Skoro Alfa Romeo musi dalej produkować Giulię, to czemu by jej nie upięknić? Są nawet dwa spoilery w jednym miejscu

Co zrobić w sytuacji, w której nowy model jest opóźniony, a obecny ma już swoje lata? Do akcji wkracza w tym momencie indywidualizacja samochodu, która ma przyciągnąć uwagę wąskiego grona zainteresowanych. Przed Wami Alfa Romeo Giulia Luna Rossa.

Kilka miesięcy temu Maserati i Alfa Romeo ogłosiły połączenie programów Fuoriserie i Bottega, tworząc jeden dział BottegaFuoriserie. Zajmuje się on indywidualizacją wyglądu samochodów z Mediolanu i Modeny - wedle upodobań klienta. Każdy kupujący może niemal dowoli zmodyfikować swój nabytek, a limitem jest głównie zawartość portfela. Od czasu do czasu BottegaFuoriserie oferować będzie też gotowe projekty - takie jak ten. Jest to Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa. Zyskała szereg modyfikacji wizualnych, ale pod nadwoziem wciąż kryją się te same "bebechy".

Włosi wciąż nie mają odwagi (lub przestrzeni), aby po wersjach GTA i GTAm stworzyć jakieś unikalne wcielenie tego samochodu - mocniejsze, zadziorniejsze i wciąż "dostępne".

Tym samym dziesięciu śmiałkom zostaje Alfa Romeo Giulia Luna Rossa. Ma 520 KM i przedziwny spoiler. Trafi do 10 szczęśliwców

BottegaFuoriserie, delikatnie mówiąc, przesuwa granice stylu. Wiemy, że Włosi potrafią robić piękne rzeczy. Czasami jednak tworzą kontrowersyjne wynalazki, takie jak ten. Wersja Luna Rosa wyróżnia się matowym srebrnym lakierem z czerwonymi i czarnymi detalami. Charakterystyczny ciemny "pas" biegnący po grzbiecie maski, czerwone logotypy i przechodzące w czerwień czarne felgi (ciekawe malowanie swoją drogą), zwracają na siebie uwagę.

Alfa Romeo Giulia Luna Rossa

Najbardziej kontrowersyjnym elementem jest tylne skrzydło - a w zasadzie skrzydła. Zrezygnowano tutaj z jednego klasycznego spoilera i "przecięto go" w połowie. Wygląda to co najmniej dziwnie, aczkolwiek może w tym szaleństwie jest jakaś metoda? Bez wątpienia wszyscy zwrócą uwagę na taką Giulię na ulicy.

Zmiany zaszły także we wnętrzu - nowa kolorystyka kokpitu ożywia go na tle standardowych wersji. Tutaj jednak także nie ma co liczyć na rewolucję i większe nowości, wszak mówimy wyłącznie o "poprawionym wizualnie" samochodzie.

Pod maską Giulii Quadrifolgio niezmiennie pracuje 2,9-litrowe V6 z podwójnym doładowaniem

Obecnie ta jednostka generuje 520 KM i przekazuje moc na tylne koła. Jest to bezapelacyjnie jeden z najlepszych silników ze sportowych samochodów na rynku. Szkoda jednak, że Włosi nigdy nie eksperymentowali z napędem - w końcu mogli stworzyć wersję Q4, która byłaby zapewne bardziej kusząca dla szeregu potencjalnych klientów.

Nowa Alfa Romeo Giulia ujrzy światło dzienne bliżej 2028 roku. Wcześniej, bo w 2027 roku, na drogi wyjedzie nowe Stelvio. To mocne opóźnienie wynika głównie ze zmiany całej palety jednostek napędowych. Początkowo stawiano tutaj na elektryfikację, ale wyniki sprzedaży takich pojazdów wpłynęły na szybką zmianę strategii.

Trudno powiedzieć jakie jednostki napędowe znajdziemy finalnie w Stelvio i później w Giulii. Pewne jest jednak to, że Alfa Romeo Giulia Luna Rossa będzie miała jeden wspólny mianownik z nadchodzącymi nowościami - właśnie jednostkę 2.9 V6.

Ta ma pozostać wyróżnikiem wariantu Quadrifolgio, który nie zniknie z gamy. Co więcej, będzie dostępny także w kontrowersyjnym elektrycznym wydaniu. Tutaj raczej rekordowych wyników sprzedaży nie uświadczymy.