Skończyły się dopłaty, czas na pokazanie prawdziwych cen. Sprawdziłem jakie samochody elektryczne można kupić do 200 000 złotych
Samochody elektryczne nie są już wspierane dopłatami. Jest to więc moment, w którym producenci muszą wziąć się do roboty, aby przyciągnąć do salonów klientów. Jak kształtują się ceny pojazdów na prąd i co możemy kupić mając do dyspozycji maksymalnie 200 000 złotych? Oto przegląd ofert, od najtańszych, do najdroższych.
Cenowa bonanza jest już za nami. Skończyły się dopłaty, nie ma szansa na samochody z ratą wynoszącą raptem kilkaset złotych. Jest to jednak sytuacja, na którą, szerze mówiąc, czekałem. Dopłaty miały stymulować rynek, ale w ogólnym rozrachunku przynoszą więcej złego, niż dobrego. Teraz więc producenci muszą się wykazać, aby ich samochody elektryczne znalazły nabywców. Zaczyna się zabawa w cięcie marży i sprzedawanie samochodów w cenach, które są dużo bardziej atrakcyjne.
Jak to obecnie wygląda? Przeanalizowałem oferty w budżecie do 200 000 złotych. To i tak duża kwota, ale patrzyłem "od dołu" stawki, zaczynając od tych najtańszych samochodów.
Samochody elektryczne do 200 000 złotych. Wybór staje się naprawdę duży
Przede wszystkim, słowem wstępu, warto spojrzeć na jedną ciekawą zmianę. Jeszcze niedawno w tym budżecie można było polować tylko na ograniczoną liczbę samochodów. W tej chwili wybór jest naprawdę szeroki i duży, a w grę wchodzą także pojazdy z dużym akumulatorem i z architekturą 800V. Dla wielu osób może to być gamechangerem, otwierającym drzwi do komfortowego użytkowania także na dłuższych dystansach.
Poniżej znajdziecie przegląd aut, które da się kupić w tym założonym budżecie.
Leapmotor T03: akumulator 37,3 kWh, 69 900 zł
Mały miejski samochód zachował atrakcyjną cenę, a niektóre stojące u dealerów egzemplarze jeszcze dodatkowo przeceniono. Najtańsze auta dostaniecie za 70 000 złotych. Tu jednak pojawia się haczyk: cena promocyjna jest dostępna przy zakupie gotówką lub przy pożyczce. Brak obowiązkowego leasingu.

Hyundai Inster: akumulator 49 kWh, 107 272 zł
Koreański mieszczuch przekracza już kwotę 100 000 złotych, niemniej oferuje też dużo lepszy zasięg, niż Leapmotor. Niestety, tutaj także pojawiają się haczyki. Najniższa cena dotyczy zakupu na firmę. Cena dla klienta indywidualnego jest wyższa i przekracza 110 000 złotych.

Renault 5 E-TECH: akumulator 40 kWh, 107 656 zł
Małe stylowe Renault dostaniecie w takiej cenie także jako klienci indywidualni. Jako miejsca propozycja jest to naprawdę ciekawa opcja - dobrze wyceniona i oferująca rozsądny zasięg.

Fiat Grande Panda: akumulator 44 kWh, 119 900 zł
Auto stylowe, przyjemne, ale niestety ta świetna oferta skusi tylko firmy - taką cenę dostaniecie kupując auto na JDG lub na spółkę.

Leapmotor B10: akumulator 67,1 kWh, 124 300 zł
To "czarny koń" w tej stawce. Cena kusi, akumulator oferuje sensowną pojemność, a ładowanie nie jest wolne. Co prawda pierwsi użytkownicy zwracają uwagę na problemy z awaryjnością, o czym warto wiedzieć. Niemniej zainteresowanie tym modelem jest spore.

Volkswagen ID.4 Pure: akumulator 52 kWh, 138 800 zł
Nie dostaniemy tutaj dużego zasięgu, ale za to otrzymamy kawał przestronnego samochodu. Przy użytkowaniu na krótszych dystansach może to być ciekawa propozycja. Jakby nie patrzeć taki Volkswagen ID.4 jest tańszy nawet od Tiguana.

BYD Atto 2: akumulator 64,8 kWh, 139 641 zł
Chińska marka niezmiennie walczy o klientów i nie zamierza odpuszczać sobie rywalizacji po zakończeniu programu dopłat. Samochody elektryczne tej firmy zyskują na popularności, a dobra cena Atto 2, w połączeniu z jego sensownymi wymiarami, może kusić.
Cupra Born: akumulator 59 kWh, 139 900 zł
Jak widać hiszpańska marka chce wyzbyć się nadmiaru samochodów, które zalegają u dealerów. Za 140 000 złotych dostajemy tutaj sensowne wyposażone auto, w bardzo ładnym wydaniu i z akceptowalnym zasięgiem. Cena obowiązuje dla każdego klienta.

Jaecoo E5: akumulator 61 kWh, 139 900 zł
Nowicjusz z Chin kosztuje tyle samo, co Cupra. Kwotą nie kusi (nie ma wielkiego akumulatora i nie wyróżnia się wybitną wydajnością). Niemniej może być propozycją wartą rozważenia, głównie za sprawą designu.

