BMW Serii 8 znika, ale duże GT zostaje. Tyle że cyfrę zamieni na słowo
BMW zakończyło produkcję Serii 8 i nie zamierza szykować następcy. Duże luksusowe GT może jednak powrócić w zupełnie nowej roli - pod inną nazwą.
BMW Serii 8 po raz drugi przechodzi do historii. W kwietniu tego roku marka z Monachium zakończyła produkcję tego modelu, w każdej wersji nadwozia. Tym razem powrót tej nazwy nie jest jednak przesądzony. Niemcy przyznają, że stworzenie kolejnej generacji na architekturze Neue Klasse nie jest obecnie w planach.
Nie oznacza to jednak, że BMW zamierza całkowicie zrezygnować z dużego i luksusowego GT. W maju poznaliśmy z bliska samochód, który ma przejąć tę rolę. Vision BMW Alpina wykorzystuje fundamenty Serii 8, ma 5,2 metra długości i silnik V8 pod maską. Do tego taki samochód idealnie wpisuje się w miejsce, które właśnie zwolniło się w gamie koncernu.
BMW Serii 8 nie zyska bezpośredniego następcy. Powód jest prozaiczny
Druga generacja Serii 8 zadebiutowała w 2018 roku i powstała na platformie CLAR. Ta konstrukcja nadal jest szeroko wykorzystywana przez BMW, ale gama Neue Klasse powstała według innych założeń. Dotyczy to zarówno architektury elektrycznej, jak i elektroniki oraz oprogramowania.
Przedstawiciel BMW powiedział w rozmowie z Automotive News, że "przeniesienie" Serii 8 do rodziny Neue Klasse nie jest wykonalne. Opracowanie takiego samochodu wymagałoby bardzo dużych nakładów, trudnych do uzasadnienia przy modelu sprzedającym się w stosunkowo niewielkiej liczbie egzemplarzy.

Podobna sytuacja dotyczy następcy BMW XM, pierwszego "niezależnego" modelu BMW M. Niszowe modele z górnej części gamy musiałyby przejść kosztowną transformację techniczną, a ich potencjał sprzedażowy pozostaje ograniczony. BMW ma znacznie ostrożniej podchodzić do takich projektów niż do samochodów, które zapewniają marce duże wolumeny.
I tu wjeżdża Vision BMW Alpina, które ma być flagowym produktem
Pierwszy samochód z gamy BMW Alpina oficjalnie ujrzał światło dzienne podczas Concorso d'Eleganza Villa d'Este. Maciej Kuchno miał okazję poznać ten projekt z bliska jeszcze przed jego publicznym debiutem. BMW pokazało go niewielkiej grupie osób nad jeziorem Chiemsee. Adrian van Hooydonk i Maximilian Missoni przedstawili tam pierwszą wizję samochodu stworzonego dla Alpiny po przejęciu marki przez BMW.
Jest to imponujące GT, które urzeka swoimi proporcjami. Długie i niskie nadwozie zachowuje charakterystyczne elementy Alpiny, ale interpretuje je w zupełnie nowy sposób. Dyskretne pasy na bokach, napis ALPINA z przodu, charakterystyczne fonty oraz zielono-niebieskie akcenty we wnętrzu przypominają o samochodach z Buchloe. Jednocześnie całość jest znacznie bardziej luksusowa i efektowna od dotychczasowych modeli tej marki.
Pod maską znalazł się silnik V8. BMW nie ujawniło jego parametrów, ale tutaj ważniejsza jest sama decyzja o wykorzystaniu dużej jednostki spalinowej. Przynajmniej początkowo wszystkie nowe Alpiny mają korzystać właśnie z takich napędów.
BMW Alpina zajmie miejsce pomiędzy klasycznym BMW a światem luksusu
Przejęcie Alpiny pozwoliło BMW inaczej poukładać górną część swojej oferty. Nowa marka nie ma dublować samochodów BMW M. Jej charakter dobrze opisuje hasło "Speed, not Sport", którym posługują się Niemcy.
BMW M pozostanie odpowiedzialne za najbardziej sportowe samochody, podczas gdy Alpina ma koncentrować się na komforcie, luksusie i bardzo wysokich prędkościach. Przyszłe modele mają przekraczać 300 km/h, ale ich zawieszenie nie będzie podporządkowane jeździe po torze. W Vision BMW Alpina przewidziano nawet tylko dwa tryby jazdy: Comfort+ i Speed.
Podczas prezentacji przedstawiciele marki wskazywali również na Bentleya jako jeden z punktów odniesienia. BMW Alpina nie ma być jego bezpośrednim konkurentem, ale zamierza poruszać się w podobnym świecie luksusowych samochodów o bardzo wysokich osiągach.
Takie pozycjonowanie otwiera drogę do stworzenia samochodu znacznie droższego i bardziej ekskluzywnego od dotychczasowej Serii 8. Jednocześnie pozwala zachować koncepcję dużego GT bez konieczności wciskania kolejnego niszowego modelu do standardowej gamy BMW.
A plusem takiego pozycjonowania jest teoretycznie wyższa marża przy zachowaniu niskiego wolumenu sprzedaży. Dla marki z Monachium jest to więc świetna kombinacja.

Jest tylko jedna kwestia: czy to coupe trafi na rynek?
Podczas majowej prezentacji BMW wyraźnie zaznaczało, że Vision BMW Alpina jest samochodem koncepcyjnym. Decyzja o jego ewentualnej produkcji nie zapadła, a znaczenie będą miały między innymi reakcje klientów. Nie można więc stwierdzić, że następca Serii 8 jest już gotowy i czeka na rozpoczęcie produkcji.
Pierwszym seryjnym samochodem nowej BMW Alpiny będzie model wywodzący się z Serii 7. Jego debiut spodziewany jest w przyszłym roku, a pod maską również znajdzie się silnik V8. Kolejnego modelu BMW na razie nie ujawniło.


