Zapamiętajcie "Formula S". Teraz to Fang Cheng Bao, ale będzie Denza. 850 km zasięgu w rodzinnym kombi

Na chiński rynek trafia Fang Cheng Bao Formula S od koncernu BYD. Tak patrzę na to... i widzę nową Denzę w Europie. Liftbacka i kombi.

Denza na europejskim rynku póki co oferuje model Z9 GT, duże, elektryczne kombi z zaawansowanymi technologiami. Oprócz tego mamy minivana D9. Niedawno mieliśmy okazję poznać model Z, czyli coupe i roadstera oraz Bao 5, czyli terenówkę. Ten ostatni model to "zeuropeizowana" wersja modelu marki Fang Cheng Bao. I właśnie do niej należy też Formula S, nowy elektryczny liftback oraz kombi. Nie wątpię, że to auto pojawi się również w Europie. Wiele na to wskazuję.

Fang Cheng Bao Formula S nawet wygląda jak Denza

Nowy model, który oficjalnie pokazany został już w czerwcu, nie jest może arcydziełem designu, ale wygląda poprawnie. Moim zdaniem lepiej sprawdza się odmiana kombi o nazwie GT, która nie ma tego garbatego tyłu.

Ciekawsze są detale. No, detal to mało powiedziane. Jeśli zestawicie Formulę Z z Denzą Z, to okaże się, że auta mają niemal identyczne przody i tyły. Takie same lampy, czy wyprofilowanie maski, te same tylne lampy i charakterystycznie wklęsła linia pomiędzy nimi.

Zdecydowanie wygląda to jak spójna linia stylistyczna w obrębie jednej, a nie dwóch marek.

Formula S

Jest dla tego modelu potencjał poza Chinami, zwłaszcza że moim zdaniem Denza, aby się przebić, potrzebuje czegoś w progu cenowym poniżej Z9 GT.

Ale jednocześnie z dobrymi parametrami. A te Formula S ma.

Trzy wersje napędu, do 900 km zasięgu (ale po chińsku)

Fang Cheng Bao Formula S jest oczywiście autem elektrycznym. Odmiana podstawowa dostępna będzie z akumulatorami FinDreams o pojemności 76,7 kWh i silnikiem napędzającym tylną oś, o mocy 333 KM. Tutaj chiński regulator (a więc mocno optymistyczna norma CLTC) podaje zasięg 720 km.

Wersja Long Range oferuje akumulator o pojemności 92 kWh, a do tego mocniejszy silnik - 408 KM. Zasięg wynosi, w zależności od specyfikacji, między 830, a 900 km pomiędzy ładowaniami.

Obie wersje baterii obsługują już ładowanie FlashCharge o mocy ponad 1000 kW.

W specyfikacji występuje jeszcze wersja AWD, choć póki co auto nie jest jeszcze zgłoszone w sprzedaży w chińskim urzędzie. Tutaj Fang Cheng Bao Formula S oferuje szatańskie 666 KM z dwóch jednostek elektrycznych.

Wersja kombi nie będzie oferowana z mniejszym układem napędowym. A więc wyłącznie duży akumulator i co najmniej 408 KM. Zasięg ma wynosić maksymalnie 850 km (730 w wersji AWD).

Auto, mimo że pewnie będzie pozycjonowane niżej niż Z9 GT, ma spore rozmiary oraz możliwości. Ponad 5 metrów długości, blisko trzy metry rozstawu osi plasują te auta wśród aut klasy wyższej. Do tego Formula S korzysta z najnowszego systemu wspomagania jazdy DiPilot 5.0, wykorzystującego LiDAR.

Kiedy w Europie? Jeśli moje przewidywania się spełnią, to gdzieś na początku przyszłego roku.