Honda City Turbo wciąż żyje, dzięki Mugenowi. Super-One zyskał retro-modyfikacje
Honda Super-One już sama w sobie przywołuje ducha modelu City Turbo sprzed 40 lat. Ale z pakietem Mugena wygląda jak wyrwana żywcem z końca ery Showa.
Lubimy, jak tunerzy popuszczają nieco wodze wyobraźni, a przy tym nie zapominają o historii. Zresztą, trudno też jest tego odmówić samej Hondzie. Bo Honda Super-One, czyli znacznie bardziej szalone wcielenie modelu N-One, wygląda świetnie. I cieszymy się z nadchodzących informacji, że może ona trafić do Europy. A jak jeszcze będzie można do niej dokupić ten pakiet Mugena, to w ogóle będzie "bajka".
Mugen Honda Super-One to oda do kantów i przesady
Super-One ma poszerzenia? To Mugen zrobił je większe i bardziej kanciaste. Zwłaszcza z przodu samochód nabrał niemalże kreskówkowej "muskulatury", z tym ciętym od ekierki nadkolem. Do tego fantastyczny w stylizacji splitter z przodu, któremu tylko niewiele brakuje, by stać się pługiem śnieżnym. A do kompletu japoński tuner Hondy dołożył maskę z wlotem powietrza.
Mugen Honda Super-One
Idealnie przesadzone i bez sensu. I wygląda cudownie. Dalej mamy detale takie jak karbonowe lusterka, nowe progi oraz spoiler. Skrzydło. Na tym kanciastym kei-carze, wykonana z włókna węglowego lotka robi wrażenie tyleż cudowne, co absurdalne. Zwieńczeniem tego jest zmieniony tylny zderzak, który płynnie przechodzi w powiększone nadkola dla tylnych kół.
Ponieważ mówimy o malutkim samochodzie, te ostatnie to 16-calowe felgi o prostym "łopatowym" wzorze. I tak wyglądają na wielkie.
Honda Super-One od Mugena stoi też bliżej ziemi. Za nowe amortyzatory odpowiada m.in. Yamaha. Dzięki temu auto ma prowadzić się lepiej, a przy tym zmniejszone mają być wibracje samochodu.
A przecież Super-One i tak jest bardziej sportowy, twardszy i agresywnie zestrojony względem elektrycznego N-One.
W silniku na razie bez zmian, czyli 95-konna jednostka elektryczna z systemem Active Sound Control (dodaje brzmienia prawdziwego silnika) i symulowanymi biegami.

No dobra, ale to wnętrze. Te półkubełkowe fotele Recaro kojarzę z paru samochodów. Są genialne. I w obszyciu Mugena bardzo klimatyczne. Poza tym tuner dorzucił nowe obszycie kierownicy, dywaniki i kilka detali. Chyba wystarczy.
Przyznam, że choć sportowe samochody elektryczne nie należą do moich ulubionych, to taka "sportowo wyglądająca" i dobrze jeżdżąca po zakrętach Honda Super-One od Mugena bardzo mi pasuje. A może po prostu lubię taki tuning.


