Mercedes Klasy C zmienia twarz. Nie jest to rewolucja, a raczej dopasowywanie do gamy. Co się zmieniło?

Mercedes Klasy C przeszedł największą modernizację techniczną w swojej historii. Zmiany wizualne są skromne - najwięcej zadziało się "pod nadwoziem".

Mercedes Klasy C to niezmiennie jeden z najważniejszych modeli niemieckiej marki. Jego historia sięga 1982 roku i słynnej "190-ki" (zwanej baby Benzem). Na drogi wyjechało ponad 12 milionów egzemplarzy aut z tej rodziny. Teraz obecna generacja przechodzi lifting, który pod względem technicznym jest znacznie większy, niż moglibyście się spodziewać.

Mercedes nazywa go największym technicznym ulepszeniem w historii Klasy C. Zmiany przeszły obie wersje nadwoziowe, a wszystkie silniki przygotowano również z myślą o nadchodzących wymaganiach Euro 7. Na co warto zwrócić uwagę? Pojechałem w okolice Stuttgartu, aby poznać ten model z bliska.

Mercedes Klasy C nie może się "zepsuć". Dla Niemców pozostaje bardzo ważnym modelem

Myślę, że idealnym przykładem na to, że Klasa C wciąż gra pierwsze skrzypce jest fakt, iż dostała ona także elektryczne wcielenie. Mercedes z gamą EQ poszedł w fatalnym kierunku i musi teraz odpracować grzechy. Model na prąd nawiązuje wizualnie do spalinowego modelu i korzysta z całkowicie nowej architektury, która jest jego wyróżnikiem.

Oczywiście kwestią czasu było dopasowanie spalinowego modelu do elektryka. I jeśli mam być szczerym, to nie jestem w pełni przekonany do tych zmian. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: dotychczasowe wcielenie było bardzo eleganckie.

Mercedes Klasy C 2027

Teraz z przodu dzieje się "wszystko". Mamy podświetlany grill, ciemną ramkę wlotu powietrza i lampy z gwiazdami. Światłą z gwieździstą sygnaturą świetlną pojawiły się też z tyłu, ale tylko w wersji sedan. Kombi ich nie dostało "dla rozróżnienia modeli". Nie rozumiem trochę tego tłumaczenia, ale niech będzie...

Mercedes wprowadził przy okazji kilka nowych odcieni, w tym ten charakterystyczny "lawendowy" lakier, który znacie z GLC na prąd. We wnętrzu także pojawiło się kilka nowości. Mamy tutaj przede wszystkim inną kierownicę (z rolką-przyciskiem do sterowania głośnością i tempomatem), nowa kolorystykę (ciemna czerwień) i całkowicie przeprojektowane multimedia.

Ciekawostką jest natomiast to, że w ogóle nie tknięto układu deski rozdzielczej. Tym samym wiele nowych rozwiązań zaadoptowano do projektu, który tworzono pod system MBUX poprzedniej generacji.

Mercedes Klasy C 2027 wnętrze

Mercedes Klasy C dostaje MB.OS. To jedna z największych zmian

No właśnie, Mercedes Klasy C dostał system MB.OS. Jest to opracowana przez producenta architektura chip-to-cloud, która łączy najważniejsze obszary samochodu. Obejmuje między innymi multimedia, komfort, układy odpowiedzialne za jazdę oraz systemy wspomagające kierowcę.

Oprogramowanie oddzielono od osprzętu, dzięki czemu Mercedes może szybciej rozwijać nowe funkcje. Połączenie z Mercedes-Benz Intelligent Cloud pozwala także na regularne aktualizacje OTA. Dotyczą one nie tylko systemu multimedialnego, ale również oprogramowania odpowiedzialnego za systemy wspomagające. Nowe funkcje mogą więc trafiać do samochodu już po jego zakupie.

MB.OS otwiera również drogę do rozbudowy Digital Extras. Za pośrednictwem Mercedes-Benz Store i aplikacji można aktywować dodatkowe funkcje związane między innymi z rozrywką, nawigacją, ładowaniem, GUARD 360 oraz systemami MB.DRIVE. Sam system multimedialny obsługuje ponad 40 aplikacji z różnych kategorii.

Przekładając to teraz na język polski: tak, będą subskrypcje i możliwość dopłacenia do "lepszego" wyposażenia, które jest już na pokładzie. Co za czasy...

ChatGPT, Gemini i Bing wjeżdżają do samochodu

Wraz z MB.OS pojawia się czwarta generacja system MBUX. Mercedes wykorzystuje tutaj ChatGPT, Microsoft Bing oraz Google Gemini - system może wybierać odpowiedniego agenta SI w zależności od rodzaju zadania.

