Oto nowe Audi Q7 2027 w pełnej krasie. Rozmiar extra-large ma teraz nową twarz

Niemcy dopiero co pochwalili się zwiastunem, a w sieci już "wypłynęły" zdjęcia nowego Audi Q7 2027. Flagowy SUV zmienił się nie do poznania. Oto wszystko, co musicie o nim wiedzieć.

Duże SUV-y wciąż grają pierwsze skrzypce na wielu rynkach. Producent z Ingolstadt zaskakująco długo trzymał się auta, które paradoksalnie nie równało się wymiarami z konkurencją z Monachium i ze Stuttgartu. To jednak niebawem się zmieni - ale nim poznamy Audi Q9 na drogi wyjedzie całkowicie nowe Audi Q7 2027.

To już trzecia generacja tego samochodu, oferowanego bez przerwy od 2005 roku. Niemcy we właściwym momencie wskoczyli na "pociąg do SUV-ów" i szybko zbudowali mocną pozycję w tej klasie pojazdów.

Poprzednia generacja Q7 była na rynku przez ponad 13 lat. To rekordowy czas, aczkolwiek taki staż wcale nie jest zaskoczeniem - mowa o naprawdę świetnym samochodzie. Nowe wcielenie będzie więc miało trudne zadanie do wykonania. Plusem jest to, że Audi nie zepsuło sprawdzonego przepisu.

nowe Audi Q7 2027

Nowe Audi Q7 2027 korzysta z architektury poprzednika - ale rozwija ją pod wieloma względami

Platforma, na której bazuje, to daleko idąca ewolucja dotychczasowej płyty podłogowej. W przypadku Q7 nie zdecydowano się na zmianę wymiarów, gdyż byłoby to bez sensu, zwłaszcza w obliczu premiery modelu Q9.

Niemcy stworzyli więc liczącego około 5,05 metra długości SUV-a, ubranego w nowy "garnitur", nawiązujący stylem do Audi Q5 i zwłaszcza do Q3. Znajdziemy tutaj podzielone na dwie części światła, masywny grill i bardzo "rozdmuchany" przedni zderzak.

Tył z kolei sprawia wrażenie bardziej pionowego i mocno ściętego. To powinno zagwarantować dodatkową przestrzeń w kabinie, dodając też solidności sylwetce nadwozia.

Wnętrze, zgodnie z przewidywaniami, jest dokładnie tym, co pokazano z myślą o Audi Q9. Nowy kokpit w Q7 żegna się z plastikami wykończonymi fortepianową czernią (nareszcie!), a jej miejsce zajmują ładniejsze tworzywa - drewno i jasne plastiki wyższej jakości.

Sama koncepcja deski rozdzielczej jest jednak dokładnie taka, jak w większości nowy modeli marki. Pojawią się tutaj też te specyficzne dźwigienki kierunkowskazów i wybieraka kierunku jazdy.

nowe Audi Q7 2027 wnętrze

Pod maską znajdziemy znane jednostki napędowe

Pewniakiem jest odświeżona wersja silnika 3.0 TDI, wyposażona w układ miękkiej hybrydy. Poza tym pojawi się tutaj także hybryda plug-in, bazująca na jednostce 3.0 TFSI. Potencjalnie wykorzysta ona nowy akumulator o pojemności 25,7 kWh, co przełoży się na około 90 km zasięgu na prądzie.

Nowe Audi Q7 2027 pojawia się w ważnym momencie. Lada chwila BMW pokaże nową generację X5, a Mercedes gruntownie odświeżył model GLE. Marka z Ingolstadt ma więc wszystko, czego potrzeba do ścisłej walki z konkurentami z Niemiec.

Oficjalna premiera tego samochodu to zapewne kwestia godzin. Sprzedaż powinna ruszyć w trzecim kwartale tego roku. Nieco wcześniej zapewne poznamy szczegółową specyfikację i cennik tego modelu.

"Za rogiem" jest też Audi Q9

To wspomniany brakujący element w układance marki. Audi nie miało rywala dla BMW X7 i dla Mercedesa GLS. Q9 co prawda stworzono myśląc głównie o rynku amerykańskim, niemniej i w Europie może być naprawdę mocnym graczem. Pod maską zobaczymy mocne silniki, a wnętrze ma oferować wyjątkowy komfort podróżowania.

Źródło: CocheSpias.net