To Mitsubishi nie chce odejść. Ma już 15 lat, właśnie przeszło kolejny lifting
Ma około 15 lat, oferuje prostą technikę i nie imponuje nowoczesnością. Mimo to Mitsubishi Attrage nadal pozostaje w produkcji. Producent właśnie odświeżył ten model, pokazując, że wciąż widzi dla niego miejsce na wielu rynkach.
Ma około 15 lat, oferuje prostą technikę i nie imponuje nowoczesnością. Mimo to Mitsubishi Attrage, które znacie jako Space Star, nadal pozostaje w produkcji. Producent właśnie odświeżył ten model, pokazując, że wciąż widzi dla niego miejsce na wielu rynkach.
Mitsubishi Attrage, czyli Space Star, ma już około 15 lat. Kariery raczej nie zaończy
W świecie motoryzacji niewiele modeli może pochwalić się tak długim stażem. Obecna generacja Mitsubishi Attrage/Space Star/Mirage zadebiutowała w 2011 roku. Przez te wszystkie lata doczekała się już kilku modernizacji. Teraz producent przygotował kolejne odświeżenie, mimo że od premiery minęło już około 15 lat.
Powód jest prosty: to tania konstrukcja, która w wielu krajach cieszy się gigantycznym uznaniem. W Azji tego typu samochody są idealnym rozwiązaniem - oferują komfort, dach nad głową i niskie koszty eksploatacji.
Emerytura? A na co to komu?
Choć model zniknął już z Europy oraz ze Stanów Zjednoczonych, w innych częściach świata nadal cieszy się dużą popularnością. Klienci wybierają go z bardzo prostego powodu.
Nie oczekują najnowszych technologii ani efektownego designu. Liczą się przede wszystkim niskie koszty zakupu i eksploatacji. Attrage sprzedaje się doskonale właśnie w Tajlandii, Malezji, czy w Wietnamie.
Lifting przyniósł nowy przód i subtelne zmiany
Największe nowości pojawiły się z przodu nadwozia. Mitsubishi zastosowało nowy grill, którego stylistyka delikatnie nawiązuje do dawnych modeli Lancer Evolution. Zmieniono również elementy charakterystycznego pasa Dynamic Shield. Są teraz grubsze i wykończone czarnym kolorem zamiast chromu.

Na tym lista zmian praktycznie się kończy. Reflektory, światła przeciwmgłowe oraz pozostałe elementy nadwozia pozostały bez większych modyfikacji. Co ciekawe, lifting objął wyłącznie sedana. Hatchback Mirage nadal zachował wcześniejszy wygląd.
Proste, skromne, bez szaleństw
Kabina również nie przeszła rewolucji. Kierowca ma do dyspozycji analogowe wskaźniki oraz 7-calowy ekran systemu multimedialnego. Na pokładzie znalazły się także tempomat, system Start-Stop, bezkluczykowy dostęp, tylny podłokietnik z uchwytami na napoje oraz pojemny bagażnik.
Pod maską nadal pracuje wolnossący silnik 1.2 MIVEC. Ta prosta jednostka rozwija 79 KM i oferuje 100 Nm momentu obrotowego. Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem bezstopniowej przekładni CVT.
Mitsubishi może i nie produkuje już samochodów sportowych, ale przynajmniej wciąż istnieje
Tego typu produkty są rdzeniem oferty. Tanie sedany i crossovery, a także proste SUV-y to samochody, które napędzają Azję. Nie dziwcie się więc, że w Europie ta marka sprzedaje samochody Renault - Stary Kontynent nie jest dla nich aż tak ważny.


