Volkswagen pokazał nowego SUV-a. Ale zaraz zaraz, co tu się dzieje we wnętrzu?
Tak, to jest nowy SUV marki z Wolfsburga. Volkswagen postawił na sprawdzoną platformę i na prosty design, ale jedna rzecz mnie tutaj zastanawia - co z obietnicą zmian we wnętrzu?
Przed Wami samochód, który w Europie mógłby pełnić rolę dawnego Touarega. Volkswagen Atlas to bardzo ciekawy model - zwłaszcza teraz, gdy bazuje na platformie MQB. Zasadniczo wiele rzeczy łączy go z Tiguanem i Tayronem, choć największą różnicą są tutaj gabaryty. To one sprawiają, że w środku jest ogrom miejsca, a bagażnik oferuje więcej przestrzeni.
Pomińmy jednak na chwilę kwestię pozycjonowania i designu tego samochodu. Mam jedno pytanie: co stało się z obietnicą Volkswagena, wedle której nowe auta nie będą już miały dotykowych przełączników?
Volkswagen Atlas Cross Sport nadal ma dotykowy panel klimatyzacji i irytujące sterowanie głośnością
Po cichu liczyłem na to, że niemiecka marka wyszła już z zapasu takich części i będzie konsekwentnie wycofywała to rozwiązanie w nowych modelach. Jak się jednak okazuje rodzina ID. Polo/ID. Cross i ID.3 NEO to póki co jedyne samochody, które zyskały fizyczne przełączniki.
Spalinowe auta póki co będą dalej korzystały ze starego patentu. Czemu? Podejrzewam, że zaprojektowano je na tyle dawno, iż nie dało się już zmienić całego wnętrza. Zmiany może pojawią się przy liftingu, ale to w wielu przypadkach odległy temat.
A szkoda, bo nowe wnętrze Volkswagena ID. Polo to świetny kierunek
Póki co trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że Volkswagen dociśnie gaz i przyspieszy ze zmianami. Patrząc jednak na sytuację koncernu, to na odważne decyzje nie ma co liczyć.
Zajrzyjmy więc do nowego Atlasa Crossa - modelu, który mógłby spokojnie trafić do Europy w obecnym wydaniu. Pod maską tego samochodu pracuje najnowsza wersja czterocylindrowego silnika 2.0 TSI z rodziny EA888.
Rozwija ona 282 KM i oferuje 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Volkswagen łączy ją z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów - to duża odmiana względem skrzyni DSG w Europie.
Standardem jest napęd na przednie koła, ale w ofercie pojawi się również wersja z napędem na cztery koła. Co więcej, Volkswagen nie planuje różnicować gamy pod względem jednostek napędowych. Niezależnie od wybranego wariantu wyposażenia pod maską znajdzie się ten sam silnik.

Volkswagen Atlas Cross Sport. Czym różni się ten model?
Jest od niego o 137 mm krótszy i o 53 mm niższy. Opadająca linia dachu oznacza również rezygnację z trzeciego rzędu siedzeń. W zamian samochód zyskuje bardziej dynamiczną sylwetkę. Do wyboru będą felgi o średnicy 18, 20 i 21 cali.
Znacznie większe zmiany zaszły we wnętrzu. Przed kierowcą znalazł się cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,25 cala, a wybierak automatycznej skrzyni biegów przeniesiono na kolumnę kierownicy.
Bazowy Atlas Cross Sport otrzymuje ekran multimediów o przekątnej 12,9 cala. W wyższych wersjach jego miejsce zajmuje 15-calowy wyświetlacz. Na pokładzie są też dwie bezprzewodowe ładowarki Qi2.
Volkswagen mocno rozbudował wyposażenie standardowe. Każdy Atlas Cross Sport ma między innymi rolety przeciwsłoneczne dla pasażerów z tyłu, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu.
Fotel kierowcy oferuje 12-kierunkową regulację oraz czterokierunkową regulację podparcia lędźwiowego. Bazowy system audio korzysta z dziewięciu głośników, natomiast topowa wersja dostanie zestaw Harman Kardon z 14 głośnikami.
Nowością jest także system usług myVW+.
Obejmuje nawigację z informacjami o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym, hotspot Wi-Fi oraz sterowanie głosowe wykorzystujące generatywną sztuczną inteligencję. Centralny ekran może służyć również do uruchamiania gier.


