Renault i Geely stworzyli silnik do SUV-ów, który może pójść na dno. Do tego ma absurdalną sprawność
Horse Powertrain, spółka Renault i Geely, opracowała nowy silnik B20 - ma 252 KM, wysoką sprawność i nie boi się pracy... pod wodą.
Jak być może wiecie, Renault i Geely mają wspólne zaplecze do tworzenia silników spalinowych. Grupa Horse Powertrain rozwija jednostki, które mogą trafiać do samochodów obu koncernów. Najnowszą konstrukcją jest silnik B20, o dość specyficznych możliwościach. To dwulitrowa jednostka benzynowa, stworzona przede wszystkim z myślą o dużych SUV-ach, pickupach i zelektryfikowanych układach napędowych.
Jej możliwości są bardzo szerokie - i to stanowi jedną z największych zalet tego rozwiązania. Konstrukcja B20 może pracować w klasycznej hybrydzie, hybrydzie plug-in lub w układzie, w którym silnik spalinowy pełni rolę generatora energii.
Silnik Horse B20 może trafić do Renault i samochodów grupy Geely. Zresztą jeden model już go dostał
Horse Powertrain powstało jako wspólne przedsięwzięcie Renault i Geely. I to jest świetna informacja, gdyż jednostka B20 nie jest tym samym silnikiem przypisanym do jednej marki. To konstrukcja, którą można wykorzystać w różnych samochodach obu grup.
Po stronie Geely potencjalne możliwości są bardzo szerokie. Horse dostarcza już swoje rozwiązania do modeli Geely Galaxy, Lynk & Co i Zeekr. Pierwszy samochód z jednostką B20 także pochodzi z Chin i jest nim Geely Galaxy Cruiser 700. Tak, to ta wielka terenówka.
Renault również może korzystać z technologii rozwijanych przez Horse. Nowy silnik wpisuje się przy tym w kierunek obrany przez francuską markę, która zakłada dwutorowe podejście do gamy modelowej. Obok elektryków przyszłością mają być właśnie auta z architekturą EREV, gdzie silnik jest range extenderem.

Silnik B20 oferuje do 252 KM i 380 Nm
Horse postawiło na cztery cylindry, turbodoładowanie i bezpośredni wtrysk benzyny. W zależności od konfiguracji jednostka rozwija od 190 do 252 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi od 300 do 380 Nm. Cały silnik waży 130 kg.
Najciekawszą cechą tego silnika nie jest jednak jego moc, a możliwość... topienia jednostki. Spełnia ona wymagania normy IPX8 i może pracować przy zanurzeniu sięgającym 1,1 metra. Horse opracowało ją właśnie z myślą o samochodach, które mają radzić sobie z głębokim brodzeniem.
Uzyskanie takiej odporności wymagało zabezpieczenia całej konstrukcji. Komponenty elektryczne i czujniki spełniają wymagania normy IPX8. Uszczelniono także połączenie jednostki napędowej z przekładnią.
Elektronika kontroluje przy tym warunki, w których pracuje silnik. Po wykryciu zanurzenia sterownik może zmienić reakcję na gaz i dostosować moc. Wszystko po to, aby jednostka zachowała stabilne parametry podczas przejazdu przez głęboką wodę.
Woda to jedno. Silnik B20 ma też pracować na 45-stopniowych podjazdach
Horse deklaruje możliwość ciągłej pracy przy nachyleniu wynoszącym 100 procent. Oznacza to pokonanie metra wysokości na metr przejechany w poziomie, a więc podjazd pod kątem około 45 stopni.
Takie warunki oznaczają ogromne obciążenie termiczne. Między innymi z tego powodu jednostka B20 korzysta z aktywnego, podwójnego układu chłodzenia. Jego zadaniem jest utrzymywanie optymalnej temperatury między innymi podczas długiej jazdy pod dużym obciążeniem.
48,4 procent - sprawność tego silnika robi wrażenie
Odporność na wodę jest efektowna, ale z technicznego punktu widzenia jeszcze ciekawiej prezentuje się sprawność cieplna. Według Horse sięga ona 48,4 procent. To wynik bardzo wysoki jak na benzynową jednostkę tłokową.
Konstrukcja B20 pracuje w cyklu Millera. Do tego wykorzystuje bezpośredni wtrysk paliwa, odpowiednio ukształtowane tłoki oraz kanały dolotowe, które intensyfikują ruch powietrza w komorze spalania. Projekt tłoków wykorzystuje również efekt "squish", poprawiający mieszanie paliwa z powietrzem przy wysokim stopniu sprężenia.
Wszystkie te rozwiązania mają przyspieszyć i uporządkować proces spalania. Wysoka sprawność ma szczególne znaczenie właśnie w hybrydach i samochodach z range extenderem. Silnik spalinowy może w nich przez dłuższy czas działać w ściśle określonym, najbardziej efektywnym zakresie obrotów i obciążenia.


