Nowe Subaru będzie nazywać się jak gra na konsolę. I też wymagać prądu do zabawy

Na dodatek już gdzieś widzieliśmy ten samochód. Na premierę Subaru Uncharted trzeba jednak jeszcze poczekać, do 17 lipca. Wtedy dowiemy się wszystkiego.

Pędzący w kłębach kurzu po szutrowej drodze SUV zapowiada najnowszy model japońskiej marki. Subaru Uncharted nie nawiązuje jednak do wydawanej przez (również japońskie) Sony gry przygodowej. Ani nawet filmu na jej podstawie. "Niezbadany" model ma sugerować związki z przygodą i odkrywaniem nowych miejsc. Nam jednak wydaje się dziwnie znajomy.

A, i oczywiście będzie elektrycznym SUV-em.

Subaru Uncharted trafi "poniżej Solterry"

Elektryczny crossover z napędem na cztery koła jest kolejnym elementem rozwoju elektromobilności w wykonaniu japońskiej marki. Subaru Uncharted prawdopodobnie wypełni lukę poniżej modelu Solterra i stanie się najmniejszym autem elektrycznym w gamie.

Nie możemy oprzeć się jednak wrażeniu, że choć póki co widać, nie wiele, to wystarczająco dużo, żeby coś o aucie powiedzieć.

Do 17 lipca nie dowiemy się żadnych szczegółów. Możemy jednak pobawić się we wróżenie.

Jeśli auto będzie korzystać z napędu na cztery koła, jak na Subaru przystało, dostaniemy napęd o łącznej mocy 343 KM. Moc pochodzić będzie z akumulatora o pojemności 77 kWh. Do 100 km/h ma przyspieszać będzie w nieco ponad 5 sekund. Maksymalna moc ładowania może wynieść do 150 kW przy korzystaniu z prądu stałego. Oraz maksymalnie 22 kW (zapewne w opcji) przy prądzie zmiennym.

Skąd to wiemy? Bo Subaru Uncharted będzie, podobnie jak Solterra, modelem powstałym przy współpracy z Toyotą. A tutaj mamy model C-HR+, czyli nowego kompaktowego crossovera na prąd.

Subaru Uncharted

Popatrzcie na proporcje samochodu, linię dachu, wysoko poprowadzone światła tylne oraz kształt detali przy spoilerach. Różnią się same światła, ale sądzimy, że Uncharted będzie po prostu nową wersją elektrycznej Toyoty.

Japońska propozycja dostępna jest jeszcze z mniejszą baterią oraz w dwóch wersjach "jednosilnikowych", ale liczymy na to, że Subaru będzie się szanować. I skoro już musi iść w elektryki, to przynajmniej nie zabierze napędu na obie osie.

Póki co jednak musimy poczekać do przyszłego tygodnia. Wtedy powinniśmy się dowiedzieć szczegółów. Także tego, kiedy Uncharted trafi na rynek. To już kolejny elektryczny model, który marka prezentuje.