Nadchodzi 280-konny Opel Corsa. Ale spokojnie, nie ekscytujcie się
Moc to nie wszystko. Opel Corsa stanie się hothatchem, ale raczej nie chwyci Was za serce - przynajmniej nie w tym wydaniu.
Dość niespodziewanie Stellantis polubił szybkie samochody. Sypie nimi jak z rękawa, choć wyniki sprzedaży zdają się być, delikatnie mówiąc, mizerne. Nie wiem w którym Excelu się to spina, ale właśnie do rodziny małych elektrycznych hothatchy tego koncernu dołącza kolejny model. Tym razem jest to Opel Corsa GSe. Przepis na ten samochód doskonale znacie z kilku innych modeli.
Opel Corsa GSe, czyli Mokka GSe, czyli Abarth 600, czyli Peugeot e-208 GTI, czyli Alfa Romeo Junior Veloce, czyli Lancia Ypsilon HF
Tutaj cały czas działa jeden schemat: platforma "Perfo", nowy silnik, szpera i lepszy układ hamulcowy. Do tego dodajcie także zmiany w układzie kierowniczym. W ten sposób dostajemy zrobionego w dość prosty sposób elektryka z mocniejszym napędem.

Ale czy jest to faktycznie coś, czego pożąda rynek? Tu pojawia się pewien problem, gdyż póki co zainteresowanie sportowymi modelami jeżdżącymi na prądzie jest niewielkie. Junior Veloce nie znajduje wielkiego grona amatorów. Abarth narzeka na fatalne wyniki sprzedaży. Ypsilon HF to chyba rarytas, a Mokka GSe może pozostać autem znanym głównie z katalogów.
Z czego to wynika? Są dwa powody. Po pierwsze, cena. Junior Veloce, przykładowo, w topowej specyfikacji z dodatkami, kosztuje więcej, niż Tesla Model 3 Performance. Owszem, w grę wchodzą rabaty, ale pierwsze spojrzenie w cennik odpycha.
Po drugie, problemem jest wydajność tych wersji. Może i mają dobre osiągi, ale niestety oferują też skromny zasięg. A gdy prądu zabraknie, to ładowanie jest mozolne, z niezbyt dużą mocą.
Teoretycznie więc Opel Corsa GSe, jako nowość, także ma szanse być... rarytasem. Szkoda, że Stellantis nie ma odwagi, aby stworzyć spalinowego hothatcha. Jestem niemal pewien, że w tym momencie, kiedy na rynku nie ma już takich samochodów, każda solidna nowość mogłaby notować duże zainteresowanie ze strony klientów.
Nowa sportowa Corsa trafi na rynek w drugiej połowie tego roku. Niebawem poznamy ją oficjalnie, wraz z pełną specyfikacją i potencjalnymi cenami.