Leapmotor C10: akumulator 69,9 kWh, 142 975 zł
Jedno z największych aut w zestawieniu, do tego z dużym akumulatorem i w doskonałej cenie. Za takie pieniądze Leapmotora kupi każdy: klient indywidualny i firma. Niestety, minusem tej konstrukcji jest mizerne ładowanie, z mocą do 84 kW.

Ford Explorer: akumulator 77 kWh, 150 300 zł
Świetna oferta, ale niestety z haczykiem - i to solidnym. Taka cena wiąże się wyłącznie z konkretnym finansowaniem, a dokładniej najmem długoterminowym. Rata miesięczna jest kusząca (1700 złotych brutto), niemniej przekona tylko wybranych klientów.
Ford Puma Gen-E: akumulator 43,6 kWh, 157 000 zł
Miejski Ford w elektrycznym wydaniu konsekwentnie tanieje. To sprawia, że zyskuje na atrakcyjności - tym bardziej, że zużycie energii, zwłaszcza przy jeździe po obszarze zabudowanym, jest śmiesznie niskie.

Hyundai Kona Electric: akumulator 65 kWh, 165 100 zł
Sprawdzony samochód i ceniony na rynku, ale już starzejący się. Moc ładowania odstaje od rynkowych oczekiwań, ale zasięg jeszcze broni Kony. Niestety, ta cena dotyczy konkretnych grup zawodowych i leasingu dla firm. Cena dla klienta indywidualnego jest wyższa.

Skoda Elroq: akumulator 63 kWh, 169 500 zł
Za 170 000 złotych (niecałe) można mieć Elroqa z większym akumulatorem i z sensownym wyposażeniem. Połączycie go z dowolnie wybraną formą finansowania lub kupicie za gotówkę. Rabat dealerski sprawia, że cena stała się dużo atrakcyjniejsza.

Peugeot 308 SW GT Electric: akumulator 54 kWh, 174 900 zł
Nie jest to wydajne auto, nie jest też tanie, ale w tej cenie kupi go każdy. Niemniej trudno nazwać Peugeota E-308 bardzo atrakcyjną propozycją.

Cupra Tavascan: akumulator 77 kWh, 174 900 zł
To obecnie jedna z lepszych propozycji w ofercie grupy Volkswagena. za 175 000 złotych można dostać solidnie wyposażonego Tavascana, z dobrym wyposażeniem i z największym akumulatorem. Ta cena dostępna jest dla wszystkich klientów.

Toyota bZ4X: akumulator 73,1 kWh, 174 900 zł
Odświeżona wersja modelu bZ4X zyskała większy akumulator, lepsze ładowanie i wyższą wydajność. Cena wciąż jest całkiem niezła. Dostępne są tutaj różne formy finansowania, nie ma obowiązku wyboru konkretnej opcji.

Volvo EX30: akumulator 51 kWh, 175 690 zł
Miejskie auto, dość stylowe i całkiem wydajne, ale też i dość drogie. Niestety, tutaj konkurencja zaczyna uciekać szwedzkiej marce, choć oczywiście znaczek Volvo może mieć dla wielu osób kluczowe znaczenie.

BYD Seal: akumulator 82,5 kWh, 181 138 zł
Pierwszy w zestawieniu sedan, do tego najmocniejszy samochód w ofercie (313 KM). Jest to cena detaliczna, brak obowiązkowego finansowania. W takich pieniądzach może to być dość kusząca dla wielu osób oferta.
Hyundai IONIQ 5: akumulator 84 kWh, 185 900 zł
Tu wchodzimy na bardzo ciekawe pole: to pierwszy samochód, który ma tak duży akumulator, do tego ładujący się z wysoką mocą. Niestety, nie ma róży bez kolców. Podana cena obowiązuje wyłącznie grup zawodowych i firm. Cena dla klienta indywidualnego jest wyższa i przekracza 190 000 złotych.

Kia EV6: akumulator 84 kWh, 199 900 zł
Ale spokojnie, jeśli IONIQ 5 Wam nie pasuje, to w grę wchodzi bliźniacza KIA EV6. Kosztuje blisko 200 000 złotych, oferuje bardzo szybkie ładowanie i dobre wyposażenie, a ta cena obowiązuje dla wszystkich klientów.
Kia EV4: akumulator 81,4 kWh, 199 900 zł
Tu robi się ciekawie, gdyż w tych samych pieniądzach można dostać... mniejszą Kię EV4. Ma nieco skromniejszy akumulator, napęd na przednie koła i przede wszystkim znacznie niższą moc ładowania. Każdemu według potrzeb.
Nowe samochody elektryczne w Polsce. Moja opinia i wnioski z analizy ofert
Najlepszy stosunek ceny do pojemności akumulatora oferuje Leapmotor B10 oraz C10. Są w nich duże baterie w relatywnie niskiej cenie. Bardzo konkurencyjnie wypada także Volkswagen ID.4 Pure.
Najlepszy stosunek ceny do zasięgu prezentuje Ford Explorer, jednak jego cena jest warunkowa i dotyczy wyłącznie wynajmu, więc realna ocena opłacalności zależy od kosztów finansowania.
Najdrożej w przeliczeniu na pojemność baterii wypada Hyundai Inster oraz Renault 5, gdzie cena za 1 kWh jest wyraźnie wyższa niż w przypadku większych modeli.
Najmocniejszym autem w zestawieniu jest BYD Seal, natomiast największą baterię oferuje Kia EV6 i Hyundai IONIQ 5.


