W Affalterbach poprzeczka idzie w górę. Oto nowy Mercedes-AMG GT Black Series

Nareszcie! Mercedes-AMG GT Black Series powraca w nowym wydaniu, a wraz z nim na tory wyścigowe wyjedzie kolejna generacja wyścigowej wersji GT3.

Długo czekaliśmy na ten moment. Gdy w czasie wyścigów Formuły 1 wyjeżdża samochód bezpieczeństwa, to cały czas naszym oczom ukazuje się poprzednia generacja tego samochodu. Niemcy kazali sobie czekać na nowe wcielenie szalonego projektu, ale wreszcie nabiera ono kształtów i kolorów. Przed Wami całkowicie nowy Mercedes-AMG GT Black Series, wraz z którym zadebiutuje także wyścigowa wersja GT3.

Nadszedł czas na zmiany - i to zmiany na lepsze. Choć nowe AMG GT bazuje na zupełnie innej architekturze, w której nie ma już układu transaxle, to tutaj prawdopodobnie zyskamy szereg gruntownych zmian, które wyraźnie rozróżnią ten model od standardowej wersji.

Mercedes-AMG GT Black Series. Czego możemy spodziewać się po nowym wydaniu tego samochodu?

Przede wszystkim już pierwsze zdjęcia zamaskowanego egzemplarza wyraźnie pokazują całkowicie przeprojektowaną aerodynamikę. W zasadzie nie ma tutaj nawet jednego elementu, który wyglądałby tak samo, jak w standardowej wersji.

Mercedes-AMG GT Black Series 2027

Szczególną uwagę warto zwrócić na poszerzone nadwozie, a także na nowy tył. Spójrzcie jak zmieniono całą linię pokrywy bagażnika i świateł, całkowicie dopasowując ją do wspomnianej już aerodynamiki. Nie brakuje tutaj także wielkiego skrzydła, a także szeregu różnych tuneli prowadzących powietrze.

Najważniejszy jest tutaj silnik. V8 zostaje na swoim miejscu, dalej będzie miało płaski wał korbowy

Tutaj doszło do dość ciekawej sytuacji, gdyż jednostka napędowa z poprzedniego Mercedesa-AMG GT Black Series staje się de facto punktem wyjścia dla konstrukcji, która teraz będzie oferowana w innych modelach.

Niemcy, dość odważnie, postawili na dalszy rozwój architektury z płaskim wałem korbowym (wykorbienia co 180 stopni). Taki układ zapewnia wysokoobrotową charakterystykę, ale przekłada się też na dużo większą ilość wibracji.

O ile w takim wyścigowym samochodzie nie jest to aż tak złe, o tyle w drogowych wersjach może być męczące. Dlatego też standardowe wersje tego silnika mają zaawansowany układ równoważący, a w wyczynowej wersji postawiono na maksymalną wydajność 4-litrowego V8 z podwójnym doładowaniem.

Mercedes-AMG GT Black Series 2027

Oczywiście wraz z drogową wersją powstaje też model GT3. Tutaj także nadszedł czas na zmiany – obecne wcielenie, po modyfikacjach, zadebiutowało w 2020 roku. Architektura wersji wyścigowego będzie mocno zmodyfikowana. Przede wszystkim silnik ulokowano jeszcze niżej. Sucha miska olejowa pozwala na przesunięcie jej bliżej kabiny, a całe nadwozie będzie wykonane z włókna węglowego.

Mercedes-AMG GT Black Series wyjedzie na drogi jeszcze w tym roku

Potencjalnie więc zobaczymy go nawet w czasie wyścigów Formuły 1 pod koniec aktualnego sezonu.