MGS6 EV rzuca wyzwanie Enyaqowi. Cena ma czynić cuda
MGS6 EV wchodzi na rynek i chce rzucić wyzwanie znanym modelom - takim jak Volkswagen ID.4, Skoda Enyaq czy Tesla Model Y.
Ten model po cichu "zadebiutował" podczas testów zderzeniowych Euro NCAP. Teraz oficjalnie wjeżdża na rynek i bierze na celownik takie modele jak Skoda Enyaq, czy Tesla Model Y. Chińska marka chce walczyć ceną i jej stosunkiem do wyposażenia. Czy to wystarczy, aby odnieść sukces? Zobaczmy.
MGS6 EV to większy brat "piątki". Ma duży bagażnik i sporo miejsca w kabinie
Nowy SUV MG ma 4,7 m długości, czyli bierze na celownik większe elektryki. W kabinie znajdziemy tylko pięć miejsc, gdyż większy nacisk położono na pojemność bagażnika. Za drugim rzędem siedzeń mamy oficjalnie 674 litrów do wykorzystania. Po złożeniu tylnych siedzeń pojemność przestrzeni ładunkowej wzrasta do 1910 litrów. MG ma także dodatkowy przedni bagażnik (frunk), który ma 124 litry pojemności.

Co kryje się tutaj pod nadwoziem?
MGS6 EV jest oczywiście samochodem elektrycznym. Akumulator trakcyjny, litowo-jonowy, ma 77 kWh pojemności brutto oraz 74,3 kWh pojemności użytkowej. Ta konfiguracja zasila wszystkie wersje przewidziane w tym samochodzie. Nie będziemy mieć więc wyboru, tak jak ma to miejsce w mniejszym MGS5 EV.
Do wyboru będą dwie wersje - Long Range (z jednym silnikiem) i Dual Motor, z dwoma jednostkami i z napędem na cztery koła.
Wersja Long Range wykorzystuje silnik elektryczny, który oferuje 245 KM (180 kW) i 350 Nm momentu obrotowego. Moc trafia tutaj na tylne koła. Chiński SUV osiąga setkę w 7,3 s i oferuje zasięg sięgający 530 km w jednostkach WLTP.
Wariant Dual Motor posiada już dwa silniki elektryczne, po jednym na każdą oś. Łączna moc układu wynosi 362 KM (266 kW), a moment obrotowy to solidne 540 Nm. Setkę zobaczymy tutaj po 5,1 sekundy. Zasięg jest nieco skromniejszy - to "tylko" 484 kilometry na jednym ładowaniu.
MG nie pochwaliło się prędkością ładowania
Akumulator w MGS6 EV jest większy od tego, który znajdziemy w MGS5 EV (tam maksymalnie dostajemy 64 kWh). Może to więc oznaczać szybsze i skuteczniejsze ładowanie.
Tajemnicą są też ceny na rynku polskim. Dostaniemy tutaj zapewne trzy wersje (Excite, Exclusive i Exclusive AWD). Ceny mniejszego auta w wariancie Long Range startują od 154 900 złotych (promocja) i 158 900 zł (katalogowo). Większy akumulator oraz dłuższe nadwozie mogą oznaczać cenę zaczynającą się od co najmniej 180 000 złotych.


