Ktoś wsadził napęd z Tesli do Porsche 911. I tak, jest to bardzo złe.

Generalnie elektryfikacja starszych samochodów to ciekawy temat, ale są pewne granice dobrego smaku. Takie jak na przykład napęd z Tesli w Porsche 911.

Na szczęście Porsche nie współpracuje z Teslą, a z Rimaciem, dzięki czemu nie zobaczymy wynalazku powstającego pod skrzydłami Elona Muska. Ktoś wpadł jednak na świetny pomysł aby do klasycznego Porsche nie tylko wpakować silnik elektryczny i małą baterię, ale także całość oddać w ręce tuningu firmy RWB.

Porsche 911 E-RWB? Tak jakby niekoniecznie

Efektem jest projekt o nazwie e-RWB. Stare Porsche 911 G-Body dostało silnik elektryczny o mocy 563 KM, baterię LG Chem o pojemności 32 kWh i specjalny dyferencjał Quaife radzący sobie z przeniesieniem momentu na drogę. I o ile o osiągach ciężko jest cokolwiek powiedzieć, gdyż nikt takowych nie sprawdził, o tyle możemy podyskutować o wyglądzie tego auta.

Tuning RWB jest trudnym tematem. Niektórzy kochają pomysły Akiry Nakai-Sana, inni zaś nie mogą zdzierżyć cięcia diaksem Porszaków i doklejania poszerzonych nadkoli. Na jestem raczej w opozycji do jego tuningu, choć niektóre projekty faktycznie mają w sobie coś ciekawego. Tutaj jednak wszystko dopełniono beżowym lakierem i tapicerką w kratę Burberry, co nie tworzy zbyt ciekawego efektu końcowego. Chyba, że ktoś lubi szpanować na mieście autem wyciągniętym żywcem z witryny butiku.

Elektryczne Porsche 911 to jeden z wynalazków debiutujących podczas tagów SEMA. Dobrze, że w jego otoczeniu było dużo ciekawych V8-ek - ten projekt nie należy do najbardziej porywających.