Najtańsze AMG ma teraz... 680 KM. Niemcy zaszaleli, Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ idzie na całość
Ma 680 KM, wygląda doskonale i... zaskoczy wiele osób. Oto całkowicie nowy Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+, czyli gigantyczna rewolucja dla marki z Affalterbach.
Na tę premierę wiele osób czekało od miesięcy. Mercedes-AMG A 35 i A 45 to świetne samochody, które cieszyły się ogromnym uznaniem. Mercedes-AMG CLA 35 i 45 dokładał do tego odrobinę stylu, dalej korzystając z potencjału jednostki M139. Następca tego modelu wygląda równie groźnie i budzi respekt swoją prezencją, ale zaskakuje jednym faktem. Pod maską znajdziecie... bagażnik.
To znak czasów. Marka z Affalterbach zamieniła swój bazowy model w elektryka. Paradoksalnie jednak sięgnięto tutaj po rozwiązania z najwyższej półki, pochodzące wprost z modelu GT 4-Door Coupe.
Efektem jest oferujący 680 KM elektryk, który chce udawać samochód spalinowy. Nie wierzycie? Zobaczcie to sami.
Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+. Co kryje się pod tą długą nazwą?
Przyznam szczerze - gdy wszedłem do studia, w którym stała wersja coupe i shooting brake, powiedziałem pod nosem "wow". Wizualnie nowe CLA w wydaniu AMG prezentuje się doskonale. Niewiele zmian wystarczyło, aby nadać temu modelowi całkowicie nowy wizerunek.
Na przykład z przodu standardowo nie znajdziecie ledowej listy łączącej światła. Jest też nowy grill w stylu AMG, a przednie i tylne błotniki wyraźnie poszerzono. Efekt? Prezencja jest zupełnie inna, a samochód budzi dużo większy respekt swoim wyglądem.
Są też tutaj nowe 20-calowe felgi i... aktywna aerodynamika. Zarówno w wersji Coupe, jak i w Shooting Brake, tylny spoiler otwiera się elektrycznie, podnosząc spoiler zwiększający siłę docisku. Można to zrobić manualnie (przyciskiem na kierownicy) - aczkolwiek i tak włączy się on przy konkretnej prędkości.
Z tyłu jest zaś masywny dyfuzor, pod którym powinny kryć się końcówki wydechu. Zaglądając pod spód znajdziecie jednak głośnik. Po co? Za chwilę wszystko Wam wyjaśnię.

Wnętrze także zyskało sportowy charakter
Mamy tutaj nowe listwy dekoracyjne, sportowe fotele (kubełkowe są standardem, znacznie głębsze fotele performance to opcja), a także zmodyfikowaną kierownicę z przełącznikami trybów jazdy. Oczywiście system MB.OS ma także nowe funkcje, które odpowiadają za sterowanie wszystkimi funkcjami samochodu.
Kiedy zaczniecie bawić się trybami jazdy, zauważycie, że w ustawieniu Sport+ na zestawie wskaźników pojawia się obrotomierz, a "czterocylindrowy" silnik 2.0 budzi się do życia. Niemiecka marka postanowiła zagrać nam na nerwach (albo zaszpanować), tworząc symulację pracy jednostki spalinowej.
Inżynierowie wykorzystali jako wzorzec Mercedesa-AMG A 45 S i zarejestrowali ponad 1600 próbek dźwiękowych, które następnie wykorzystano do stworzenia cyfrowej charakterystyki pracy napędu.
Łopatki, które normalnie obsługują rekuperację, sterują w tym trybie wirtualnymi biegami. Dźwięk wydobywa się z głośników na zewnątrz i w środku, a specjalne "shakery" pod fotelami generują wibracje w stylu samochodów spalinowych. Jak widać elektromobilność od tego nie ucieknie.

Mercedes postawił tutaj na rewolucyjny napęd z silnikami o strumieniowaniu osiowym
Największą zmianą w Mercedesie-AMG CLA 45 4MATIC+ jest wyjątkowy układ napędowy. Producent z Affalterbach sięgnął po technologię silników o strumieniowaniu osiowym (axial flux), która wcześniej zadebiutowała w Mercedesie-AMG GT 4-Door Coupe.
Teraz rozwiązanie to trafia do znacznie mniejszego modelu, czyniąc z CLA jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie samochodów w swoim segmencie.
Układ składa się z trzech silników elektrycznych. Dwa napędzają tylne koła, natomiast trzeci odpowiada za przednią oś. Łącznie generują one 680 KM (500 kW) mocy maksymalnej oraz 612 KM (450 kW) mocy ciągłej. Maksymalny moment obrotowy wynosi aż 1759 Nm. Dzięki temu Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ osiąga parametry, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane dla samochodów klasy supersamochodów.
Silniki osiowe wyróżniają się bardzo kompaktową budową. Przednia jednostka ma zaledwie około 9 cm szerokości, a dwa tylne silniki około 8 cm. Ich konstrukcja pozwala uzyskać znacznie większą gęstość mocy niż w konwencjonalnych jednostkach elektrycznych.
Mercedes zintegrował je z dedykowanymi modułami High Performance Electric Drive Unit (HP.EDU), które zawierają również przekładnie, układy chłodzenia oraz falowniki wykonane z wykorzystaniem węglika krzemu (SiC). Takie rozwiązanie ma zapewniać wysoką sprawność nawet podczas wielokrotnego wykorzystywania pełnej mocy.
Kluczowy jest tutaj inteligentny napęd na cztery koła. Niestety, jeszcze nie sprawdziłem go w akcji
Nowe CLA oznaczone liczbą 45 korzysta z całkowicie przeprojektowanego napędu AMG Performance 4MATIC+. Każdy z trzech silników pracuje niezależnie, dzięki czemu system może w czasie rzeczywistym rozdzielać moment obrotowy nie tylko pomiędzy przednią i tylną oś, ale także pomiędzy oba tylne koła. Oznacza to zastosowanie funkcji torque vectoring, która poprawia zarówno trakcję, jak i precyzję prowadzenia podczas dynamicznej jazdy.

