraczających 100 kilometrów na godzinę oraz odzyskiwanie do 25 kilowatów energii podczas hamowania we wszystkich ośmiu przełożeniach. Początkowo dostępne będą dwie wersje mocy z napędem na przednią oś lub na wszystkie koła.


