Złote i nie skromne. Ta kierownica to dzieło sztuki. Znalazła się w samochodzie stworzonym przez legendę
Przed Wami Cadillac Eldorado, z potencjalnie najskromniejszą kierownicą w historii. To nie jest żart - możecie go nawet kupić.
Hot-rody, customy i inne dziwne wynalazki - Ameryka zawsze stała fantastyczną kulturą motoryzacyjną. Przez lata wykształciło się tam wiele unikalnych stylów, budzących podziw i czasami też pożądanie. Przez dekady pewne nazwiska były synonimem konkretnego podejścia do przebudowywania samochodów, a George Barris bez wątpienia jest jedną z największych legend amerykańskiej motoryzacji.
Jestem przekonany, że doskonale znacie przynajmniej jeden z jego projektów. I choć akurat ten Cadillac Eldorado jest raczej mało znanym dziełem, o tyle niektóre z jego pojazdów pojawiały się na małym i wielkim ekranie.
George Barris jako twórca ekstremalnych modyfikacji samochodów typu custom
Łączyły one futurystyczne kształty, rozbudowane elementy nadwozia i odważne lakierowanie. Urodzony w 1925 roku projektant budował swoją pozycję w Kalifornii, a jego warsztat Barris Kustom Industries szybko stał się symbolem amerykańskiej sceny tuningowej lat 50. i 60. Tworzone przez niego auta regularnie pojawiały się na targach, pokazach oraz w hollywoodzkich produkcjach.

Największą rozpoznawalność Barris zdobył dzięki projektom przygotowanym dla telewizji i kina. To właśnie on odpowiadał między innymi za słynnego Batmobile’a z serialu „Batman” z lat 60., a także za wiele innych charakterystycznych pojazdów wykorzystywanych w amerykańskich filmach i serialach - np. za Jeepy z pierwszego Parku Jurajskiego.
Samochód, na który patrzycie, to Cadillac Eldorado "del Cavallero", stworzony dla koszykarza Charliego Scotta
Zestaw modyfikacji, które tutaj wprowadzono, jest typowy dla samochodów Barrisa. Mamy więc charakterystyczne światła przednie w nietypowej obudowie, złote wstawki w nadwoziu, unikalne nakładki na koła i przede wszystkim świetny i rzucający się w oczy lakier.
Wnętrze tegoEldorado zachowało luksusowy charakter typowy dla amerykańskich samochodów klasy premium z początku lat 70. Obszyto je białą skórzaną tapicerkę zestawioną z zielonymi zagłówkami oraz zieloną deską rozdzielczą. Całość uzupełniają dekory imitujące drewno, typowe dla amerykańskich samochodów z tamtych lat. Przednią kanapę wyposażono w elektryczną regulację, a dodatkowo pojawił się składany centralny podłokietnik.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wnętrza pozostaje złota kierownica, która de facto jest herbem Cadillaca
Za tą szaloną kierownicą znalazł się poziomy prędkościomierz wyskalowany do 120 mil, wskaźnik paliwa oraz analogowy zegar. Samochód zachował również wiele komfortowych dodatków z epoki, w tym elektryczne szyby, tempomat, radio stylizowane na retro oraz klimatyzację przystosowaną do czynnika R-134a.

Pod maską pracuje wolnossące V8 o pojemności 500 cali sześciennych, czyli około 8,2 litra. Jednostka korzysta z czterogardzielowego gaźnika i fabrycznie oferowała 400 KM. Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem 3-biegowej automatycznej skrzyni Turbo Hydra-Matic. Egzemplarz wyposażono również w zmodyfikowany układ wydechowy z podwójnymi końcówkami oraz w większą chłodnicę.
Auto zachowało się w bardzo dobrym stanie i ma udokumentowaną historię. Licznik wskazuje około 37 tysięcy mil przebiegu. Samochód oferowany jest wraz z dokumentacją George’a Barrisa, instrukcją obsługi oraz dodatkowymi częściami. Zachowano też wiele oryginalnych elementów wyposażenia.
Obecnie ten egzemplarz jest licytowany na portalu Bring A Trailer. Jego cena osiągnęła pułap 20 000 dolarów.


