Więcej gwiazd. Mercedes GLE 2027 debiutuje z odświeżonym wyglądem i gamą silnikową

To dla Mercedesa bardzo ważna premiera. Po 8 latach na rynku duży SUV ze Stuttgartu przeszedł poważny lifting. Mercedes GLE 2027 ma teraz więcej gwiazd.

To już był najwyższy moment na zmiany. Choć w 2023 roku GLE i GLE Coupe przeszły lekkie modyfikacje, to duży SUV, który w gamie marki pełni bardzo ważną rolę, wydawał się już stary. Mercedes GLE 2027 ma wytrzymać na rynku jeszcze trochę, kusząc klientów zmienionym wyglądem i odświeżoną gamą silnikową.

Mercedes GLE 2027 nie jest zaskoczeniem choć zmian było dużo

Stuttgart chwali się, że w nowym GLE zmieniono aż 3 000 elementów.

Najważniejsze, to nowy przód i tył. Pojawiły się tam nowe lampy oraz atrapa chłodnicy z przodu. Odpowiadają aktualnemu językowi stylistycznemu marki, a to oznacza, że w aucie jest jeszcze więcej trójramiennych gwiazd. Światła LED dostały taką sygnaturę świetlną, podobnie rzecz ma się z tyłu. Tam dodatkowo połączono tylne lampy blendą, choć ta jednak się nie świeci. Z przodu pojawiła się też nowa atrapa z grubą ramką. Podobna jest w najnowszym GLC, a także w odświeżonej klasie S.

W środku postawiono na jedną zmianę. Dołożono ekran Hyperscreen, ciągnący się od słupka do słupka i obejmujący trzy wyświetlacze o przekątnej 12,3" pod jedną taflą szkła.

Poza tym, Mercedes GLE 2027 dostał dwa nowe kolory: Dark Petrol oraz Manufaktur Patagonia Red Metallic. No i nowe wzory felg.

Mercedes stawia na szerokość gamy

Nowości też pod maską. Najciekawsze zmiany zaszły na szczycie gamy. Mamy tu bowiem jednostkę V8, tę z płaskim wałem korbowym, która zadebiutowała w Mercedesie klasy S. W GLE 580 mamy teraz 537 KM i 730 Nm.

Pojawia się też zmiana wśród sportowych wersji, czyli Mercedes-AMG GLE 53. Bo... są teraz dwa takie modele. Jeden występuje jako miękka hybryda, a drugi, z oznaczeniem Hybrid, jest PHEV-em. W obu przypadkach mamy tutaj wykorzystanie silnika znanego z mniejszych modeli. To trzylitrowa sześciocylindrówka z doładowaniem. W słabszej wersji osiąga 449 KM. W mocniejszej, wsparta ponadstuosiemdziesięciokonnym silnikiem elektrycznym, dysponuje w sumie 585 KM. Do 100 km/h przyspiesza w 4,5 sekundy. Wersja bez "wtyczki" - w 4,9 sekundy.

Poza tym w gamie znajdziemy jednostki benzynowe, diesle oraz hybrydy plug-in. Mercedes GLE 2027 nie zostawi nikogo bez jego ulubionego silnika. W Europie dostaniemy GLE 350d i 450d, z trzylitrowymi silnikami o mocach 286 i 367 KM. Jest też model 450e, czyli hybryda plug-in o mocy 326 KM. Są też modele benzynowe GLE 350 i 450. Pierwszy to silnik 2.0 turbo z miękką hybrydą, o mocy 255 KM, ale dostępny tylko w USA. 450-ka jest już globalna i ma trzylitrowy silnik o mocy 381 KM.

Odświeżeniu uległo też aktywne zawieszenie E-Active Body Control, które próbkuje teraz nierówności znacznie częściej - 1000 razy na sekundę. A do panowania nad całą elektroniką w nowym Mercedesie zatrudniono system oparty na sztucznej inteligencji.

Ceny nowych modeli jeszcze nie są znane, podobnie jak data wejścia auta na rynek.