Wirtualny asystent prowadzi wieloetapowe rozmowy i korzysta z pamięci krótkotrwałej, dzięki czemu zachowuje ich kontekst. Może odpowiadać na pytania dotyczące wiedzy ogólnej, nawigacji i konkretnych miejsc. Na podstawie rozmowy potrafi też znaleźć odpowiednią muzykę albo podcast i rozpocząć odtwarzanie. Asystenta nadal wywołuje komenda "Hej Mercedes".

Google Maps staje się częścią systemu nawigacji

Mercedes rozwija także wbudowaną nawigację, z której korzystamy... coraz rzadziej. Nowy system korzysta z danych Google Maps i współpracuje z Automotive AI Agent od Google Cloud. Kierowca może podczas rozmowy z MBUX wyszukiwać między innymi parkingi i stacje ładowania oraz sprawdzać ich dostępność.

MBUX Surround Navigation łączy prowadzenie do celu z trójwymiarową wizualizacją otoczenia oraz informacjami zbieranymi przez systemy wspomagające. Na ekranie pojawiają się samochody, motocykle, rowerzyści i piesi wykrywani przez czujniki. Kierowca widzi więc również to, co w danym momencie rozpoznaje samochód.

Mercedes Klasy C 2027 lifting

Do Klasy C trafia ponadto nawigacja z rozszerzoną rzeczywistością, znana z Klasy S i EQS. Informacje dotyczące trasy oraz manewrów mogą być wyświetlane przestrzennie w odniesieniu do rzeczywistego otoczenia.

Mercedes Klasy C ma sprawdzone silniki, ale zyskały one kilka poprawek

Mercedes delikatnie przebudował całą gamę silników spalinowych. Wszystkie jednostki korzystają teraz z instalacji 48V oraz drugiej generacji zintegrowanego rozruszniko-alternatora ISG 2.0. Może on dostarczyć dodatkowe 17 kW (23 KM), oraz 205 Nm mocy. Instalacja pozwala również na rekuperację i żeglowanie z wyłączonym silnikiem.

Benzynowy silnik M254 EVO ma cztery cylindry i 2 litry pojemności. Nowością jest elektryczny kompresor pomocniczy zasilany instalacją 48V.

Rozpędza się w ciągu milisekund i wspiera silnik w zakresie, w którym klasyczna turbosprężarka nie zdążyła jeszcze wytworzyć odpowiedniego ciśnienia. Ma to poprawić reakcję na gaz przy niskich obrotach, ruszaniu, wyjściu z zakrętu i podczas gwałtownego przyspieszania. Wersja C 200 oferuje 177 KM i 270 Nm, C 250 ma 218 KM i 320 Nm, a wariant C 300 rozwija 258 KM i 400 Nm.

Spokojnie, diesel nigdzie się nie wybiera

Na szczęście, gdyż jest to ultraoszczędna jednostka, która idealnie sprawdza się w długich podróżach. Czterocylindrowy silnik OM654 EVO jest dostępny w dwóch wariantach mocy: 163 i 200 KM.

Zmodyfikowana jednostka korzysta z turbosprężarki o zmiennej geometrii oraz bezpośredniego wtrysku common rail pracującego pod ciśnieniem 2200 barów. Silnik jest przystosowany do zasilania paliwami HVO100, B10 i B20. Podobnie jak benzynowe jednostki współpracuje z 48-woltowym układem miękkiej hybrydy i z systemem ISG 2.0.

Niemcy poprawili także hybrydę plug-in. Flagowy Mercedes C 400 e 4MATIC ma 395 KM i do 100 kilometrów zasięgu

Tak, wersja plug-in hybrid zostaje w grze i ma teraz wyjątkowe możliwości. Mercedes C 400 e 4MATIC oferuje 395 KM mocy systemowej i 650 Nm. Wariant ten występuje jako sedan oraz kombi.

Akumulator ma 19,53 kWh pojemności użytkowej, co pozwala pokonać do 100 km w trybie elektrycznym według normy WLTP. Ładowarka pokładowa obsługuje prąd przemienny z mocą do 11 kW. Mercedes zachował również możliwość szybkiego ładowania prądem stałym z mocą do 55 kW.

Co ciekawe mocno zmodyfikowano tutaj zawieszenie. Dlaczego?

Inżynierowie usztywnili wybrane połączenia i zmienili ustawienia regulowanych amortyzatorów. Mniejsze ruchy nadwozia mają zapewnić bardziej bezpośrednie reakcje samochodu, bez pogorszenia komfortu podczas długich podróży.

Z przodu pozostaje konstrukcja wykorzystująca cztery wahacze na każde koło. Z tyłu mamy tutaj układ wielowahaczowy z pięcioma wahaczami. Opcjonalna tylna oś skrętna to z kolei genialny patent, który zwiększa komfort użytkowania pojazdu. Tylne koła mogą wychylać się maksymalnie o 2,5 stopnia. Dzięki temu średnica zawracania spada o 43 cm i wynosi 10,64 m.