Przedni silnik nie pracuje przez cały czas. W spokojnej jeździe całkowicie odłącza się za sprawą mechanizmu Disconnect Unit, ograniczając opory napędu i poprawiając efektywność. Gdy kierowca mocniej wciśnie pedał przyspieszenia lub rozpocznie się odzyskiwanie energii, jednostka zostaje błyskawicznie ponownie dołączona do układu napędowego.
Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ ma ABSURDALNE osiągi
Nowe CLA 45 przyspiesza do setki 2,7 sekundy według metody uwzględniającej tak zwany "rollout", czyli lekkie toczenie się. Oficjalny wynik homologacyjny wynosi 3 sekundy dla limuzyny oraz 3,2 sekundy dla wersji Shooting Brake. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Po zamówieniu pakietu AMG Dynamic Plus wzrasta do 270 km/h.
Zmiany zaszły także w akumulatorze
Źródłem energii jest nowy akumulator litowo-jonowy o pojemności użytkowej 94 kWh, z modeli GLC i Klasy C EQ. Mercedes zastosował ogniwa z anodami wykorzystującymi mieszankę grafitu i tlenku krzemu, co pozwala zwiększyć gęstość energii względem klasycznych rozwiązań.
Marka z Affalterbach podkreśla również, że dostosowała zakres pracy akumulatora specjalnie do wymagań modelu AMG, aby utrzymać wysoką wydajność nawet podczas intensywnej jazdy torowej.
Cały układ pracuje z napięciem 800V, co przekłada się zarówno na wysoką wydajność napędu, jak i bardzo szybkie ładowanie. Maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 330 kW, dzięki czemu uzupełnienie energii od 10 do 80 procent trwa około 22 minut. Producent podaje również, że 10 minut ładowania wystarcza do odzyskania ponad 270 km zasięgu. Standardem jest również ładowanie AC z mocą 22 kW.

Istotnym elementem układu jest także wieloźródłowa pompa ciepła. Wykorzystuje ona jednocześnie energię z otoczenia, ciepło odpadowe układu napędowego oraz akumulatora. Przed szybkim ładowaniem system automatycznie przygotowuje akumulator do pracy w optymalnym zakresie temperatur, co pozwala utrzymać wysoką moc ładowania.
Zasięg w teorii przekracza 670 kilometrów
Pomimo bardzo wysokich osiągów Mercedes deklaruje również imponujący zasięg. Limuzyna może przejechać ponad 670 km według homoligacji WLTP. Wariant Shooting Brake oferuje ponad 640 kilometrów zasięgu. Średnie zużycie energii wynosi odpowiednio 16,5-18,7 kWh/100 km oraz 17,4-19,6 kWh/100 km.
Dużo bajerów kryje się też w zawieszeniu
Za przeniesienie osiągów na asfalt odpowiada zawieszenie AMG RIDE CONTROL z adaptacyjnymi amortyzatorami i stalowymi sprężynami. Konstrukcja wykorzystuje konstrukcję z trzema wahaczami z przodu oraz wielowahaczowy układ tylnej osi. Kierowca może wybierać pomiędzy trzema charakterystykami pracy amortyzatorów: Comfort, Sport i AMGFORCE S+.
Samochód oferuje siedem programów jazdy: Slippery, Comfort, Sport, AMGFORCE S+, ECO, Individual oraz RACE dostępny w pakiecie AMG Dynamic Plus. Poszczególne tryby zmieniają charakterystykę pracy napędu, zawieszenia, układu kierowniczego, rekuperacji i systemów stabilizacji. W trybie RACE dostępna jest także procedura Launch Control oraz ograniczona ingerencja systemów wspomagających kierowcę.
Nie zabrakło także systemu rekuperacji. Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ odzyskuje dużo energii
Podczas codziennej jazdy większość hamowania realizowana jest przez rekuperację. System odzyskiwania energii może wyhamować samochód z opóźnieniem dochodzącym do 5 m/s, a kierowca ma do dyspozycji pięć poziomów intensywności odzyskiwania energii. Dopiero podczas bardzo mocnego hamowania lub jazdy torowej do pracy w pełni włącza się hydrauliczny układ hamulcowy.

Na przedniej osi zastosowano wentylowane tarcze hamulcowe o wymiarach 390 x 36 mm współpracujące z sześciotłoczkowymi zaciskami stałymi. Z tyłu pracują wentylowane tarcze 350 x 22 mm z jednotłoczkowymi zaciskami pływającymi.
Mercedes twierdzi, że rynek jest gotowy na taką rewolucję
Na pewno jest to ciekawy eksperyment - tego nie można Niemcom odmówić. Szkoda, że nie udało się jednak stworzyć dwóch modeli, które oferowane byłyby równolegle. Żyjemy w przedziwnych czasach i jesteśmy skazani na trudne wybory.
Z dobrych wieści: nowe auta ze stajni AMG, wyposażone w V8-kę, są już w drodze. Coś za coś. Nie zmienia to też faktu, że chętnie sprawdzę nowe AMG na torze. Czy da te emocje, które oferowała spalinowa wersja, uważana za naprawdę doskonały samochód? Mam pewne wątpliwości...


