Freelander wraca do gry. I choć stoi za nim Land Rover, to ma chińskie DNA
Pamiętacie nazwę Freelander? Właśnie powraca do gry – i choć wciąż stoi za nią Land Rover, to w praktyce będzie to niezależna marka z chińskimi genami.
Freelander to nazwa, która dla wielu klientów oznacza początek nowoczesnych SUV-ów premium. Teraz wraca, ale w zupełnie nowej formie i z zupełnie inną strategią.
Freelander był pionierem segmentu SUV-ów. Teraz mało kto o nim pamięta
Land Rover pokazał pierwszego Freelandera w 1997 roku. Był to przełomowy model dla marki – po raz pierwszy zastosowano nadwozie samonośne zamiast klasycznej ramy. Jednocześnie samochód trafił w idealny moment, gdy rynek zaczynał interesować się mniejszymi, bardziej cywilizowanymi SUV-ami.
Freelander był dostępny jako trzydrzwiowy i pięciodrzwiowy model, a przy tym łączył terenowe DNA marki z większą użytecznością na co dzień. W praktyce stał się jednym z pionierów segmentu kompaktowych SUV-ów premium, który dziś dominuje na rynku.
Model doczekał się dwóch generacji, a jego produkcja zakończyła się w 2015 roku. Następnie jego miejsce zajął Discovery Sport, który przejął rolę bardziej rodzinnego SUV-a w gamie Land Rovera.
Teraz ta nazwa powraca w nowej postaci
Dziś Freelander wraca, ale nie mówimy już tutaj o modelu. To będzie osobna marka. Za projekt odpowiada chińskie Chery, które współpracuje z grupą JLR. Pierwszy samochód nowej linii zadebiutuje 31 marca.
Nowy Freelander ma być rodziną zelektryfikowanych crossoverów, przygotowanych przede wszystkim z myślą o rynku chińskim. Jednocześnie producent nie wyklucza ekspansji na inne rynki. Trudno jednak powiedzieć, czy Europa jest tutaj na mapie.
Jaecoo, ale w innym opakowaniu
Pod względem technicznym nowe modele nie będą rewolucją. Chery wykorzysta własną architekturę, którą najpewniej jest platforma T1X i E1X. To rozwiązanie znane już z innych modeli koncernu, w tym Jaecoo 7.
Kluczową rolę odegra jednak sposób, w jaki chcą ją wykorzystać. Nowa marka ma łączyć sprawdzoną technologię z bardziej dopracowanym charakterem i lepszym wykończeniem.
Największe różnice mają pojawić się w designie. Za stylistykę odpowiada Land Rover, co ma zagwarantować spójność z dziedzictwem Freelandera.
Nowy model otrzyma charakterystyczną sygnaturę świetlną z przodu, która stanie się jednym z wyróżników całej gamy. Sylwetka ma łączyć cechy klasycznego SUV-a z bardziej dynamiczną linią w stylu SUV-ów coupe.
Pierwszy model będzie hybrydą plug-in. W kolejnych latach gama obejmie różne zelektryfikowane układy napędowe, które mają odpowiadać na potrzeby współczesnych klientów.
Nowy Freelander zajmie miejsce poniżej najbardziej luksusowych modeli JLR. W Chinach zastąpi Discovery Sporta i Range Rovera Evoque, których produkcja dobiega końca.
To duże wyzwanie dla JLR-a i Chery
Nowa marka nie jest częścią strategii „House of Brands” JLR, co jasno pokazuje jej odrębny charakter. Freelander ma funkcjonować jako osobny byt, z własną siecią sprzedaży zarządzaną przez Chery.
Największym wyzwaniem może okazać się ewentualna ekspansja poza Chiny. W Europie taki model mógłby konkurować cenowo z produktami JLR, zwłaszcza tymi opartymi na nowej platformie EMA.
To właśnie dlatego globalna kariera Freelandera wciąż pozostaje otwartą kwestią.