Do 100 km/h tylne koła skręcają w kierunku przeciwnym do przednich, zwiększając zwrotność samochodu. Powyżej 100 km/h poruszają się w tym samym kierunku. Zwiększa to stabilność podczas szybkiej jazdy, gwałtownych zmian pasa i manewrów omijania przeszkody.

Niemcy dopracowali także wyciszenie kabiny

Współczynnik oporu powietrza sedana (Cd) to 0,24. W przypadku kombi jest to nieco większa wartość, na poziomie 0,26. Mercedes wykorzystał aerodynamikę również do ograniczenia hałasu docierającego do kabiny.

Przeprojektowano lusterka i ich mocowania, a także elementy odpowiadające za odrywanie strugi powietrza w tylnej części samochodu. Dodatkowa uszczelka pojawiła się przy przedniej szybie. Zmieniono również sposób podwieszenia układu wydechowego, aby ograniczyć przenoszenie drgań. Całość uzupełniają zmodyfikowane pakiety wygłuszenia.

Mercedes Klasy C 2027 lifting wnętrze

Mercedes Klasy C 2027 po liftingu. Wiele elementów zaadoptowano z Klasy S. Są to między innymi światła DIGITAL LIGHT

Nowa generacja opcjonalnych świateł DIGITAL LIGHT wykorzystuje technologię micro-LED oraz nowy układ sterujący. Niemcy podkreślali podczas prezentacji, że pole oświetlane w wysokiej rozdzielczości zwiększyło się o około 40 procent. Jednocześnie zużycie energii spadło nawet o 50 procent względem poprzedniego rozwiązania.

Światła drogowe o uroczej nazwie ULTRA RANGE mogą dynamicznie zmieniać kierunek świecenia. System częściowych świateł drogowych ma lepiej doświetlać słabo widocznych uczestników ruchu bez oślepiania pozostałych kierowców. Do przebiegu drogi dopasowują się również światła doświetlające zakręty.

Krótko mówiąc: jest jaśniej, lepiej i bezpieczniej. I to się liczy.

Mercedes Klasy C 2027 ma do 10 kamer na pokładzie, pięć radarów i komputer o mocy 254 TOPS

Lubicie kwestie dotyczące bezpieczeństwa? No to tutaj poczujecie się dobrze. Klasa C może korzystać z maksymalnie 10 kamer zewnętrznych, pięciu radarów i 12 czujników ultradźwiękowych. Dane trafiają do chłodzonego cieczą komputera, który osiąga wydajność do 254 TOPS. Algorytmy sztucznej inteligencji wykorzystują informacje z czujników do tworzenia obrazu sytuacji wokół samochodu.

System MB.DRIVE może wspomagać kierowanie, utrzymywanie samochodu na pasie, zachowanie odległości, hamowanie i przyspieszanie. Lane Change Assist wykonuje zmianę pasa po uruchomieniu kierunkowskazu. Z kolei układ MB.DRIVE ASSIST PLUS może dodatkowo reagować na bardziej złożone sytuacje drogowe, w tym zwalniać przed znakiem STOP i czerwonym światłem.

Mercedes Klasy C 2027 lifting

Najbardziej zaawansowany jest tutaj system MB.DRIVE ASSIST PRO ma zapewniać bardziej kompleksowe wspomaganie jazdy od punktu do punktu, także w gęstym ruchu miejskim. W pierwszej kolejności rozwiązanie pojawi się w Chinach, zapewniając automatyzację jazdy poziomu 2++.

Rozbudowano również systemy automatycznego parkowania. Samochód może automatycznie zahamować podczas cofania przy ryzyku kolizji, ostrzegać przed ruchem poprzecznym oraz pomagać podczas manewrowania z przyczepą. Dostępny jest również pakiet parkowania z kamerą 360 stopni - wiele osób bardzo to sobie ceni.

Nowością jest funkcja Reverse. W określonych warunkach Klasa C może automatycznie cofnąć się po fragmencie trasy, którą wcześniej przejechała do przodu. Na centralnym ekranie wyświetlany jest wtedy obraz z kamery cofania oraz planowany tor jazdy. To akurat nie brzmi przełomowo - w końcu BMW taki patent stosuje od ponad 7 lat.

Mercedes Klasy C 2027 lifting

Ile kosztuje ten model, kiedy go dostaniecie?

Zamówienia na wszystkie przedstawione wersje silnikowe ruszają w Niemczech już jutro. W Polsce ofertę poznamy lada chwila. Cennik otwiera wersja C 200 sedan, wyceniana u naszych zachodnich sąsiadów na 48 844 euro brutto, bez kosztów dostawy lub odbioru z fabryki.