BMW Serii 7 2026 wchodzi na nowy poziom. Klasa S może być lekko przerażona
Oto nowe BMW Serii 7 2026. Marka z Monachium gruntownie odświeżyła swoją flagową limuzynę, skupiając się na tym, co najważniejsze - czyli na wyposażeniu, technologiach i silnikach. Rewolucja zaszła we wnętrzu, gdzie postawiono na całkowicie nowy, bardzo odważny kokpit. Oto wszystko, co warto wiedzieć o tym modelu.
Jeszcze kilka lat temu pozycja Mercedesa Klasy S była niezagrożona. Teraz jednak to limuzyna z Monachium wiedzie prym na rynku. Nie jest to jednak niespodzianką - to naprawdę udany samochód, który pod jednym nadwoziem łączy napęd spalinowy i elektryczny. Teraz na drogi wyjeżdża odświeżona wersja, z jeszcze bardziej dopracowanym designem i z ciekawymi rozwiązaniami na pokładzie. Przed Wami BMW Serii 7 2026.
Bawarski producent nie poprzestał na drobnej kosmetyce. Ich flagowa limuzyna dostała szereg ciekawych rozwiązań, zarówno w wersjach hybrydowych, jak i w modelu elektrycznym. Co więcej, debiutuje tutaj nowy kokpit, Panoramic Vision iDrive.

BMW Serii 7 2026. Wygląd nadwozia "zaostrzono" - i jest to zmiana na plus
Zmiany widać tutaj gołym okiem. Z przodu postawiono na bardziej kanciastą linię nerek (wciąż są bardzo duże, ale pasują do bryły samochodu), świateł LED do jazdy dziennej i świateł mijania. Zderzak też ma prostszą i bardziej dystyngowaną linię.
Z tyłu zaś debiutują nowe lampy, dłuższe, z podwójną ledową sygnaturą świetlną. To nawiązanie do projektów z gamy Neue Klasse, choć w dużo bardziej eleganckim wydaniu.
Przy okazji debiutują tutaj także nowe lakiery oraz zmienione wzory felg. BMW cały czas oferuje także dwukolorowe malowanie nadwozia, dostępne w wielu ciekawych konfiguracjach. Do wyboru jest aż 500 kombinacji.
Największą zmianą jest wnętrze. Powitajcie Panoramic Vision w luksusowym wydaniu
Kokpit nawiązuje do nowości marki, w tym do BMW iX3 i i3. Zrezygnowano tutaj z dotychczasowego układu ekranów na rzecz długiego i wąskiego wyświetlacza pod szybą (z technologią 3D), oraz 17,9-calowego wyświetlacza centralnego. Debiutuje tutaj także ekran po stronie pasażera, niedostępny w dotychczasowym modelu.

Kontrowersyjnym elementem jest nowa kierownica z pionowymi ramionami. Jest to inna wersja niż w BMW i3 i iX3, ale równie odważna wizualnie. Trzeba jednak przyznać, że pasuje do tego samochodu.
Poza tym we wnętrzu wciąż znajdziemy ekran "Theatre Screen" o przekątnej 31,3 cala, w technologii 8K. Nagłośnienie we flagowej wersji dostarcza Bowers&Wilkins, a zestaw ma 36 głośników i system Dolby Atmos.
BMW Serii 7 2026. Nie brakuje tutaj zmian pod maską. Hybrydy są wydajniejsze, elektryk także
W nowej Serii 7 każdy znajdzie coś dla siebie. Są tutaj sprawdzone hybrydy, w tym miękka hybryda jako bazowa wersja, a także diesel. Elektryczny model również przeszedł szereg zmian - ma wydajniejsze silniki i nowe ogniwa szóstej generacji w akumulatorze.
Zacznijmy od wersji spalinowych. Na rynku europejskim podstawę oferty stanowią jednostki sześciocylindrowe wspierane instalacją MHEV, działającą pod napięciem 48V.
Kluczową rolę odgrywa wersja 740 xDrive, oferująca 400 KM i 580 Nm momentu obrotowego. Do setki przyspiesza w 5,1 sekundy. Średnie zużycie paliwa, według normy WLTP, wynosi od 8,3 do 9,3 l/100 km.
W listopadzie do gamy dołączy wariant wysokoprężny 740d xDrive. Dysponuje on mocą 313 KM i generuje 670 Nm momentu obrotowego. Tutaj do setki rozpędzimy się w 5,7 sekundy. Zużycie paliwa wynosi od 6,5 do 7,2 l/100 km, także według normy WLTP.

Są też hybrydy plug-in - mocne i zapewniające solidny zasięg na ładowaniu
Po stronie zelektryfikowanych napędów spalinowych stoją też dwie wersje plug-in hybrid. BMW 750e xDrive oferuje 489 KM i 700 Nm momentu obrotowego i zapewnia zasięg na prądzie wynoszący od 70 do 82 kilometrów
Mocniejszy wariant M760e xDrive rozwija 612 KM i 800 Nm. Setkę osiąga w zaledwie 4,2 sekundy, a zasięg w trybie elektrycznym wynosi od 69 do 80 kilometrów.
Z dobrych wieści: ptaszki ćwierkają, że V8 powróci pod maskę
Wersja, która najprawdopodobniej zyska oznaczenie 760, ma korzystać z 4,4-litrowego V8, oferującego około 600 KM. Ten wariant pojawi się jednak nieco później.

Zmiany przeszło też elektryczne BMW i7. Mamy tutaj duży akumulator i szybsze ładowanie
W pełni elektryczna część oferty obejmuje trzy warianty modelu BMW i7, wykorzystujące napęd na cztery koła i akumulator o pojemności około 112,5 kWh.
BMW i7 50 xDrive oferuje 455 KM (335 kW) i 660 Nm, przyspiesza do 100 km/h w 5,5 sekundy, a zasięg wynosi od 590 do 708 kilometrów według normy WLTP. Wyżej w ofercie jest BMW i7 60 xDrive, które oferuje 544 KM (400 kW) i 745 Nm. Zasięg w tej wersji to od 590 do 707 kilometrów.
Topowy wariant BMW i7 M70 xDrive generuje 680 KM (500 kW) i aż 1015 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 3,8 sekundy, a maksymalny zasięg wynosi od 560 do 650 kilometrów.
Wszystkie wersje i7 obsługują szybkie ładowanie prądem stałym z mocą do 250 kW (to zmiana względem poprzednika), co pozwala na doładowanie akumulatora od 10 do 80 procent w około 29 minut. Niestety, BMW nie skusiło się na podrasowanie architektury do poziomu 800V, niczym Mercedes w EQS-ie.


