Przed Wami nowa Omoda X. O tytuł najpiękniejszego samochodu walczyć nie będzie

Drodzy Państwo, oto Omoda X - nowa twarz tej marki. W Europie pojawi się w przyszłym roku i będzie jednym z najważniejszych modeli w gamie marki.

Chińczycy wchodzą na nowy grunt. Przed Wami Omoda X 2027, która zapowiada całkowicie nowy design tej marki. I jeśli po cichu liczycie na auta o nowoczesnym designie, to... przygotujcie się na zimny prysznic.

Odważnie postawiono tutaj na estetykę o nazwie "mecha", która jest bardzo kontrowersyjna. Szykujcie się więc na kanciaste samochody, bardzo masywne wizualnie.

Omoda X stawia na terenowy wygląd. Nie jest jednak klasyczną terenówką

Nowy model ma około 4700 mm długości, a jego stylistyka wyraźnie odbiega od tego, co znamy z Omody 5 czy Omody 7. Przód jest niemal pionowy, nadkola mocno zaakcentowane, a krótkie zwisy nadają całej sylwetce bardziej terenowy charakter. Nie zabrakło też dużych, płaskich powierzchni nadwozia.

Producent określa ten kierunek stylistyczny mianem Crossvolution. W praktyce chodzi o połączenie cech typowego crossovera z wyglądem klasycznej terenówki. Na samym wyglądzie jednak się nie kończy.

Omoda X ma 200 mm prześwitu, co powinno ułatwiać poruszanie się po nierównych drogach. Znacznie ciekawiej prezentuje się deklarowana głębokość brodzenia, która przekracza 700 mm. To naprawdę sporo jak na samochód tej klasy.

Omoda X 2027

Do tego dochodzi możliwość holowania przyczepy o masie do 1800 kg oraz dopuszczalne obciążenie dachu wynoszące 75 kg

Nie oznacza to jednak, że Omoda stworzyła konkurenta dla wyspecjalizowanych samochodów terenowych. Producent nie potwierdził zastosowania reduktora ani mechanicznych blokad mechanizmów różnicowych. W trudnym terenie takie rozwiązania mają znacznie większe znaczenie niż sam wygląd nadwozia. Omoda X pozostaje więc crossoverem, choć z parametrami pozwalającymi myśleć o czymś więcej niż tylko zjechaniu z asfaltu na szutrową drogę.

Chińczycy przygotowują trzy rodzaje napędu. W gamie znajdzie się klasyczna hybryda HEV, hybryda plug-in PHEV oraz wariant elektryczny.

Zapowiedziano także napęd na wszystkie koła, ale nie wiemy jeszcze, w których konfiguracjach będzie dostępny. W kabinie postawiono na rozwiązania znane już z innych samochodów marki.

Przed kierowcą znajduje się 10,25-calowy wyświetlacz cyfrowych wskaźników, a na środku deski rozdzielczej umieszczono ekran multimedialny o przekątnej 13,2 cala. To na nim skupia się obsługa najważniejszych funkcji samochodu.

Ciekawiej prezentuje się lista zapowiadanych technologii. Omoda X ma otrzymać noktowizor wykorzystujący obrazowanie termiczne. Takie rozwiązanie pozwala wykrywać obiekty emitujące ciepło, w tym ludzi i zwierzęta, również w warunkach ograniczonej widoczności. Producent zapowiada ponadto rozbudowane systemy wspomagania kierowcy oraz funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Nie zabraknie również fizycznych przełączników do obsługi wybranych funkcji, w tym klimatyzacji i trybów jazdy

W kabinie przewidziano 39 schowków i miejsc do przechowywania drobiazgów. Samochód otrzyma także specjalny tryb jazdy X Mode, pozwalający dostosować jego zachowanie do warunków.

Omoda X 2027

Omoda X została przygotowana z myślą o sprzedaży na rynkach globalnych. Producent potwierdził już plany wprowadzenia jej do Europy, w tym do Włoch. Według hiszpańskiego Motor.es samochód ma pojawić się na europejskim rynku w 2027 roku. Oficjalny harmonogram sprzedaży w poszczególnych krajach nie został jeszcze przedstawiony.