Mniejszy bagażnik to większy zasięg. Porsche Cayenne Coupe Electric zamienia praktyczność na styl
Tracisz nieco większy i bardziej ustawny bagażnik, ale za to zyskujesz lepszy zasięg i styl. Porsche Cayenne Coupe Electric to transakcja wiązana. Dodatkowo, w wersji Turbo, dostaniesz tutaj 1156 KM.
Debiut tej wersji był kwestią czasu. Porsche Cayenne Coupe Electric 2027 od dłuższego czasu jeździło w skąpym maskowaniu, sugerując zbliżającą się premierę. Marka z Zuffenhausen nie mogła odpuścić sobie wprowadzenia do oferty nadwozia, które cieszy się dużą popularnością w spalinowym wariancie.
Tu jednak nieco zmieniono koncepcję wizualną. Bardziej zaokrąglony tył z coupe zasilanego benzyną ustąpił miejsca kanciastej bryle, z charakterystycznym "schodkiem", co będzie wyróżnikiem elektrycznego wariantu.
Co znajdziemy w tym modelu? Niespodzianek nie ma, ale aerodynamika robi swoje, zwłaszcza pod kątem zasięgu.
Porsche Cayenne Coupe Electric w wersji Turbo dalej oferuje 1156 KM. Teraz zajedzie o 18 kilometrów dalej
To w dużej mierze zasługa aerodynamiki, a dokładniej niższego współczynnika oporu powietrza. Wskaźnik Cd obniżono do poziomu 0,23, z 0,25 w SUV-ie. To właśnie to przekłada się na blisko dwadzieścia dodatkowych kilometrów zasięgu. Oznacza to 669 kilometrów możliwych do przejechania, trzymając się normy WLTP rzecz jasna.
Sylwetka dachu, nazywana przez Porsche "Flyline", nawiązuje do 911-ki. Wbrew pozorom nie jest to jedynie ucięty tył z klasycznego SUV-a. Słupki A poprowadzono pod mniejszym kątem, a sam dach jest niżej.
Warto też przypomnieć, że elektryczne Cayenne jest ogromne. Wersja Coupe ma blisko 5 metrów długości (4985 mm), a rozstaw osi to 3023 mm. Bagażnik w nowym wariancie nadwoziowym oferuje od 534 do 1347 litrów pojemności. Dodatkowo pod maską mamy 90-litrowy schowek.

Wnętrze zachowało identyczny wygląd, z odważnym i budzacym kontrowersje "krzywym" ekranem OLED. Faktycznie zoptymalizowano go pod kątem ergonomii, a samo rozwiązanie prezentuje się ciekawie. Pozostaje czekać na opinie pierwszych klientów.
Oczywiście elektryczne Cayenne nie zawodzi swoją specyfikacją
Bazą jest tutaj architektura 800V, a maksymalna moc ładowania to 390 kW, z 400 kW w szczycie. Do wyboru będą tutaj trzy wersje. Bazowa generuje w zupełności wystarczające 408 KM (z 442 KM w overbooście), zapewnia sprint do setki w 4,8 sekundy i osiąga 230 km/h.
Półkę wyżej jest wariant Cayenne S Coupe, który generuje już 544 KM (666 KM w overbooście). Ofertę zamyka ponad 850-konne Cayenne Turbo S, które maksymalnie oferuje 1156 KM przy wykorzystaniu 100% potencjału napędu.
Każdy egzemplarz Porsche Cayenne Coupe Electric ma standardowo pneumatykę i system PASM. Opcjonalnie dostępne jest zawieszenie Porsche Active Ride. Nowością w tym wariancie nadwoziowym jest pakiet Lightweight Sport, który obniża masę samochodu o blisko 18 kilogramów.
To zasługa dachu z włókna węglowego i garści innych modyfikacji, które pozwalają na zrzucenie minimalnej liczby kilogramów. Pamiętajcie, że mówimy tutaj o samochodzie, który waży ponad 2,6 tony.


